Największymi imprezami tenisowymi rozgrywanymi w pierwszej połowie sierpnia są turnieje rangi WTA 1000 (Toronto) oraz ATP 1000 (Montreal) Canadian Open 2024. W prestiżowym WTA 1000 National Bank Open presented by Rogers rozgrywanym na twardej nawierzchni w Toronto (pula nagród 2,8 mln dolarów), dobrze radzą sobie na razie druga obecnie polska tenisistka Magda Linette (LOTTO PZT Team/AZS Poznań, 43. WTA) oraz trzecia polska tenisistka w światowym rankingu Magdalena Fręch (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom, 50. WTA). Linette w środę bardzo późnym wieczorem naszego czasu w 1/32 finału gry pojedynczej pokonała reprezentantkę gospodarzy, Kanadyjkę Rebeccę Marino (145. WTA) w dwóch setach 6:3, 6:4. W czwartek zarówno Fręch jak i Linette rozegrają swoje pojedynki o awans do trzeciej rundy. Ich rywalkami będą odpowiednio – rosyjska tenisistka Diana Shnaider oraz Amerykanka Emma Navarro. Natomiast Hubert Hurkacz zmierzy się z czwartku na piątek polskiego czasu z Australijczykiem Thanasim Kokkinakisem.
Skuteczna pogoń Polki w drugim secie
Magda Linette świetnie zaczęła mecz z Rebeccą Marino szybko obejmując prowadzenie 3:0 z przewagą zdobytego w drugim gemie breaka i set otwarcia wygrała bardzo pewnie.
Problemy zaczęły się w secie drugim. Magda Linette, która pod koniec pierwszej partii meczu, korzystała a pomocy medycznej (Polka pośliznęła się podczas jednej z wymian, po czym od razu złapała się za kolano i szybko poprosiła o przerwę medyczną).
Tenisistka AZS Poznań wróciła do gry, ale początkowo w drugiej odsłonie meczu nie radziła sobie na korcie w trzech pierwszych gemach wygrywając tylko trzy akcje, przegrywała więc 0:3 ze stratą serwisu na koncie. Druga polska tenisistka przegrywała jeszcze w secie drugim 1:4, ale zdołała opanować sytuację, podniosła poziom swojej gry i nie przegrywając już żadnego gema z nawiązką odrobiła w drugiej partii straty i po zwycięstwie z Rebeccą Marino 6:3, 6;4 zameldowała się w 1/16 finału imprezy.
W meczu o awans do 1/8 finału Magda Linette zmierzy się w czwartek z rozstawioną z numerem siódmym Amerykanką Emmą Navarro.
Poprzeczka wymagań pójdzie więc dla poznanianki. znacznie wyżej, gdyż Navarro to jedna z rewelacji obecnego sezonu, 15. rakieta świata, prezentująca bardzo dobrą dyspozycję (podczas IO w Paryżu w pojedynku z późniejszą złotą medalistką, Chinką Zheng Qinwen, miała piłkę meczową). Początek spotkania Linette – Navarro nie wcześniej, niż o godzinie 18.30.
Fręch kontra Shnaider
Magdalena Fręch, która na początek turnieju wyeliminowała klasyfikowaną o sześć pozycji wyżej w światowym rankingu rosyjską tenisistkę Anastazję Potapową, w środę w drugiej rundzie grać będzie z inną te3nisistką rosyjską Dianą Shnaider (24. WTA). Ten mecz ma się rozpocząć o godzinie 17.
Przypomnijmy jeszcze że Magda Linette, w parze z Amerykanką Peyton Stearns, w Toronto rywalizuje również w deblu. W meczu o awans do ćwierćfinału duet Linette/Stearns zmierzy się w piątek (planowane rozpoczęcie, godz. 16) z najwyżej, rozstawioną parą kanadyjsko/nowozelandzką Gabriela Dabrowski./Erin Routliffe.
Hurkacz zmierzy się z Kokkinakisem

czytaj też: Craig Boynton: Hubert wykonał tytaniczną pracę
W Kanadzie trwa również obecnie turniej ATP 1000 Canadian Open 2024, przy czym tenisiści rywalizują w Montrealu. Właśnie w tej imprezie powróci i na korty po kontuzji odniesionej jeszcze podczas The Championships 2024 w Wimbledonie, najlepszy obecnie polski tenisista – Hubert Hurkacz. (6. ATP). Polak został rozstawiony w numerem czwartym i rywalizację rozpocznie od drugiej rundy – 1/16 finału. W nocy ze środy na czwartek 7/8 sierpnia okazał się, że pierwszym przeciwnikiem Hubiego będzie Australijczyk Thanasi Kokkinakis (51. ATP), który w pierwszej rundzie wyeliminował po zwycięstwie 6:3, 6;3, Francuza Gaela Monfilsa (34. ATP). Dokładny termin meczu Polaka z Australijczykiem nie jest jeszcze znany. Tenisiści mają pojawić się na korcie około godziny 1 w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.
Wygrana polsko-monakijskiego duetu
Pierwszy zwycięski mecz w turnieju ma już natomiast za sobą monakijsko-polska para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński. Rozstawiony z numerem 14 duet Nys/J. Zieliński w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu pokonał po odwróceniu przebiegu rywalizacji parę francusko/chilijską Arthur Fils/Nicolas Jarry 4:6, 6:3, 10-5.
Jeszcze w czwartek wieczorem, nie wcześniej niż o 21.30, Polak i tenisista z Monaco mają rozegrać mecz o awans do ćwierćfinału z najwyżej rozstawioną parą hindusko-australijską Rohan Bopanna/Matthew Ebden.
Krzysztof Maciejewski


