Już tylko Hubert Hurkacz pozostał spośród polskich tenisistów w grze pojedynczej mężczyzn prestiżowego turnieju Miami Open 2022 rangi ATP Masters 1000. W sobotę broniący tytułu Hubert Hurkacz (10. ATP), dla którego był to pierwszy singlowy występ w obecnej edycji imprezy, awansował do III rundy (1/16finału), wygrywając z solidnym Francuzem Arthurem Rinderknechem (58. ATP) 7:6 (5), 6:2. Niestety, Kamil Majchrzak (75. ATP) nie zdołał sprawić niespodzianki. Został w dwóch setach 6:3, 6:3 pokonany przez plasującego się w drugiej dziesiątce światowego rankingu Hiszpana Roberto Bautistę Aguta (17.ATP).
Hubert Hurkacz, wygrywając z Francuzem Arthurem Rinderknechem, uczynił w sobotę pierwszy krok na drodze do powtórzenia w Miami triumfu z 2021 roku, a łatwo nie było, zwłaszcza w pierwszej partii meczu.
W secie otwarcia obaj tenisiści bardzo pewnie wygrywali własne gemy serwisowe. Jedynego break-pointa wypracował w tej odsłonie meczu Francuz, ale „Hubi” zdołał się wybronić. Nic dziwnego, że o losach seta rozstrzygał tie-break. Hubert Hurkacz dwukrotnie odrabiał w decydującej rozgrywce stratę mini-breaka, przegrywał jeszcze 3:5, by po wygraniu czterech kolejnych akcji, w tym przy wyniku 4:5 oraz 5:5 przy serwisie rywala, przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie to Pokak wygrał tie-breaka 7:5 i całego I seta 7:6 (5). Obrońca tytułu zamknął seta po ładnej akcji wygrywającym forhendem przy własnym serwisie. Szalenie wyrównana partia trwała 55 minut.
Delightful 😋
— Tennis TV (@TennisTV) March 26, 2022
Defending champ @HubertHurkacz feeling right at home in Miami!#MiamiOpen pic.twitter.com/FXM6mEsewz
Hubert Hurkacz w drugiej partii miał już łatwiej
Druga odsłona meczu przebiegała już po myśli Huberta Hurkacza. Wrocławianin odebrał serwis rywalowi w pierwszym oraz w trzecim gemie wychodząc na prowadzenie 3:0 z przewagą podwójnego przełamania i tej przewagi już nie roztrwonił, wygrywając seta II 6:2 i całe trwające 99 minut spotkanie w dwóch setach 7:6 (5), 6:2.
W drugiej partii Francuz zdołał wygrać tylko dwa gemy, przegrywając 0:4 oraz 1:5. W gemie siódmym Arthur Rinderknech obronił meczbola, przedłużając jeszcze trochę rywalizację, ale Hubert Hurkacz, kiedy za chwilę serwował po zwycięstwo w meczu, nie pozostawił przeciwnikowi złudzeń, kończąc spotkanie asem serwisowym przy pierwszym z dwóch wypracowanych w tym gemie meczboli.
Kolejnym przeciwnikiem Huberta Hurkacza będzie rozstawiony z 29. numerem Rosjanin Asłan Karacew, który w II rundzie pokonał Francuza Ugo Humberta 7:5, 6:2. O awans do 1/8 finału Miami Open 2022 w grze pojedynczej obrońca tytułu zagra w poniedziałek 28 marca.
El campeón defensor 🇵🇱@HubertHurkacz sigue firme hacia la reválida del título tras vencer a 🇫🇷#Rinderknech 7-6 6-2 para meterse en R3 del #MiamiOpen pic.twitter.com/fQTvAz6tah
— Tenis FM (@tenis_fm) March 26, 2022
Wyrównana walka przez sześć gemów
Początek meczu, w którym rywalem Kamila Majchrzaka (75. ATP) był sporo wyżej notowany w rankingu ATP Hiszpan Roberto Bautista Agut (17.ATP), był bardzo wyrównany, a tenisiści przez sześć początkowych gemów utrzymywali swoje podanie.
Dla losów I seta kluczowy był gem siódmy, w którym Hiszpan popisał się kilkoma kapitalnymi kontrami, odbierając serwis Polakowi. „Szumi” starał się jeszcze walczyć, ale nie dał rady. Coraz lepiej radzący sobie na korcie Roberto Bautista Agut w gemie dziewiątym raz jeszcze przełamał podanie polskiego tenisisty, wygrywając partię otwarcia 6:3.

Przełamanie na początek nie wystarczyło
Druga partia rozpoczęła się idealnie dla tenisisty z Piotrkowa Trybunalskiego, który na otwarcie uzyskał przełamanie, obejmując następnie prowadzenie 2:0. Przewagi „Szumi” nie zdołał utrzymać. Hiszpan szybko odrobił straty, wyrównując na 2:2. Polak znalazł się w odwrocie i mógł nawet przegrywać 2:4, ale w gemie szóstym, po obronie break-pointa, zdołał jeszcze utrzymać serwis. Niestety, nie dał jednak rady w gemie ósmym i to był klucz do porażki naszego reprezentanta. Roberto Bautista Agut wyszedł na prowadzenie 5:3, po czym przy własnym serwisie pewnie przypieczętował zwycięstwo 6:3, 6:3, meldując się w 1/16 finału.
Rywal był lepszy
Kamil Majchrzak grał bardzo ambitnie, ale nie wystarczyło to, by poważniej zagrozić wyżej notowanemu rywalowi. Hiszpan dobrze radził sobie z serwisem Polaka, generalnie lepiej konstruował akcje, a jego kontry często były dla „Szumiego” zabójcze. Polak miewał nawet swoje szanse, ale popełniał zbyt wiele błędów, żeby skutecznie przeciwstawić się faworytowi. Nawet jeżeli Kamil Majchrzak zdołał uzyskać na korcie pozycyjną przewagę, brakowało mu zdecydowania, żeby sfinalizować akcje. Bautista Agut był w sobotnim meczu lepszy. Hiszpan grał z większą swobodą, lepiej zmieniał tempo gry i kierunki uderzeń, bardzo dobrze „czytał” grę, był sprytniejszy i spokojniejszy, podejmował na korcie trafniejsze decyzje i popełniał niewiele błędów.
Roberto Bautista Agut wygrał w pełni zasłużenie i wciąż ma szanse powtórzyć co najmniej osiągnięcie z poprzedniej edycji turnieju Miami Open, w której w 2021 roku dotarł do półfinału.
Kamil Majchrzak w sezonie 2022 debiutował w dwóch znaczących imprezach w USA: BNP Paribas Open oraz Miami Open. W obu dostał się do II rundy. Na razie na tyle było stać drugiego obecnie polskiego tenisistę.



