Billie Jean King Cup. Świątek i Linette liderkami Biało-Czerwonej drużyny

Reprezentantki Polski powołane na mecz z Kazachstanem.

Iga Świątek (1. WTA), Magda Linette (21. WTA, AZS Poznań), Magdalena Fręch, Weronika Falkowska (106. WTA i 247. WTA, obie PZT Team/KS Górnik Bytom) i Alicja Rosolska (39. WTA w deblu, KT Warszawianka) znalazły się w reprezentacji kraju powołanej przez kapitana Dawida Celta na wyjazdowy mecz z Kazachstanem w Astanie rozgrywkach o Billie Jean King Cup.

Spotkanie zostanie rozegrane w dniach 14-15 kwietnia na korcie ziemnym w hali Narodowego Centrum Tenisa – Beeline Arena w Astanie. Zwycięski zespół awansuje do finałowego turnieju BJKC Finals zaplanowanego w połowie listopada.

– Drużyna Kazachstanu jest bardzo trudnym rywalem. Dysponuje naprawdę mocnym składem w postaci świetnie dysponowanej w tym roku Jeleny Rybakiny, która jest w Top 10 rankingu WTA, a także doświadczonej i bardzo niewygodnej przeciwniczki szczególnie na kortach ziemnych, czyli Julii Putincewej. Do tego  mają świetną deblistkę Annę Danilinę, finalistkę ubiegłorocznego Australian Open. No i przede wszystkim będą grać u siebie, także przed nami spore wyzwanie, ale zrobimy wszystko, żeby jak najlepiej się do tego meczu przygotować i powalczyć o zwycięstwo – uważa kapitan Dawid Celt.

- Drużyna Kazachstanu jest bardzo trudnym rywalem – uważa kapitan Dawid Celt.
– Drużyna Kazachstanu jest bardzo trudnym rywalem – uważa kapitan Dawid Celt.

Kazachstan zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) reprezentacji narodowych w BJKC i w losowaniu par tegorocznych kwalifikacji był rozstawiony z numerem ósmym, a Polska znajduje się na 16. pozycji.

W składzie powołanym przez kapitan Jarosławę Szwedową na mecz w Astanie znalazły się: Jelena Rybakina (10. w rankingu WTA), , Julia Putincewa (42.), Anna Danilina (25. w deblowym rankingu WTA), Gozal Ainitdinowa (479. w singlu, 333 w deblu), Żanel Rustemowa (973. w deblu) i Arużan Sagandikowa (1161. w singlu).

W poniedziałek po raz pierwszy w historii w Top 20 rankingu WTA znajdą się jednocześnie dwie Polki. Liderką, nieprzerwanie od 4 kwietnia 2022 roku jest Świątek, a Linette powinna awansować z 21. na 19. lokatę (w deblu jest 58.). Fręch zajmuje 106. miejsce, Falkowska 247. (w deblu 92.), natomiast 39. w deblu jest Rosolska.

– Do spotkania Billie Jean King Cup jest jeszcze miesiąc. Bardzo wierzę, że ten skład powołany przeze mnie się nie zmieni i będziemy mogli do tego meczu w Kazachstanie przystąpić w najmocniejszym zestawieniu. Ale też zdaję sobie sprawę, że przed dziewczynami w tym czasie do meczu jeszcze wiele meczów w turniejach i pewne rzeczy mogą się jeszcze pod drodze zmienić – tłumaczy Celt.

Dzisiaj w nocy najwyżej rozstawiona w drabince Świątek spotka się z Rybakiną w półfinale turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka broni w nim tytułu wywalczonego przed rokiem.

W kwietniu ubiegłego roku reprezentacja Polski – ze Świątek, Linette, Fręch, Rosolską i Mają Chwalińską (BKT Advantage Bielsko-Biała) w składzie – pokonała w Radomiu ekipę Rumunii 4:0 i zakwalifikowała się do listopadowego BJKC Finals. W Radomskim Centrum Sportu dwa punkty w singlu zdobyła Świątek, jeden Linette, a wynik ustalił debel Fręch-Rosolska.

W BJKC Finals w Glasgow Polki przegrały po 1:2 mecze w fazie grupowej z drużyną USA i Czech, ale postawiły rywalkom wysoko poprzeczkę. Linette w singlu pokonała tam dwie wyżej notowane rywalki Amerykankę Madison Keys (nr 11. w rankingu WTA) oraz Czeszkę Karolinę Pliskovą (33. na świecie).

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości