Hubert Hurkacz jest w IV rundzie (1/8 finału) wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2023. W piątek Hubert Hurkacz roztrwonił wprawdzie prowadzenie 2:0 w setach, ale ostatecznie pokonał w meczu III rundy turnieju w Melbourne Kanadyjczyka Denisa Shaopovalova 7:6 (3), 6:4, 1:6, 4:6, 6:3 Hurkacz notuje tym samym najlepszy występ w wielkoszlemowym Australian Open w karierze, we wcześniejszych startach w Melbourne docierał bowiem najdalej do II rundy.
Piątkowy mecz od pierwszej wymiany był bardzo interesujący, a na Margaret Court Arena wiele się działo. Hubert Hurkacz rozpoczął rywalizację doskonale, gdyż uzyskał break już w drugim gemie, za chwilę obejmując prowadzenie 3:0. Gdyby Polak serwował świetnie, jak to niejednokrotnie w karierze prezentował, losy partii otwarcia już mogły być rozstrzygnięte, do tego jednak była bardzo daleka droga.
Najlepszy polski tenisista rzeczywiście rozstrzygnął seta otwarcia na swoją korzyść, ale dopiero po równo godzinie pełnej zwrotów rywalizacji i tie-breaku. Nieco niżej notowanego w rankingu ATP Kanadyjczyka nie zraziło początkowe niepowodzenie. Denis Shapovalov szybko odrobił straty, doprowadzając do remisu 3:3, a kiedy w gemie dziewiątym ponownie uzyskał break, wychodząc na prowadzenie 5:4, znalazł się na bardzo doberej drodze do zwycięstwa w secie, za chwilę mając do dyspozycji serwis. W trudnym momencie to jednak „Hubi” wykazał więcej opanowania. Broniąc się przed przegraniem seta Hubert Hurkacz szybko objął w gemie serwisowym rywala prowadzenie 40:0 i szansy „powrotu” nie zmarnował, wykorzystując drugi z wypracowanych trzech z rzędu break-pointów.
O wyniku seta zadecydował dopiero tie-break, w którym szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylił Hubert Hurkacz. Od wyniku 3:3, najlepszy obecnie polski tenisista zdobył cztery punkty z rzędu, w tym dwa przy serwisie rywala, po zwycięstwie w tie-breaku 7-5 wygrywając seta otwarcia 7:6 (3).
Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczął Kanadyjczyk, który prowadził po breaku w gemie drugim 2:0, ale przewagi nie zdołał utrzymać. W tej części meczu tenisiści dość długo mieli problemy z utrzymaniem serwisu. Z siedmiu pierwszych gemów aż pięć wygrywali tenisiści odbierający serwis rywala, przy czym korzystniej wyszedł na tej „wymianie” Hubert Hurkacz. „Hubi” zdobył trzy, zaś jego przeciwnik dwa breaki, co oznaczało, że Polak objął prowadzenie 4:3 mając jednego breaka w zapasie. Więcej przełamań już w tym secie nie było i to Hubert Hurkacz zapisał drugą partię meczu na swoim koncie, wygrywając 6:4.
Przy prowadzeniu Polaka 2:0 w setach Kanadyjczyk znalazł się w bardzo trudnym położeniu, lecz „Hubi” nie zdołał „pójść za ciosem” i zamknąć rywalizacji w trzech setach.
Nie mający już nic do stracenia Denis Shapovalov od początku III seta przejął inicjatywę, a partia zupełnie wymknęła się spod kontroli Huberta Hurkacza. Kanadyjski tenisista kanadyjsko-żydowskiego pochodzenia prowadził już w tej odsłonie meczu 5:0, wygrywając zdecydowanie 6:1, po zaledwie 34 minutach, rywalizacja trwała więc dalej.
Urodzony w Tel-Avivie 23-letni Shapovalov wcale na tym nie zamierzał poprzestać. W trzecim gemie IV seta Denis Shapovalov zdobył break i po tym, jak w kolejnym gemie obronił dwa break-pointy, utrzymał prowadzenie do końca czwartej partii, po wygranej 6:4, doprowadzając w meczu do remisu 2:2 w setach.
W zaistniałej sytuacji po dwóch godzinach i 58 minutach zmagań tenisiści przystąpili do decydującego o zwycięstwie w meczu i awansie do 1/8 finału Australian Open 2023 seta V, przy czym teraz przewagę psychologiczną miał będący „na fali” Kanadyjczyk. Na tym etapie rywalizacji obaj tenisiści starali się przede wszystkim wygrywać własne gemy serwisowe, gdyż serwowali już znacznie lepiej niż na początku meczu (w secie otwarcia Hubert Hurkacz jeden as) i każdy break mógł być kuczowy. Pierwszy przed szansa zdobycia być może rozstrzygającego breaka stanął Hubert Hurkacz i co najważniejsze, nie zmarnował drugiej okazji na tak istotne przełamanie serwisu przeciwnika.
Polak objął w tym momencie w secie V prowadzenie 4:2 i już go nie oddał, wygrywając decydującego seta 6:3 i po trzech godzinach i 40 minutach zameldował się w IV rundzie Australian Open 2023 po zwycięstwie 7:6 (3), 5:4, 1:6, 4:6, 6:3. Polak, kiedy wygrywając 5:3 serwował po zwycięstwo, omal nie roztrwonił przewagi, lecz wybrnął ostatecznie z opresji po obronie trzech z rzędu break-pointów, a chwilę później jeszcze jednego, przy pierwszej piłce meczowej, „zamykając” piątkowy mecz.
Hubert Hurkacz notuje tym samym najlepszy występ w wielkoszlemowym Australian Open w dotyczczasowej karierze, we wcześniejszych startach w Melbourne docierał bowiem najdalej do II rundy.
W piątkowym meczu Hubert Hurkacz zaserwował 16 asów, popełniając sześć podwójnych błędów serwisowych. Niżej notowany od Polaka Denis Shapovalov (22. ATP), który bardziej ryzykował, zaserwował 20 asów, ale popełnił też 16 podwójnych błędów serwisowych. Hubert Hurkacz wypracował 16 break-pointów, wykorzystując sześć, Kanadyjczyk wypracował więcej, bo 19 break-pointów, zamieniając na przełamanie siedem, ale nie wystarczyło mu to do zwycięstwa w meczu, gdyż ta statystyka to przede wszystkim efekt „przespanego” przez Polaka seta III. Kanadyjczyk wygrał też więcej gemów 25, wobec 23 Polaka, ale to również pokłosie seta III.
Hubert Hurkacz zagrał 48 winnerów, popełniając 40 niewymuszonych błedów, bardzo ryzykujący Denis Shapovalov miał aż 72 uderzenia kończące, ale też 62 niewymuszone błędy. Tenisiści rozegrali 326 akcji, z których 166 wygrał Polak, zaś 160 Kanadyjczyk.
Mecz nie był wielkim widowiskiem z uwagi na znaczną liczbę błędów z obu stron, ale emocji nie brakowało. Dla nas – Polaków – najważniejsze, że to Hubert Hurkacz opuszczał kort jako zwycięzca.
Krzysztof Maciejewski


