Hubert Hurkacz odniósł kolejne zwycięstwo w turnieju National Bank Open w Montrealu. Tym razem nasz reprezentant po raz drugi okazał się lepszy od Nicka Kyrgiosa i awansował do półfinału.
Ostatni raz Hurkacz i Kyrgios spotkali się w półfinale turnieju w Halle. Wówczas po pełnym emocji meczu Hurkacz pokonał Australijczyka 4:6, 7:6(2), 7:6(4). Jednak od tej pory wiele się zmieniło. 27-latek z Canberry w ostatnim czasie wygrał aż 15 z 16 rozegranych dotychczas pojedynków. W Montrealu Australijczyk również potwierdza swoją wysoką formę. W drodze do ćwierćfinału Kyrgios stracił tylko seta, a z dalszej rywalizacji wyeliminował lidera rankingu Daniiła Miedwiediewa.

Początek ćwierćfinałowego starcia Hurkacza i Kyrgiosa od początku był niezwykle wyrównany. Tenisiści koncentrowali się głównie na utrzymaniu serwisu, a gra ograniczała się do krótkich wymian, o czym może świadczyć fakt, że w pierwszej partii obaj tenisiści mieli tylko po jednej szansie na przełamanie. Żaden z zawodników okazji tych jednak nie wykorzystał i losy tej odsłony musiały zostać rozstrzygnięte w tie-breaku. W nim lepiej prezentował się Hurkacz, który po 38 minutach gry, objął prowadzenie w meczu.
— Out Of Context Hubert Hurkacz (@HurkaczOOC) August 12, 2022
Druga odsłona pojedynku rozpoczęła się od bardzo dobrej gry obu zawodników. Pierwszy nerwowy moment pojawił się w drugim gemie, w którym podopieczny Craiga Boyntona musiał bronić trzech breakpointów. Będący w opałach wrocławianin wytrzymał tę próbę i uratował swoje podanie. Ta sytuacja wyraźnie dodała odwagi Hurkaczowi, który już w następnym gemie stanął przed szansami na przełamanie serwisu Australijczyka. Tych szans nie udało mu się jednak wykorzystać i na tablicy wyników pojawił się remis. W kolejnych gemach dominacja serwujących nie podlegała już dyskusji i ponownie zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. Tę decydującą rozgrywkę lepiej rozpoczął Kyrgios, który wyszedł na prowadzenie 4-2. Tenisista z Wrocławia szybko odrobił straty. Końcówka należała jednak do finalisty Wimbledonu 2022, który przy drugiej piłce setowej, wyrównał stan rywalizacji.
💨 Un partido sin respiro 💨
— ATP Tour en Español (@ATPTour_ES) August 12, 2022
🇵🇱 Hurkacz resiste en el ritmo frenético que plantea 🇦🇺 Kyrgios en Montreal.@TennisTV | @OBNmontreal pic.twitter.com/vK3Qyazd82
Trzeci set od początku ułożył się po myśli Hurkacza, który dzięki przełamaniu w drugim gemie odskoczył na 2:0. W tej części meczu 27-latek z Canberry nie był już tak solidny i zaczął popełniać więcej błędów. Z kolei „Hubi” z każdym kolejnym gemem czuł się coraz pewniej na korcie i w szóstym gemie ponownie odebrał serwis starszemu rywalowi, ustalając wynik na 5:1. W kolejnym gemie Hurkacz dopełnił dzieła, ciesząc się ze zwycięstwa w meczu.
W 1/2 finału Hubert Hurkacz zmierzy się ze zwycięzcą meczu Casper Ruud – Felix Auger Aliassime.
Ćwierćfinał gry pojedynczej:
Hubert Hurkacz (Polska, 8) – Nick Kyrgios (Australia) 7:6(4), 6:7(5), 6:1
Kamila Witkowska


