Kacper Żuk i Daniel Michalski w finałach challengerów

Kacper Żuk zagra w finale challengera w szwajcarskim Biel.

Podczas gdy tenisowa światowa czołówka rywalizuje w Miami, innym tenisistkom i tenisistom pozostaje rywalizacja w imprezach niższej rangi. Kacper Żuk (212. ATP) i Daniel Michalski (337. ATP) uczestniczą w tym tygodniu w challengerach. Obaj z dobrym skutkiem, gdyż dotarli do finału: Kacper Żuk w szwajcarskim Biel, natomiast Daniel Michalski w chorwackim Zadarze.

Wyżej notowany rywal pokonany przez Żuka

Kacper Żuk w sobotnim półfinale nie miał łatwego zadania, jego rywalem był bowiem wyżej notowany, rozstawiony z numerem trzecim Szwajcar Dominic Stephan Stricker (157. ATP). Polak pewnie pokonał reprezentanta gospodarzy 6:3, 6:4.

W secie I Żukowi do zwycięstwa wystarczyło jedno przełamanie, które polski tenisista zaliczył w gemie drugim. Później przełamań już nie było i Polak zwyciężył 6:3. Łatwo nie było, ale przeciwnik nie wykorzystał swoich szans. W gemie siódmym Żuk obronił trzy, natomiast w zamykającym seta gemie dziewiątym dwa break-pointy.

W drugiej partii Polak uzyskał przełamanie już w gemie otwarcia i chociaż w gemie ósmym przeciwnik odrobił stratę, dwa następne gemy padły łupem Kacpra Żuka, który wygrał partię 6:4 i cały trwający 74 minuty mecz 6:3, 6:4

Kacper Żuk „idzie jak burza”

Kacper Żuk w imprezie w Biel (druga edycja FlowBank Challenger Biel/Bienne, korty twarde w hali, 45,73 tys. euro w puli nagród), nie stracił jeszcze seta. Wcześniej w 1/16 finału Kacper Żuk wygrał 6:3, 6:2 z Japończykiem Go Soedą (251. ATP), w 1/8 finału pokonał 6:4. 6:4 Pavla Kotova z Rosji (177. ATP), któremu na nic się nie zdała obrona sześciu piłek meczowych, a w ćwierćfinale jego wyższość musiał uznać Francuz Antoine. Escoffier (248. ATP), którego nasz reprezentant zwyciężył 7:6 (2), 6:2, rewanżując się rywalowi za niedawną porażkę w Pau, gdzie Francuz wygrał w trzech setach 3:6, 6:3, 6:4.

W niedzielnym finale przeciwnikiem Kacpra Żuka będzie klasyfikowany o 11 miejsc wyżej w rankingu tenisistów Austriak Jurij Rodionov (201. ATP).

Daniel Michalski w Zadarze

Daniel Michalski (337 ATP) uczestniczy z kolei w drugiej edycji Falkensteiner Punta Skala – Zadar Open (korty ziemne, 45,73 tys. euro w puli nagród). Polak w challengerze ATP 80 w Chorwacji, najpoerw musiał przejść dwustopniowe kwalifikacje, w których wygrał z leworęcznym 17-letnim Chorwatem Josipem Simundzą (1054 ITF do lat 18) 6:2, 6:1 oraz Francuzem Matthieu Perchicotem (436 ATP) 7:5, 3:6, 6:2.

Daniel Michalski doskonale spisuje się w turnieju w Zadarze.

Już w  turnieju głównym Daniel Michalski na początek pokonał 17-letniego Chorwata Mili Poljicaka (1477 ATP, 5 ITF do lat 18) 6:2, 4:6, 7:5, a następnie Bośniaka Nermana Faticia (260 ATP) 7:5, 6:1. W ćwierćfinale Polak wyeliminował Czecha Dalibora Svrcinę (271 ATP) wygrywając 6:3, 6:1. Michalski źle rozpoczął ten mecz, bowiem w secie otwarcia przegrywał 0:3, ale od tego momentu bezwzględnie dominował na korcie, do końca spotkania „oddając” rywalowi tylko jednego gema. Czech, który w ostatnich tygodniach dotarł do finału turniejów ITF M25 w Faro i Rovinj, był bezradny.

Trudny półfinał Polaka

W sobotnim półfinale Daniel Michalski zmierzył się z Hiszpanem Carlosem Sanchezem Joverem (515. ATP), a stawką był nie tylko awans do finału, ale także miejsce w głównej drabince challengera w Oreiras (SE). Polak po trudnej, trwającej dwie godziny i 21 minut batalii, ostatecznie odwrócił losy meczu wygrywając 3:6, 6:2, 6:2.

Dużo wyżej notowany w rankingu ATP Polak (prawie 200 miejsc różnicy) rozpoczął wprawdzie spotkanie od przełamania serwisu rywala,  ale później dwukrotnie stracił podanie, przegrywał już 1:4 i choć mógł odwrócić losy seta (przy prowadzeniu Hiszpana 4:3 znowu nie utrzymał serwisu) przegrał ostatecznie partię otwarcia 3:6.

Daniei Michalski nie zdołał odwrócić losów I seta, ale co najważniejsze, odwrócił losy meczu. W secie II kluczowe było przełamanie, które polski tenisista zdobył na 3:1, gdyż Hiszpan straty nie zdołał odrobić. Seta 6:2 wygrał Polak, na koniec partii raz jeszcze odbierając serwis rywalowi, więc do rozstrzygnięcia spotkania niezbędny był set III.

W decydującej partii polski tenisista uzyskał przełamanie w gemie czwartym, objął prowadzenie 3:1 i przewagi już nie roztrwonił., w meczu odnosząc zwycięstwo 3:6, 6:2, 6:2. W gemie ósmym Michalski jeszcze raz odebrał serwis rywalowi wykorzystując trzecią piłkę meczową.

Finałowym przeciwnikiem Daniela Michalskiego będzie w niedzielę Włoch Flavio Cobolli (165. ATP).

Jest już pewne, że w notowaniu rankingu ATP z 4 kwietnia, Daniel Michalski zanotuje kolejny awans.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Love! Love! Love? Bez miłości nie ma tenisa!

Wnikliwy obserwator tenisowych meczów, sędziowanych w angielskim języku, bez trudu zauważy, że nawet w przypadku najkrótszego pełnego pojedynku, a więc zakończonego rezultatem 6:0, 6:0, arbiter zmuszony jest trzydzieści sześć razy wypowiedzieć