Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) odniosła 31. deblowe zwycięstwo w karierze, a trzecie w sezonie, zwyciężając w turnieju ITF W75 na twardych kortach w Lopocie. Do Gruzji Polka poleciała tuż po ubiegłotygodniowym triumfie w ITF W35 w Szarm el-Szejk. Również w sobotę awans do finału imprezy WTA 125 w chińskim Hozhou wywalczyła Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała).
ITF W75 w Lopocie
Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) świetnie spisała się w turnieju rangi ITF W75 w Lopocie. W Gruzji polska tenisistka była najlepsza w grze podwójnej, zdobywając już 31. tytuł w karierze. Natomiast w grze pojedynczej była tam w półfinale.
Kubka w ubiegłą sobotę była najlepsza w imprezie ITF W35 w Szarm el-Szejk razem ze Słowaczką Katariną Kuzmovą, a wcześniej również w halowym turnieju ITF W75 w Altenkirchen w parze z Litwinką Justiną Mikulstyte.
Tym razem stworzyła zgrany duet z Czeszką Vendulą Valdmannovą i zostały tam rozstawione z numerem drugim. W pierwszym meczu drobnymi problemami uporały się Finką Anastazją Kulikovą i Estonką Jeleną Malyginą 4:6, 6:4, 11-9. Potem wygrały z Uljaną Hrabawec i Kariną Sarkisową 6:0, 6:1, a w półfinale Witalią Diaczenko i Aliną Junewą 6:1, 7:5.

W sobotnim finale po drugiej stronie siatki stanęły najwyżej rozstawione reprezentantki Indii Rutuja Bhosale i Ankita Raina. Jednak nie były w stanie powstrzymać przed triumfem polsko-czeskiego debla, który wygrał ten mecz w ciągu godziny i 17 minut 6:2, 6:3.
Natomiast w singlu Martyna została rozstawiona z numerem szóstym, a na otwarcie wylosowała jedną ze zwyciężczyń eliminacji. Pokonała pewnie Kazaszkę Aruzhan Sagandykową 6:1, 6:1, a w drugiej rundzie Jekaterinę Maklakową 6:3, 6:3. W ćwierćfinale łatwo wyeliminowała turniejową „dwójkę” Hiszpankę Evę Guerrero-Alvarez 6:1, 6:2., zanim w 1/2 finału uległa Aleksandrze Shubladze (nr 3.) 3:6, 2:6.

W imprezie zagrała również Weronika Ewald (Gdańska Akademia Tenisowa), która dotarła do Gruzji w poniedziałek, ponieważ w niedzielę wystąpiła w finale imprezy ITF W35 w Szarm el-Szejk. Na kort wyszła już we wtorek i uległa w pierwszej rundzie rozstawionej z numerem ósmym Estonce Jelenie Malyginie 4:6, 7:5, 2:6.
Weronika i Martyna pozostaną w Lopocie na drugi tydzień, żeby wziąć udział w turnieju rangi ITF W50.
WTA 125 w Hozhou
Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) stanie w niedzielę przed szansą na zdobycie pierwszego tytułu w imprezie rangi WTA 125. Polka osiągnęła w sobotę finał w chińskim Hozhou.
Rozstawiona z numerem trzecim Kasia pokonała w półfinale 6:4, 6:1, w ciągu godziny i 18 minut, turniejową „piątkę” Chinkę Hanuyu Guo, obecnie 18. deblistkę świata.

Wcześniej Polka straciła tylko jednego seta, w ćwierćfinale, w którym pokonała Warwarę Panszinę 6:3, 4:6, 6:1. Występ w Chinach rozpoczęła od wygranej z Kanadyjką Carol Zhao 6:2, 6:1, a w 1/8 finału uporała się z Alewtiną Ibragimową 6:4, 6:2.
Teraz w pojedynku o tytuł Kawa spotka się z zawodniczką z TOP 100 klasyfikacji WTA, zajmującą obecnie 96. miejsce Słowenką Veroniką Erjavec. Będzie to trzecie podejście Polki do tytułu w imprezie rangi WTA, bowiem dwukrotnie była już w finałach, w 2023 roku w Buenos Aires oraz w ubiegłym sezonie w szwedzkim Bastad.
Polka zajmuje obecnie 163. miejsce w rankingu WTA, a już teraz może być pewna awansu na 150. lokatę. Jeśli w Hozhou wygra jeszcze jeden mecz, powinna znaleźć się w poniedziałkowym notowaniu w okolicach 138. pozycji
ITF W15 w Oegstgeest
Marcelina Podlińska (KS Górnik Bytom) wystąpiła w finale gry podwójnej w turnieju ITF W15 na kortach ziemnych w holenderskim Oegstgeest. W singlu Polka była w 1/8 finału.
Podlińska wystąpiła w imprezie razem ze Szwedką Ida Johansson. Para rozstawiona z numerem trzecim na otwarcie miała wolny los, po czym pokonała Holenderki Chloe The i Zijll Langhout 6:2, 6:2. A w półfinale uporały się również bez straty seta z Niemką Annemarie Lazar i Holenderką Marente Sijbesma 6:1, 6:4.
W sobotnim finale polsko-szwedzki duet dopiero po zaciętym super tie-breaku przegrał 4:6, 7:6 (7-1), 10-12 z Belgijką Kaat Coppez i Meksykanką Marią Fernanda Navarro, czyli turniejowymi „dwójkami”.
W grze pojedynczej Podlińska dotarła tam do 1/8 finału, podobnie jak Anna Hertel (AZS Poznań), rozstawiona w drabince z numerem czwartym. Natomiast w pierwszej rundzie odpadła Olga Gołaś (SKT Szczecin), która wcześniej przeszła zwycięsko dwuetapowe eliminacje.
ITF W15 w Madrycie
Monika Stankiewicz (Legia Warszawa) osiągnęła półfinał gry podwójnej w turnieju ITF W15 na ziemnej nawierzchni w Madrycie.
Partnerką Moniki w stolicy Hiszpanii była niemiecka tenisistka Marie Vogt. Występ rozpoczęły od zwycięstwa nad Portugalką Magdaleną Matias i Hiszpanką Marią Trujillo-Garnicą 7:6 (7-2), 6:1, po czym ograły Hiszpanki Andreę Burguete-Beltran i Amandę Montes-Khaghani 6:1, 6:2.
W półfinale uległy parze numer cztery w drabince Hiszpance Celii Cervino-Ruiz i Słowaczce Tamarze Sramkovej 3:6, 6:7 (4-7).
Natomiast w grze pojedynczej Stankiewicz, rozstawiona z numerem szóstym, wygrała w pierwszej rundzie Hiszpanką Soraną Matis 6:4, 6:2. Ale w 1/8 finału przegrała z Argentynką Nadią Podoroscą 3:6, 3:6, która w 2020 roku była w półfinale wielkoszlemowego Roland Garros oraz była sklasyfikowana na 36. miejscu w rankingu WTA.


