Ivan Lendl najlepszym trenerem dla Huberta Hurkacza?

Ivan Lendl jako trener pracował kilkakrotnie z Andy Murrayem i to właśnie jemu przypisuje się doprowadzenie Szkota do największych sukcesów w karierze. Fot. www.depositphotos.com

– Dalej jeszcze szukamy dodatkowej osoby, aby dołączyła do mojego teamu – powiedział Hubert Hurkacz jeszcze we wtorek w Tokio, gdzie występuje w turnieju rangi ATP 500, z pulą nagród 1.818.380 dolarów. Kto będzie tą osobą? – Gdybym miał wskazać, to postawiłbym na Ivana Lendla – mówi Tomasz Iwański. Były trener m.in. Nadii Pietrowej, która została wówczas (2006 rok) trzecią rakietą świata, wyjaśnia dlaczego taka opcja byłaby najlepszym wyborem dla Hubiego.

Hubert Hurkacz (8. ATP) zagra w piątek o ćwierćfinał turnieju Kinoshita Group Japan Open Tennis Championships, rozgrywanego na twardych kortach w stolicy Japonii. Jego rywalem będzie Jack Draper (Wielka Brytania, 20. ATP), który pokonał minionej nocy Mattia Bellucciego (Włochy, 103. ATP) 6:4, 6:2. Z kolei 27-letni wrocławianin w swoim pierwszym meczu w Tokio, zwyciężył w 1/16 finału Marcosa Girona (USA, 47. ATP) 6:4, 6:7(5), 6:4. Jednak w jego boksie wciąż nie było jeszcze trenera, po tym jak rozstał się z Amerykaninem Craigiem Boyntonem. Na razie Hubi trenuje ze swoim sparingpartnerem Mateuszem Terczyńskim.

Lendl jest tytanem pracy jak Hurkacz

Kto i dlaczego byłby teraz najlepszym wyborem na nowego trenera dla Huberta Hurkacza? – Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie, bo to zależy od tego co i kogo Hubert chce zaakceptować – mówi Tomasz Iwański, zawodowy tenisista w latach 1988 – 1994, a później trener. – Gdybym miał wskazać, to postawiłbym na Ivana Lendla. Nie wiem czy wystarczająco czuje on przeniesienie gry do przodu, ale jest tytanem pracy, tak jak Hubi. I nie jest przeciwieństwem charakterologicznym, którego obawiam się, że Hubert nie zaakceptuje, a które jest koniecznym impulsem do szybkiego poukładania mu gry i zachowania – wyjaśnia były trener główny PZT oraz szkoleniowiec m.in. Kamila Majchrzaka, co jego zdaniem umożliwiłoby Polakowi na awans na miejsca 1-3 w światowym rankingu.

Wskazywany tutaj Ivan Lendl – jako trener doprowadził już jednego tenisistę na fotel lidera rankingu ATP. Co więcej, Hurkacz był bardzo często do niego porównywany. Ale po kolei…

– Lendl nie jest przeciwieństwem charakterologicznym, którego obawiam się, że Hubert nie zaakceptuje, a które jest impulsem koniecznym do szybkiego poukładania mu gry i zachowania na zostanie numerem 1-3 na świecie – mówi Tomasz Iwański.

Lendl jest ojcem sukcesów Murraya

Urodzony w Ostrawie czechosłowacki tenisista (a od 1992 roku także obywatel USA), triumfował aż w 94. turniejach. Zdobył w tym osiem tytułów wielkoszlemowych, oprócz Wimbledonu, gdzie dwukrotnie grał w finale. Posiadał niesamowicie mocny i regularny forhend, który nie tylko w jego erze (lata 80.) był uznawany za jeden z najlepszych na świecie. 8 lutego 1983 po raz pierwszy został numerem jeden w rankingu ATP, a na czele listy znajdował się w sumie przez 270 tygodni!

Już jako trener pracował kilkakrotnie z Andy Murrayem i to właśnie Lendlowi przypisuje się doprowadzenie Szkota do dwóch pierwszych zwycięstw w Wielkim Szlemie (US Open 2012 i Wimbledon 2013). Gdy w połowie 2016 roku Lendl ponownie rozpoczął współpracę z Murrayem, ten po kilku miesiącach osiągnął 1. miejsce w rankingu ATP, wygrywając m.in. Wimbledon, drugi złoty medal igrzysk olimpijskich oraz ATP Finals. Natomiast pięć lat temu Lendl dołączył do teamu Alexandra Zvereva, ale po roku rozstali się z powodu rozczarowujących wyników oraz różnic osobistych. Zverev twierdził, że Lendl był bardziej zainteresowany swoim psem lub grą w golfa niż profesją trenera.

Kogo szuka Hubert Hurkacz?

Czy więc charakterologiczna zgodność oraz sukcesy z Murrayem przekonałaby Ivana Lendla do porzucenia swojego ulubionego golfa, a Huberta Hurkacza do tego by zatrudnić legendę światowych kortów? Kogo wybierze Hubi? Zobaczymy…

– Należałoby też zadać Hubertowi pytanie, czy szuka kogoś kto będzie wprowadzał zmiany, co wiąże się z ryzykiem, ale jest prawidłowe… czy też kogoś z dużą etyką pracy, ale raczej charakterologicznie takiego, który się dopasowuje i będzie dbał o jego komfort w nadziei, że wynik trochę sam się zrobi. Ale nawet gdybym uzyskał odpowiedź na takie pytanie, to i tak nie znam już teraz rynku tak dobrze, żeby kogoś zasugerować – mówi Tomasz Iwański.

A co Hurkacz powinien poprawić w swojej grze na korcie, i w kwestii mentalnej? – Odpowiedź wynika praktycznie wprost z mojej pierwszej odpowiedzi, ale proszę pamiętać, że wszystkie tego typu dywagacje są tylko dywagacjami, bo nie mamy wystarczająco twardych danych do oceny – kończy były szkoleniowiec Nadii Pietrowej.

Trudny czas do odrabiania punktów

Przypomnimy jeszcze, że w poprzednim sezonie w tokijskim turnieju Hubi odpadł już po pierwszym meczu. W tym tygodniu zarabia więc na czysto punkty do rankingu ATP. Teraz w 1/8 finału zmierzy się ze Jackiem Draperem, z którym ma korzystny bilans 4:1. Od 2 października będzie grał w turnieju ATP 1000 w Szanghaju, gdzie rok temu triumfował, zatem będzie miał do obrony aż 1000 punktów. Do końca ubiegłego sezonu najlepszy polski tenisista zdobył jeszcze 300 punktów w Bazylei oraz 180 w Paryżu. Jest więc o co walczyć, by ewentualnie liczyć na grę w kończącym sezon ATP Finals w Turynie.

Paweł Pluta
Fot. www.depositphotos.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Carlos Alcaraz wciąż zachowuje szanse na obronę w Księstwie Monaco tytułu oraz pozostanie rakietą nr 1 męskiego tenisa na świecie. Fot. @FlashTennisBE

Poznaliśmy komplet ćwierćfinalistów ATP Masters 1000 Rolex Monte Carlo Masters. Mecze ponownie dostarczyły mnóstwo emocji. Nie bez kłopotów, dopiero po trzysetowych tenisowych bataliach, awans zapewnili …

Mimo porażki, Hubert Hurkacz z występu w Rolex Monte Carlo Masters 2026 może być zadowolony.

Hubert Hurkacz na 1/8 finału zakończył występ podczas turnieju tenisowego ATP Masters 1000 Rolex Monte Carlo Masters, jednej z bardziej prestiżowych imprez w tenisie mężczyzn, …

Bieżnia elektryczna może być bardzo praktycznym uzupełnieniem treningu tenisowego. Pozwala pracować nad wydolnością niezależnie od pogody, pory dnia czy dostępności kortów. Dla wielu osób to właśnie regularność treningu cardio ma kluczowe znaczenie w budowaniu formy i poprawie kondycji potrzebnej podczas gry w tenisa.

Tenis to sport, w którym o wyniku nie decydują wyłącznie technika, siła serwisu czy precyzja uderzeń. Równie ważne są koncentracja, szybkość reakcji i umiejętność podejmowania trafnych decyzji pod presją oraz narastającym zmęczeniem. …

Reprezentacje Polski i Ukrainy podczas ceremonii losowanie. Fot. Michał Jędrzejewski

Magda Linette i Marta Kostjuk rozpoczną w piątek 10 kwietnia mecz Billie Jean King Cup Qualifiers Polska – Ukraina w PreZero Arenie Gliwice. Stawką jest …