Hubert Hurkacz (103. ATP), który w rankingu światowym tenisistów z 15 czerwca 2026, po raz pierwszy od sierpnia 2018 wypadł z TOP 100 notowania, już dzień później, we wtorek 16 czerwca 2026 bardzo udanie rozpoczął udział w turnieju ATP 500 Terra Wortmann 2026 na trawiastych kortach w Halle (Niemcy), w pierwszej rundzie gry pojedynczej w bardzo dobrym stylu zwyciężając 13. obecnie w singlowym rankingu ATP rosyjskiego tenisistę Andrieja Rublowa w dwóch setach 6:3, 6:2. Rosyjski tenisista był w tym meczu zadziwiająco bezradny.
Podstawą wartościowego zwycięstwa Huberta Hurkacza był bardzo dobrze funkcjonujący serwis. W trwającym 69 minut pojedynku Szumi zaserwował 11 asów popełniając jeden podwójny błąd serwisowy, podczas, gdy rywal zaserwował pięć asów, popełniając aż 11, podwójnych błędów serwisowych.



Co bardzo ważne, Hubert Hurkacz wykorzystał trzy z wypracowanych dziewięciu break-pointów (jeden w secie pierwszym, dwa w drugim), a że sam nie musiał bronić nawet jednego break-pointa, przełożyło się to na efektowną wygraną.
Kluczowy dla rezultatu seta otwarcia był gem szósty, w którym Polak wykorzystał drugo z wypracowanych break-pointów przełamując serwis tenisisty rosyjskiego. Andriej Rublow przy świetnej dyspozycji Hubiego straty nie był w stanie obrobić, nie mając ku temu ani jednej okazji.
Hubert Hurkacz mógł pierwszą partię wtorkowego meczu, wygrać nieco wcześniej, ale w gemie dziewiątym, nie wykorzystał przy serwisie przeciwnika piłki setowej.
Andriej Rublow wówczas zdołał się jeszcze wybronić, ale w kolejnym gemie, już przy własnym serwisie, urodzony we Wrocławiu Hubert Hurkacz, nie pozostawił już rywalowi złudzeń, zamykając pierwszy set meczu własnym gemem serwisowym wygranym na sucho. Polak zapisał set otwarcia na swoim koncie wygrywając w 34 minuty 6:3.
W drugiej odsłonie meczu przewaga polskiego tenisisty, choć set drugi okazał się o minutę dłuższy niż pierwszy, była jeszcze wyraźniejsza. Tym razem Hubert Hurkacz zdobył break na 1:0 już w pierwszym gemie i przewagę utrzymał do końca, ani przez moment niezagrożony. Co prawda w najdłuższym w całym meczu trzecim gemie drugiej partii pojedynku, na który złożyło się 13 wymian, Hubi zmarnował dwa nie następujące bezpośrednio po sobie break-pointy, ale kilka minut później był już skuteczniejszy. W gemie siódmym drugiego seta Hubert Hurkacz przy podaniu Andrieja Rublowa szybko wypracował trzy break-pointy przy trzecim z nich przełamując serwis przeciwnika po raz drugi w secie, po czym przy prowadzeniu 5:2, serwując po zwycięstwo i awans, wygrał własny gem serwisowy na sucho , w pełni zasłużenie, znacznie łątwiej niż nożna się było spodziewać, meldując się w drugiej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej imprezy w Halle.

W meczu o awans do ćwierćfinału, przeciwnikiem Huberta Hurkacza, będzie reprezentant gospodarzy, niemiecki tenisista Daniel Altmaier, który w pierwszej rundzie okazał się lepszy niż Gruzin Nikoloz Bashilashvili wygrywając już w poniedziałek 15 czerwca w dwóch setach 7:5, 6:4.
Dodajmy, że Hubert Hurkacz, już do końca trwającego sezonu 2026 nie będzie bronił żadnych punktów rankingowych (od Libema Open 2025 w ‘s-Hertogenbosch w minionym sezonie nie występował), powinien więc teraz poprawiać swoją rankingową pozycję. Pierwszy krok w tym kierunku Hubi już zrobił. Już po pokonaniu Andrieja Rublowa, w rankingu ATP live przesunął się w górę o 10 lokat na 93. miejsce.
Krzysztof Maciejewski

