Novak Djoković (2. ATP) pokonał Rafaela Nadala (161. ATP) 6:1, 6:4 w 2. rundzie turnieju olimpijskiego rozgrywanego na kortach ziemnych Rolanda Garrosa w Paryżu. To był 60. pojedynek tenisowych legend (razem mają na koncie 46 triumfów w turniejach wielkoszlemowych w singlu!) i najprawdopodobniej ich ostatni. 37-letni Serb w meczu 1/8 finału na igrzyskach zagra z Dominikiem Koepferem (Niemcy, 63. ATP). Z kolei 38-letniemu Hiszpanowi pozostał jeszcze udział w turnieju deblowym w Paryżu, w którym gra w parze z Carlosem Alcarazem.
Nieprawdopodobna rywalizacja Novaka Djokovica i Rafaela Nadala rozpoczęła się właśnie na kortach Rolanda Garrosa przed 18 laty, kiedy w ćwierćfinale serbski tenisista, sklasyfikowany wówczas na 63. miejscu w rankingu ATP, po przegraniu dwóch setów 4:6, 4:6, skreczował w meczu z ówczesnym wiceliderem światowego rankingu – Rafaelem Nadalem. Hiszpan triumfował wtedy w Paryżu, a w sumie uczynił to czternastokrotnie. Djoković na swoje pierwsze zwycięstwo na Roland Garros musiał czekać do 2016 roku, a do tej pory wygrywał w paryskim turnieju trzykrotnie.
Od 2006 roku do dzisiaj ci giganci światowego tenisa spotykali się na krocie aż 59 razy! Bilans ogólny 30:29 dla Serba, ale na kortach ziemnych 20:8 dla Hiszpana, a na Roland Garros 8:2.
Złoty Nadal i brązowy Djoković w innych rolach w Paryżu
Dzisiaj obaj medaliści igrzysk w Pekinie w 2008 roku (Rafa zdobył wtedy złoto, Nole brąz – pokonany przez Hiszpana w półfinale singla) przystępowali do meczu 2. rundy (1/16 finału) turnieju olimpijskiego. Trapiony kontuzjami i ostatnio mało grający Rafael Nadal powoli nieuchronnie zbliża się do końca sportowej kariery, jest teraz 161. w rankingu ATP [czytaj też: Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj! ] Novak Djoković, który tuż przed tegorocznym Wimbledonem przeszedł operację kolana, ale dotarł w Londynie do finału, jest wciąż wiceliderem światowego rankingu.

Iga Świątek bez biletu na pojedynek Nadal vs Djoković
Ich pojedynek rozgrywany na korcie im. Philippe’a Chatriera oglądał komplet 15 tysięcy widzów, z których większość wspierała Rafę Nadala. Chciała ten mecz z trybun oglądać także Iga Świątek, ale jak sama powiedziała, o bilety dla zawodników jest na igrzyskach dużo trudniej niż podczas turnieju wielkoszlemowego.
Od początku 60. pojedynku karty na korcie rozdawał Djoković, który był bardzo skoncentrowany i chciał wygrać każdą piłkę, nie dając szans słabszemu fizycznie rywalowi. Nadal grał jak zwykle z sercem i kilkakrotnie pokazał swoje najlepsze zagrania, ale ciało nie pozwala mu już grać tak non stop z tenisistą tej klasy co Serb. Nole był precyzyjny i punktował przy każdej nadążającej się okazji. Przełamał serwis Hiszpana dwukrotnie (w drugim oraz w czwartym gemie) i prowadził już 5:0. Rafa jednak nie pozwolił by Djoko wygrał seta do zera (Serb nigdy wcześnie tego nie zrobił w ich rywalizacji) i po 34 minutach zdobył gema przy swoim podaniu. Jednak pięć minut później triumfator 24 turniejów wielkoszlemowych zakończył seta 6:1.

Djoković vs Nadal z 4:0, na 4:4
W drugiej partii Novak Djoković nie zwalniał tempa, wciąż był skupiony na każdej piłce i to on dyktował warunki gry. Zaczął od przełamania Rafy Nadala już w pierwszym gemie, a ponownie dokonał tego w gemie trzecim. Przy serwisie Serba Hiszpan był bezradny, stąd prowadzenie 4:0 dla wicelidera rankingu ATP.
Czternastokrotny triumfator Roland Garros zdobył pierwszego gema w drugim secie, po 29 minutach gry. Ale to nie koniec, bo chwilę później Serb nieoczekiwanie przegrał po raz pierwszy gema przy własnym serwisie, popełniając podwójny błąd. Rafael Nadal jakby odżył i za moment wywalczył trzeciego gema z rzędu. Hiszpan nadal nacierał i zaskakiwał rywala, który nie wiedział co się dzieje. Po fenomenalnej wymianie Rafa znów przełamał rywala i było po cztery!
Jednak dwa ostatnie gemy należały do tenisisty z Belgradu, który asem zakończył ten szlagierowy mecz, po godzinie i 44 minutach gry.
(PAW)
Czytaj też: IO Paryż 2024. Wygrana duetu Nadal – Alcaraz



