Hubert Hurkacz, który podczas wielkoszlemowego Wimbledonu doznał kontuzji łąkotki prawego kolana i przeszedł w połowie lipca zabieg wraca na kort. Polak wystąpi w tysięczniku ATP w Montrealu. – W niespełna miesiąc Hubi wykonał tytaniczną pracę i wrócił na kort – powiedział Craig Boynton, trener szóstego tenisisty świata dla ATPTour.com.
27-letni wrocławianin nabawił się kontuzji w drugiej rundzie tegorocznego Wimbledonu. Odbyło się to w dramatycznych okolicznościach. Polak skreczował w meczu z Francuzem Arthurem Filsem po tym, jak rzucił się do piłki przy siatce. Ze względu na uraz i konieczność zabiegu Hubi nie wystąpił w Paryżu podczas Igrzysk Olimpijskich.
– W trakcie pierwszych dni dokładnie nie wiedziałem jak poważny jest uraz. Nie wiedziałem, kiedy wrócę, czy będę grał w tym roku lub czy osiągnę swój normalny poziom. Więc to był zdecydowanie trudny czas – powiedział Hubert Hurkacz dla ATPTour.com w trakcie pobytu w Kanadzie.

Hurkacz rozmawiał z kilkoma lekarzami, z których prawie wszyscy powiedzieli, że będzie poza rywalizacją do przyszłego roku. Jednak po przejściu operacji i intensywnego procesu rehabilitacji z fizjoterapeutą i trenerem fitness, Polak jest gotowy do rywalizacji w tym tygodniu na Omnium Banque National présenté par Rogers w Montrealu.
– Hubert przeszedł operację 15 lipca. Wraz z teamem wykonał tytaniczną pracę, by wrócić tak szybko na kort – dodał Craig Boynton, trener szóstego tenisisty świata dla ATPTour.com.
Przed operacją i przez cały okres rehabilitacji Hurkacz był w kontakcie z lekarzami i innymi sportowcami. Jednym z nich był Novak Djoković, który doznał kontuzji łąkotki na Roland Garros, a następnie dotarł do finału Wimbledonu i zdobył złoty medal olimpijski w grze pojedynczej w Paryżu.
czytaj też: Hubert Hurkacz: Muszę zrezygnować z występu na olimpiadzie
Boynton dodał: – Cieszę się, że Hubert wraca do touru, że jesteśmy tutaj w Montrealu. Teraz musimy po prostu mądrze podchodzić do każdego meczu, do każdego treningu.
– Pokonaliśmy z moim zespołem wiele trudnych momentów i podjęliśmy wiele trudnych decyzji. To sprawia, że doceniasz to, co robisz każdego dnia. Kontuzja i rehabilitacja sprawiła, że miałem chwilę, aby się zatrzymać i zastanowić – zakończył Hubert Hurkacz.
(opr. ŁOS)

