Deszcz w roli głównej. Zakończyły się tylko dwa mecze

W turnieju BNP Paribas Polish Cup odbywającym się na kortach Legia Tenis&Golf w czwartek zakończyły się tylko dwa mecze. Pogoda po raz kolejny rozdała karty na turnieju. Ponad dwie godziny trwał pojedynek Portugalczyka Nuno Borgesa i Hiszpana Javiera Barranco Cosano, w którym drugi z tenisistów zwyciężył 3:6, 6:2, 6:3.

Barranco Cosano zaserwował 8 asów i wygrał dużo więcej punktów po returnie. Szybciej zakończyło się starcie rozstawionego z nr 3 Lukasa Kleina ze Słowacji i Rosjanina Andreya Kuznetsova. Klein wygrał 7:5, 6:1, zapisał na swoim koncie 70 ze 120 wymian i zdecydowanie lepiej niż rywal radził sobie po drugim podaniu. W kolejnej rundzie zmierzy się z Javierem Barranco Cosano.

Ulewa nad kortami

Rywalizacja z uwagi na prace spowodowane ulewą rozpoczęła się później niż zakładano, bo dopiero ok. południa i szybciej się zakończyła – już ok. godz. 16.30. Organizatorzy robili, co w ich mocy, by pokonać żywioł, ale w kolejnym starciu z opadami deszczu byli bez szans.

Na kortach Legia Tenis&Golf wstrzymano trzy mecze singla – Szymon Kielan przegrywa z Lucasem Miedlerem 4:5 w pierwszym secie, Nino Serdarusic prowadzi z Tristanem Lamasine 6:1, 3:6, 3:2, a w meczu Michael Vrbensky kontra Jeroen Vanneste jest 6:0, 2:3.

Pokrzepiający mail od władz ATP

– Jeszcze nie jest bardzo źle, jeszcze mamy czas, jutro zapowiada się lepsza pogoda. Dziś ponownie mieliśmy na kortach wielu kibiców, była naprawdę fajna atmosfera, ale z deszczem trudno jest wygrać. Jutro, gdy tylko będzie taka możliwość i wyjdzie słońce, zdejmujemy plandeki z kortów i wracamy do gry. Dziękuję ekipie, która pracuje nad przygotowaniem kortów. Oni dosłownie harują, a to zostało dostrzeżone przez władze ATP – dostałem wczoraj w tej sprawie pokrzepiającego maila i to był miły akcent. Najciekawsze mecze dopiero przed nami, emocje jeszcze będą, cały czas niezmiennie zapraszam – powiedział Mariusz Fyrstenberg, dyrektor turnieju BNP Paribas Polish Cup.

W piątek mecze rozpoczną się o godzinie 10 na kortach nr 1 i 2. Godzinę później na korcie centralnym wznowione zostanie starcie Kielana z Miedlerem. W grze zobaczymy też m.in. najwyżej rozstawionego Daniela Altmaiera, a jego przeciwnikiem będzie Argentyńczyk Ugo Carabelli.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.