Jędrzej Jachira: Takiego momentu w historii polskiego tenisa jeszcze nie było. Wykorzystajmy to!

– Zainteresowanie tenisem w dużej mierze zawdzięczam mojemu tacie Wojciechowi - mówi Jędrzej Jachira. Fot. Archiwum prywatne J. Jachira

Jędrzej Jachira, adwokat, doktor nauk prawnych, wspólnik ogólnopolskiej kancelarii prawnej Sobota Jachira mówi o drugiej edycji turnieju biznesowo-konsularnego BIZ CUP 2025 na kortach Leszno Tenis Klubu, współpracy z Polskim Związkiem Tenisowym oraz sportowych zainteresowaniach.

Tenis to jedna z głównych Pana sportowych pasji. W ubiegłym roku udało się połączyć zamiłowanie do tej dyscypliny z ciekawym projektem, który miał szczytny cel. Będzie kontynuacja tego wydarzenia?

– Tak. Deblowy turniej BIZ CUP 2024, który odbył się w nowoczesnym obiekcie, jakim jest kompleks Leszno Tenis Klub, był strzałem w dziesiątkę. Uczestnicy świetnie się bawili, ale głównym celem było zebranie jak najwyższej kwoty pieniędzy dla powodzian z Kotliny Kłodzkiej, zwłaszcza z Masywu Śnieżnika, którzy ucierpieli w trakcie kataklizmu. W ubiegłym roku, podczas uroczystej kolacji, odbyła się aukcja i zebraliśmy kwotę ponad 30 tysięcy złotych. Była także loteria, w której jedną z głównych atrakcji była koszulka z autografem i rakiety tenisowe Karoliny Woźniacki, byłej liderki rankingu WTA. Te przedmioty przekazał jej ojciec i wieloletni trener Piotr Woźniacki, który pojawił się w Lesznie.

Leszek Janusz, prezes Leszno Tenis Klub, jako gospodarz, otworzył BIZ CUP 2024. Fot. Leszno Tenis Klub.
Leszek Janusz, prezes Leszno Tenis Klub, jako gospodarz, otworzył BIZ CUP 2024. Fot. Leszno Tenis Klub.

W tym roku turniej deblowy będzie także dwudniowy i rozegrany zostanie 27-28 września ponownie na kortach w Lesznie, gdzie gospodarzem jest właściciel Leszek Janusz. Zawody mają charakter zamknięty, zapraszamy do udziału w nim gości specjalnych. Walka toczy się o Puchar Konsula, ponieważ sprawuję od kilku lat zaszczytną funkcję konsula honorowego Republiki Chile.

Czy w tym roku będą goście i specjalni, a przede wszystkim dla kogo uczestnicy będą grać i licytować?

– Uczestnikami będą bardzo ciekawe osoby i będą to oczywiście amatorzy. Zaproszony został m. in. Janusz Jesionek, prezes Fundacji im. Kazimierza Górskiego, który w 2014 roku doprowadził do powstania pomnika Kazimierza Górskiego przed Stadionem Narodowym w Warszawie. Atrakcją będzie na pewno pokazowy mecz z udziałem Łukasza Kubota, dwukrotnego triumfatora turniejów Wielkiego Szlema w grze podwójnej, byłego lidera rankingu ATP w deblu, z Radosławem Bieleckim, artystą z Kabaretu Neonówka, wielkim miłośnikiem tenisa, który sam uprawia biały sport. To będzie show przez duże S, ponieważ obaj panowie będą mieli przypięte mikrofony i na żywo będą komentować mecz ze swoim udziałem. Ne zabraknie również akcentu muzycznego, a będzie nim koncert Jose Torresa.

Naturalnie najważniejszym punktem w harmonogramie ma być licytacja na rzecz młodych osób z Domu Dziecka w Lesznie. Chciałbym, żeby udało się ufundować dla kilkorga z nich stałe stypendia sportowe, z myślą głównie o tenisie.

Pana relacje z tenisem nabrały już także charakteru zawodowego. Kancelaria Sobota Jachira nawiązała współpracę z Polskim Związkiem Tenisowym. Na czym ma polegać Państwa działalność?

– Kancelaria Sobota Jachira już wcześniej zajmowała się obsługą związków sportowych, czy też wsparciem prawnym sportowców. Cieszę się ze współpracy z PZT, bo uważam, że możemy zrobić wiele dobrego dla całego środowiska tenisowego, nie będąc uwikłani w żadne zależności.

Dużą uwagę chciałbym zwrócić na ośrodki lokalne i związki wojewódzkie – wsparcie ich fachowymi poradami, których zobowiązujemy się udzielać. Lokalne organizacje mają naturalnie autonomię, ale jako kancelaria chcemy zaproponować ujednolicenie najważniejszych rzeczy. Zaktualizowanie listy istniejących klubów, a jednocześnie weryfikację tych, które widnieją tylko na papierze. Zaktywizować te kluby, które są „uśpione”.

Ważnym punktem ma być ustandaryzowanie dokumentów, które znajdują się w obiegu wojewódzkich związków, a zarazem ujednolicenie zasad wybierania władz tychże związków. Obiecuję, że przedstawiciel kancelarii udzieli wsparcia również na miejscu, jeśli będzie taka potrzeba. Nasz zespół ekspercki jest do pełnej dyspozycji.

Widzi Pan potencjał w rozwoju tenisa w Polsce?

– Chyba każda osoba, która interesuje się sportem, nie tylko tenisem, dostrzega ogromny potencjał. Takiego momentu, związanego z sukcesami, w historii polskiego tenisa jeszcze nie było. Koniecznie należy to wykorzystać.

Jako kancelaria możemy pomóc w kontaktach z dużymi podmiotami. Warto sięgnąć na przykład do sprawdzonych partnerów, którzy mogliby wrócić do tenisa, a takim jest m.in. spółka Skarbu Państwa – KGHM.

Przy udziale partnerów można zbudować w Polsce kilka nowoczesnych obiektów tenisowych. O takim kompleksie marzymy również na Dolnym Śląsku, skąd pochodzę. Okolice Wrocławia to, moim zdaniem, idealne miejsce na jedną z takich inwestycji. Uczestniczymy w ciekawych rozmowach, ale na konkrety jeszcze za wcześnie.

Skąd wzięło się Pana zamiłowanie do tenisa i do sportu w ogóle?

– Zainteresowanie tenisem w dużej mierze zawdzięczam mojemu tacie Wojciechowi (również adwokat – przyp. red.). Gram regularnie – nawet trzy razy w tygodniu. Głównie są to korty Spartana we Wrocławiu, ale zdarza mi się odbyć trening w Sobótce lub Pszennie. Ulubiona nawierzchnia to mączka. Dopóki grał Rafael Nadal, to kibicowałem jemu. Hiszpan był fighterem. Cały czas doceniam go również jako człowieka, nie tylko sportowca. Teraz jestem fanem jego rodaka, Carlosa Alcaraza. W domu jest także opcja przeciwna – czyli Jannik Sinner – której zwolenniczką jest moja żona. Cieszę się, że Adam, mój 8-letni syn, także lubi sport – piłkę nożną, rower, pływanie – i również gra w tenisa. Obecnie moim tenisowym trenerem jest Tomasz Buczko, wcześniej był nim Paweł Syrewicz.

Drugą pasją jest rower – szosowy i MTB. Od kilku lat mieszkam w Masywie Ślęży, który znajduje się u podnóża najwyższych szczytów – Ślęży i Raduni. To wymarzone miejsce do uprawiania kolarstwa górskiego, ale również szosowego. Przez te tereny bardzo często wiodą etapy Tour de Pologne. Trening na rowerze razem z Adamem to sama przyjemność.

- Od lat interesuję się Ameryką Łacińską, a zwłaszcza Chile – jego historią, kulturą, położeniem geograficznym. To fascynujące miejsce na kuli ziemskiej - mówi Jędrzej Jachira. Fot. Archiwum prywatne J. Jachira
– Od lat interesuję się Ameryką Łacińską, a zwłaszcza Chile – jego historią, kulturą, położeniem geograficznym. To fascynujące miejsce na kuli ziemskiej – mówi Jędrzej Jachira. Fot. Archiwum prywatne J. Jachira

Rozmawiał Maciej Łosiak

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków) ma za sobą trzysetowy ćwierćfinał przeciwko dziewiątej juniorce świata oraz finał gry podwójnej w dużej …

W meczu o awans do ćwierćfinału Iga Świątek zmierzy się z Japonką Naomi Osaką

Iga Świątek (3. WTA), rozstawiona w imprezie z numerem czwartym, jest w czwartej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej kobiet rozgrywanego w Rzymie prestiżowego turnieju …

Rumunka Sorana Cirstea. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/WTA Tour

W czwartym dniu prestiżowego turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000 na ziemnych kortach Foro Italico w Rzymie odbyły …

Jannik Sinner odniósł 24. zwycięstwo z rzędu w sezonie 2026 pokonując 6:3, 6:4, Austriaka Sebastiana Ofnera. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/ATP Tour

W sobotę 9 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 …