Iga Świątek, liderka rankingu WTA tenisistek, jak dotąd pewnie pokonuje kolejne rundy rozgrywanego w Melbourne turnieju Australian Open 2023. W III rundzie (1/16 finału) Iga Świątek zdeklasowała Hiszpankę Cristinę Bucsę tracąc tylko jednego gema i po zwycięstwie 6:0, 6:1! jest w 1/8 finału imprezy. Następny krok na drodze po czwarty w karierze tenisistki z Raszyna tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej, został wykonany bardzo pewnie. Mecz nie trwał nawet godzinę.

W piątkowym meczu Iga Świątek całkowicie zdominowała Cristinę Bucsę. Urodzona w Kiszyniowie hiszpańska tenisistka mołdawskiego pochodzenia nie dysponowała żadnymi argumentami, by przeciwstawić się Polce. W secie otwarcia zamykająca TOP 100 światowego rankingu tenisistek 25-letnia reprezentantka Hiszpanii nie była w stanie wygrać nawet gema honorowego, w trzech gemach serwisowych liderki rankingu WTA przechylając na swoją korzyść zaledwie jedną wymianę. Zupełnie jednostronny set trwał zaledwie 22 minuty.
W drugiej odsłonie meczu walki było jedynie nieco więcej, ale w zasadzie tylko w przypadku pojedynczych akcji. Zapowiadało się, że Iga Świątek zwycięży nawet 6:0, 6:0 odsyłając rywalkę „na rowerze”, gdyż w secie II prowadziła 5:0, ale Hiszpanka zdołała jednak utrzymać w 12. gemie drugiej partii serwis, unikając porażki bez wygranego gema w meczu.
Po 55 minutach Iga Świątek wygrała 6:0, 6:1, meldując się w 1/8 finału Australian Open 2023.
A statement performance 🔥@iga_swiatek • @wwos • @espn • @Eurosport • @wowowtennis • #AusOpen • #AO2023 pic.twitter.com/DDkMniAshb
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 20, 2023
W całym meczu Polka zaserwowała trzy asy nie popełniając podwójnego błędu serwisowego. Hiszpanka zaserwowała jednego asa i popełniła trzy podwójne błędy serwisowe. Iga Świątek miała 15 winnerów i tylko sześć niewymuszonych błędów. Cristina Bucsa zdołała posłać cztery zagrania kończące oraz popełniła 21 niewymuszonych błędów.
Hiszpanka nie byłą w stanie wypracować żadnego break-pointa. Polka miała 10 okazji na przełamanie serwisu przeciwniczki o wykorzystała połowę z nich.
Tenisistki w 55 minut rozegrały 71 akcji, z których 52 padły łupem Polki, a tylko 19 zdołała wygrać Hiszpanka.
Obie tenisistki dzieliła ogromna różnica w umiejętnościach.
– Właściwie niczego się nie spodziewałam, starałam się nie wybiegać w przyszłość i nie wyobrażać sobie żadnych scenariuszy. Starałam się skupić na tym, żeby jak najlepiej wykorzystywać swoją pracę. Nie oglądałam żadnego meczu mojej przeciwniczki, widziałam tylko urywki z niektórych jej spotkań. Też nigdy z nią nie grałam nawet treningu, więc nie wiedziałam do końca jaki jest jej styl gry, opierałam się głównie na tym, co mi powiedział trener Wiktorowski. Wiedziałam, że będę musiała wyjść na kort i zobaczyć jak to wszystko wygląda i wywrzeć na nią presję. Cieszę się, że mi się to udało – powiedziała w pomeczowym wywiadzie liderka rankingu WTA.
Schodząc z kortu, na szybce przyczepionej do obiektywu kamery, Iga napisała: „Let’s go Hubbi!!!”
Mistrzyni Wimbledonu na drodze Polki
W IV rundzie, w meczu o awans do ćwierćfinału, przeciwniczką Igi Swiątek będzie aktualna mistrzyni Wimbledonu Elena Rybakina. Reprezentantka Kazachstanu w najciekawszym chyba piątkowym meczu gry pojedynczej kobiet pokonała w trzech setach finalistkę Australian Open 2022 Amerykankę Danielle Rose Collins 6:2, 5:7, 6:2. Elena Rybakina mogła nawet wygrać piątkowy mecz w dwóch setach, lecz nie wykorzystała w gemie dziewiątym drugiej odsłony meczu break-pointa, zaś w gemie 12 niespodziewanie straciła serwis, w efekcie przegrywając II set 5:7. W setach I o III przewaga Eleny Rybakiny była wyraźna. Obie te partie mistrzyni Wimbledonu rozpoczynała breakiem i pewnie utrzymywała prowadzenie do końca, kontrolując wydarzenia na korcie.
Cool, calm & collected 👌
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 20, 2023
Wimbledon champion 🇰🇿 Elena Rybakina holds off #AusOpen finalist Collins in a three-set baseline battle 🙌@wwos • @espn • @eurosport • @wowowtennis • #AO2023 pic.twitter.com/wIano8CB64
Tym samym Iga Świątek nie będzie miała okazji, żeby zrewanżować się Amerykance za przegrany półfinał Australian Open 2022. Bardzo szybko tenisistka z Raszyna będzie natomiast miała możliwość zrewanżowania się reprezentantce Kazachstanu za dotkliwą porażkę w trakcie finałowego spotkania World Tennis League w Dubaju.
Krzysztof Maciejewski
Fot. Olga Pietrzak


