French Open 2022. Djoković i Nadal awansowali bez straty seta

Novak Djoković potrzebował trzech krótkich setów, żeby awansować do 1/8 turnieju w Paryżu.

O ile turniej kobiet wielkoszlemowego French Open 2022 obfituje w niespodzianki, o tyle w turnieju gry pojedynczej mężczyzn, faworyci „trzymają się” mocno. W piątek na kortach w Paryżu bez straty seta do 1/8 finału awansowali między innymi dwaj najwięksi faworyci: broniący tytułu Serb Novak Djoković, lider rankingu ATP tenisistów oraz najlepszy jak na razie zawodnik obecnego sezonu – Hiszpan Rafael Nadal – „król paryskiej mączki”, 13-krotny triumfator wielkoszlemowej imprezy na kortach im. Rolanda Garrosa.

Trzy krótkie sety

Przeciwnikiem Novaka Djokovicia (1. ATP) był klasyfikowany pod koniec drugiej setki światowego rankingu Słoweniec Aljaz Bedene (194. ATP). Nole spędził na korcie jeszcze mniej czasu niż poprzednio, w godzinę i 46 minut wygrywając 6:3, 6:3, 6:2.

W partii otwarcia kluczowe było jedyne przełamanie, które tenisista z Belgradu uzyskał w gemie szóstym obejmując prowadzenie 4:2, gdyż przewagi już nie roztrwonił. Walczący Słoweniec w gemie czwartym obronił aż cztery break-pointy, ale w szóstym wybronić się już nie zdołał.

W drugiej odsłonie Djoković zdobył dwa przełamania: wychodząc na prowadzenie 2:1 oraz kiedy breakiem w gemie dziewiątym. zakończył seta.

Trzeci set to także dwa przełamania na korzyść słynnego tenisisty z Belgradu, który zdobył break w gemach czwartym (na 3:1) oraz w gemie ósmym, czym zakończył mecz.

Bedene starał się jak mógł, na otwarcie ostatniego seta wypracował nawet break-pointa, ale o zagrożeniu liderowi rankingu nie mogło być mowy.

Hiszpan kontra Holender

Rafael Nadal zadanie miał bez wątpienia trudniejsze, gdyż jego rywalem był tenisista z TOP 30 światowego rankingu Holender Botic van de Zandschulp (29. ATP), ale też poradził sobie pewnie odnosząc zwycięstwo 6:3, 6:2, 6;4. Mecz trwał 2 godziny, 13 minut.

Mecz Rafaela Nadala trwał 2 godziny, 13 minut.
Mecz Rafaela Nadala trwał 2 godziny, 13 minut.

Słynny Hiszpan rozpoczął mecz od straty podania, ale natychmiast odpowiedział re-breakiem na 1:1, a w późniejszej fazie seta zdobył jeszcze jeden break na 4:2 i bez kłopotów utrzymał przewagę rozstrzygając seta otwarcia na swoja korzyść 6:3.

W drugiej odsłonie meczu słynny Hiszpan z Majorki zdobył dwa breaki wygrywając seta jeszcze wyraźniej 6:2. Holender co prawda w gemie siódmym utrzymał podanie broniąc break-pointa, ale za chwilę Rafael Nadak „zamknął” partię własnym gemem serwisowym.

W ostatnim secie Rafael Nadal już po trzech gemach wygrywał 3:0 z przewagą podwójnego przełamania i chociaż Holender jeden break odrobił, wszystkich strat odrobić nie zdołał. Botic van de Zandschulp miał wprawdzie w gemie 10. po obronie piłki meczowej, jedną okazję na przełamanie powrotne, co być może skutkowałoby przedłużeniem spotkania, lecz break-pointa nie wykorzystał, a Rafael Nadal wygrywając trzy następne akcje zakończył pojedynek.

Djoković i Nadal znają następnych rywali

Wiadomo już, że w 1/8 finału przeciwnikiem Nole Djokovicia będzie Argentyńczyk Diego Sebastian Schwartzman (15. ATP), natomiast na drodze Rafaela Nadala (5. ATP) stanie Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime (9. ATP). Schwartzman w piątek nadspodziewanie łatwo uporał się z Bułgarem Grigorem Dimitrowem wygrywając 6:3, 6:1, 6:2. Z kolei Felix Auger-Aliassime pokonal Serba Filipa Krajinovicia 7:6 (3), 7:6 (2), 7:5.

Radość Diego Schwartzmana z wygranej.
Radość Diego Schwartzmana z wygranej.

Nys i Zieliński poznali przeciwników

W piątek na kortach imienia Rolanda Garrosa nie wystąpił żaden przedstawiciel polskiego tenisa, ale para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński (Monaco/Polska) poznała swoich przeciwników w meczu o awans do ćwierćfinału gry podwójnej mężczyzn.

Polak i tenisista z Monaco zmierzą się z duetem brytyjsko-fińskim Lloyd Glasspool/Harri Heliovaara, który w piątek pokonał pewnie 6:4, 6:2 parę  urugwajsko-ekwadorską Ariel Behar/Gonzalo Escobar.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Emma Raducanu jako 18-latka i pierwsza w historii kwalifikantka wygrała turniej wielkoszlemowy – US Open 2021. Fot. www.depositphotos.com

Emma Raducanu. Piękna i fenomenalna, ale…

W grudniu Emma Raducanu wróciła do touru po ośmiomiesięcznej przerwie. Była ona spowodowana operacjami nadgarstków i kostki. Come back był słaby w jej wykonaniu. Szybkie porażki w Auckland, Melbourne, Abu Zabi

Love! Love! Love? Bez miłości nie ma tenisa!

Wnikliwy obserwator tenisowych meczów, sędziowanych w angielskim języku, bez trudu zauważy, że nawet w przypadku najkrótszego pełnego pojedynku, a więc zakończonego rezultatem 6:0, 6:0, arbiter zmuszony jest trzydzieści sześć razy wypowiedzieć