Internazionali BNL d’Italia 2025. Deblowe porażki duetów z Magdą Linette i Katarzyna Piter

Poznanianki Magda Linette i Katarzyna PIter przegrały swoje deblowe mecze w pierwszej rundzie WTA 1000 w Rzymie. Fot. Archiwum

Prestiżowy turniej Internazionali 2025 d’Italia to nie tylko rywalizacja w grze pojedynczej kobiet i mężczyzn – to również zmagania w grze podwójnej. W sobotę 10 maja 2025 swoje pierwsze mecze rozegrały obie zgłoszone do imprezy pary z polskimi tenisistkami w składach. Duet rumuńsko-polski, Monica Niculescu/Katarzyna Piter, zmierzył się w pierwszej rundzie gry podwójnej kobiet z najwyżej rozstawionym w imprezie, duetem kanadyjsko-nowozelandzkim Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe, przegrywając w dwóch setach 4:6, 1:6, z kolei polsko-słowacka para Magda Linette/Rebecca Sramkova spotkała się z parą australijską Storm Hunter/Ellen Perez, odpadając z turnieju po porażce w dwóch setach 1:6, 2:6.

Najwyżej obecnie notowana w światowy6m rankingu polska deblistka Katarzyna Piter i Rumunka Monica Niculescu w secie otwarcia „postawiły” się głównym faworytkom imprezy. Polka i Rumunka szybko objęły w pierwszej partii prowadzenie 3:1 z przewagą breaka, ale przewagi nie zdołały utrzymać. Najwyżej rozstawiona para Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe natychmiast odpowiedziała re-breakiem na 2:3, a po następnych dwóch gemach to Kanadyjka o polskich korzeniach i Nowozelandka wygrywały już z przewagą breaka. Mogło być zupełnie inaczej, ale zarówno w gemie piątym, jak i w gemie siódmym duet rumuńsko-polski stracił podanie, przegrywając akcje decydujące o wyniku gemów.

W drugiej odsłonie meczu Gabriela Dabrowski i Erin Routliffe nie dały już rywalkom większych  szans. Faworytki już w pierwszym gemie drugiego seta zdobyły break i do końca utrzymały korzystny rezultat. Poszczególne gemy były wprawdzie wyrównane, tylko w gemie drugim nie mieliśmy break-pointów, ale wszystkie kluczowe wymiany padały już łupem duetu kanadyjsko-nowozelandzkiego. Gabriela Dabrowski i Erin Routliffe wygrały ostatecznie 6:4, 6:1, po meczu trwającym godzinę i 14 minut.

Magda Linette i Rebecca Sramkowa w meczu z duetem australijskim ugrały tylko trzy gemy, przegrywając po 57 minutach 1:6, 2:6, choć wynik nie do końca odzwierciedla przebiegu wydarzeń na korcie, gdyż w secie otwarcia na korcie mieliśmy sporo wyrównanej rywalizacji. Polka i Słowaczka w secie pierwszym straciły wprawdzie podanie już w gemie drugim, ale w gemach trzecim i piątym mogły odpowiedzieć re-breakiem. W obu wspomnianych gemach Magda Linette i Rebecca Sramkova przegrały jednak wymiany decydujące o wyniku gemów, w pierwszym przypadku nie wykorzystując najpierw dwóch, a w drugim aż trzech break-pointów.

W drugiej partii Australijki zwyciężyły już bardzo pewnie. Storm Hunter i Ellen Perez w tej partii zdobyły break już w gemie pierwszym i już ani przez moment niezagrożone, do końca kontrolowały wydarzenia na korcie, swoją przewagę dokumentując jeszcze jednym breakiem na 5:1, po czym wygranym do 30 własnym gemem serwisowym zamknęły pojedynek, kończąc mecz już przy pierwszej piłce meczowej.

Dodać jedynie możemy, że w grze podwójnej mężczyzn zaprezentuje się w Rzymie belgijsko-polska para Sander Gille/Jan Zieliński. Na początek duet belgijsko-polski zmierzy się  w niedzielę 11 maja 2025 w 1/16 finału z parą amerykańską  Tommy Paul/Reilly Opelka.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rozstawiona z numerem siódmym w drabince Magda Linette (AZS Poznań) zafundowała w poniedziałek swoim fanom prawdziwy thriller na otwarcie turnieju rangi WTA 250 na twardych kortach w Seulu. …

Maja Chwalińska (25. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), druga obecnie polska tenisistka w rankingu singlowym WTA, udanie rozpoczęła w poniedziałek 21 września udział w rozgrywanym na twardej …

W miniony weekend na kortach w różnych częściach świata rozgrywano spotkania Pucharu Davisa – najbardziej prestiżowych drużynowych rozgrywek reprezentacyjnych w męskim tenisie. Poznaliśmy siedem reprezentacji, które …

Dziesięć przegranych finałów, kolejne pokolenia zawodników i historia, która przez lata nie chciała doczekać się innego zakończenia. W niedzielę Nikolas Sanchez Izquierdo napisał jej nowy rozdział. Hiszpan …