Internazionali BNL d’Italia 2025. Iga Świątek przegrała z Danielle Collins i nie obroni tytułu!

Iga Świątek nie obroni tytułu w Rzymie i spadnie na czwarte miejsce w rankingu WTA. Fot. @X.com/WTA

Iga Świątek nie obroni tytułu w imprezie rangi WTA 1000 na kortach ziemnych Foro Italico w Rzymie. W sobotę wiceliderka rankingu tenisistek nieoczekiwanie odpadła w trzeciej rundzie Internazionali BNL d’Italia 2025, przegrywając 1:6, 5:7 z rozstawioną z numerem 29. Amerykanką Danielle Collins. Mecz trwał godzinę i 44 minut. To niepowodzenie oznacza poważną stratę aż 935 punktów i spadek Polki na czwartą pozycję na świecie, bowiem wyprzedzą ją Amerykanki Coco Gauff i Jessica Pegula.

Korty ziemne Foro Italico to – obok paryskich im. Rolanda Garrosa – jedno z ulubionych miejsc Igi na jej tenisowej mapie świata. Zwyciężała na nich już trzykrotnie, w latach 2021-22 oraz w ubiegłym sezonie.

Tym bardziej pierwszy set przegrany po 34 minutach 1:6 mógł być dla wielu polskich kibiców zasiadających na trybunach i przed telewizorami szokiem, albo co najmniej poważnym powodem do niepokoju.  Już w gemie otwarcia straciła nieoczekiwanie swoje podanie, a w drugim nie wykorzystała break pointa i zrobiło się 0:2. Takie początki spotkań w wykonaniu Polki zdarzały się nie raz, a po nich przystępowała od razu do odrobienia strat.

Jednak tym razem było inaczej, bowiem Amerykanka wykorzystała również drugiego break pointa w meczu na 3:0, choć Świątek miała jedną piłkę na domknięcie serwisu przy 40-30, ale tego nie zrobiła. Potem było pewne podwyższenie prowadzenia przez Danielle na 4:0 po kolejnym swoim podaniu.     

Niestety kryzys serwisowy u Igi się pogłębiał, bowiem w piątym gemie nie udało jej się wygrać ani jednej wymiany. Od razu w szóstym  gemie wypracowała dwie okazje do powrotnego przełamania i drugą z nich zamieniła na breaka, ale chwilę później znowu straciła własne podanie na sucho i tym samym  przegrała seta 1:6.

Drugą partię otworzył najbardziej zacięty i wyrównany gem w całym spotkaniu, który dostarczył widzom sporo dobrego tenisa i emocji. Zrodził też nadzieję na to, że Swiątek szybko podniesie się po niepowodzeniu w pierwszej.

Polska tenisistka miał do dyspozycji trzy break pointy od 40-0, ale nie zamieniła ich na pierwsze prowadzenie  w meczu. Po nich jednej przewagi nie wykorzystała Danielle, zaś Iga wyszła ostatecznie na 1:0 dopiero przy piątej sposobności.

Jednak nie udało jej się potwierdzić przełamania, chociaż przy własnym podaniu miała 40-30 i jedną przewagę, więc na tablicy pojawił się wynik 1:1. Potem byliśmy świadkami kilku pewnie wygrywanych przez obie tenisistki gemów serwisowych, aż do 4:4.

Dopiero w dziewiątym gemie  pojawiła się pierwsza, a właściwie dwie szanse na odwrócenie przebiegu rywalizacji, ale Amerykanka wyszła z nich obronną ręką i objęła prowadzenie 5:4.  Zaraz po tym zrobiło się bardzo niebezpiecznie dla Igi, ale obroniła meczbola, po czym doprowadziła do stanu 5:5.

Collins wyszła na 6:5 po pewnie utrzymanym podaniu, a decydujący dla losów awansu do 1/8 finału okazał się gem 12. i kolejny kryzys serwisowy Polki. Wynik 0-40 oznaczał trzy kolejne piłki meczowe dla przeciwniczki, która wykorzystała już drugą z nich, bo godzinie i 44 minutach gry.

To oznacza przedwczesne pożegnanie Świątek z prestiżowym turniejem rozgrywanym w stolicy Włoch oraz ponad dwutygodniową przerwę w startach. Kolejny występ w jej planach to wielkoszlemowy Roland Garros, który wygrywała w trzech ostatnich sezonach oraz w 2020 r..

Dzień wcześniej swoje pierwsze mecze na kortach Foro Italico, w drugiej rundzie (w pierwszej miały wolny los), rozegrały dwie pozostałe Polki w głównej drabince singla, obie zawodniczki LOTTO PZT Team. Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom, nr 26.) pokonała byłą liderkę rankingu WTA Wiktorię Azarenkę 7:5, 6:4 i w niedzielę spotka się z ósmą obecnie tenisistką świata Chinką Zheng Qinwen, złotą medalistką Igrzysk Olimpijskich w Paryżu (2024).

Natomiast Magda Linette (AZS Poznań, nr 32.) wygrała 1:6, 6:4, 6:1 z Greczynką Marię Sakkari, byłą trzecią tenisistką na świecie. Zrewanżowała się w ten sposób za porażkę w dwóch setach sprzed dwóch tygodni w turnieju WTA 1000 w Madrycie. Teraz o miejsce w 1/8 finału poznanianka powalczy z trzecią w rankingu Amerykanką Coco Gauff (rozstawiona z nr 4., bo przed losowaniem była czwarta na świecie), którą pokonała w marcu w imprezie tej samej rangi w Miami.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Debiutujący w drużynie narodowej Karol Filar (BKT Advantage Bielsko-Biała) rozpocznie w sobotę o godz. 10.00 czasu polskiego (11.00 lokalnego) spotkanie Pucharu Davisa na korcie ziemnym w Kairze. Jego …

Iga Świątek w swoim pierwszym meczu zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pierwszej rundy między Indonezyjką Janice Tjen

Przed nami pierwszy w sezonie 2026 turniej tenisowy rangi WTA 1000 Qatar TotalEnergies Open 2026. Bardzo interesująco zapowiadająca się impreza z udziałem niemal całej światowej …

Jasmine Paolini, Włoszka o polskich korzeniach, została nową ambasadorką marki Alfa Romeo.

Słowa Alfa Romeo Tonale brzmią jak wiersz lub piękna melodia. Alfa Romeo ponownie zachwyciła zwolenników piękna w projektowaniu samochodów, zapewniając jednocześnie znakomite osiągi …

Mijający tydzień przyniósł intensywne występy polskich tenisistek na poziomie turniejów WTA Tour i WTA 125. Najlepiej z nich spisała się Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), …