Oczy tenisowego świata skierowane są oczywiście w tych dniach na Melbourne i wielkoszlemowy turniej Australian Open 2022, ale tenisowe życie nie kończy się na Wielkim Szlemie. Między innymi na twardych kortach w Quimper we Francji rozgrywany jest halowy ATP Challenger Tour. W czwartek w II rundzie (1/8 finału) pożegnał się z tą imprezą Kacper Żuk (171. ATP) po porażce 5:7, 4:6 z Holendrem Timem van Rijthovenem (258. ATP).
Turniej ma dość ciekawą obsadę, bowiem wśród uczestników znalazło się przynajmnniej kilku dość znanych tenisistów, jak Francuzi: Jo-Wifried Tsonga (obecnie 260. ATP), Lucas Pouille (160. ATP), Gilles Simon (123. ATP), Portugalczyk Joao Sousa (140. ATP), Austriak Dennis Novak (118. ATP), Kanadyjczyk Vasek Pospisil (138. ATP), czy rewelacyjnie spisujący się w pierwszych dniach 2022 roku w ATP Cup w Sydney Rosjanin Roman Safiullin (149. ATP).
W I rundzie (1/16 finału) właśnie Gillesa Simona, niegdyś numer 6. rankingu ATP, triumfatora 14. turnieju ATP Tour, wyeliminował Kacper Żuk, który odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2022, pokonując rozstawionego w imprezie z numerem czwartym doświadczonego Francuza po trwającej 2 godziny i 39 minut batalii w trzech setach 7:6 (5), 4:6, 6:3 (wcześniej Polak bez powodzenia brał udział w kwalifikacjach Australian Open 2022, a po powrocie do Europy w challengerze we włoskim Forli).
W czwartek 27 stycznia Kacper Żuk pożegnał się jednak z imprezą, przegrywając w dwóch setach z niżej notowanym w rankingu ATP i od niego, i od Gillesa Simona tenisistą holenderskim Timem van Rijthovenem (258. ATP) 5:7, 4:6. Mecz toczył się bardzo szybko, trwał niewiele ponad godzinę, w zasadzie mało było gry, bowiem obaj zawodnicy dobrze serwowali. Lepszy okazał się jednak Holender. W dziewiątym gemie drugiej partii Kacper Żuk, przy swoim serwisie, obronił dwie piłki meczowe, ale za chwilę Holender własnym gemem serwisowym zakończył spotkanie.
Straty serwisu, ani w pierwszej, ani w drugiej partii trzeci obecnie polski tenisista (wyżej w rankingu ATP są Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak) odrobić nie zdołał.
Dodam, że najwyżej rozstawiony w tunieju w Quimper był Szwajcar Henri Laaksonen (91. ATP), ale już na początku turnieju przegrał 4:6, 3:6 ze 161 w rankingu ATP Damirem Dzumhurem z Bośni i Hercegowiny.


