Akademia Piłkarska Lider. Tworzą kuźnię talentów

Założycielom Akademii Piłkarskiej Lider, założonej w 2018 r., przyświecał cel – wyrównywania szans piłkarskiego rozwoju u dzieci z miast i z mniejszych miejscowości, i docieranie ze szkoleniem do miejsc, gdzie ćwiczą zdolni, choć mniej znani młodzi zawodnicy. Tam organizowane jest szkolenie piłkarskie, na które łatwiej jest docierać młodzieży, niż do większych ośrodków. Akademia Piłkarska Lider organizuje zatem równoległe szkolenie w Łomży – gdzie ćwiczy około dwustu młodych piłkarzy i w oddziałach regionalnych Nowogród i Pniewo, w których trenuje w sumie ponad stu zawodników.

– Cieszę się, że z nami podnoszą swoje kwalifikacje już zaawansowani gracze, którzy często okazują się naprawdę utalentowanymi zawodnikami, jak też z tego, że z nami stawiają pierwsze piłkarskie kroki  dzieci w wieku nawet 3-4 lat – mówi Marcin Chojnowski, trener AP Lider. – Mamy z wszystkimi zawodnikami świetny kontakt, tak samo z ich rodzicami, którzy chwalą nasze koncepcje treningowe i indywidualną pracę z zawodnikami.

Akademia szkoli systematycznie, stawiając na rozwój młodych graczy, zarówno mentalny, techniczny, taktyczny i motoryczny. Jednak – co podkreśla Marcin Chojnowski – chociaż najzdolniejsi jeżdżą na turnieje rangi ogólnopolskiej, to Lider zdejmuje z trenujących presję wynikową.

– Ponad wynik sportowy zdecydowanie stawiamy na rozwój indywidualny – informuje AP Lider. – Kładziemy nacisk na rozwój poszczególnych zawodników. Nasze działanie jest długoplanowe, a efekt pracy określi liczbę zawodników osiągających sukcesy w przyszłości, w piłce dorosłej, nie młodzieżowej. Rozwój młodego zawodnika opieramy, oprócz wrodzonych predyspozycji piłkarskich, głównie na kształtowaniu charakteru, dbaniu o zdrowie oraz pracy, bez której osiągnięcie sukcesu nie jest możliwe.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Love! Love! Love? Bez miłości nie ma tenisa!

Wnikliwy obserwator tenisowych meczów, sędziowanych w angielskim języku, bez trudu zauważy, że nawet w przypadku najkrótszego pełnego pojedynku, a więc zakończonego rezultatem 6:0, 6:0, arbiter zmuszony jest trzydzieści sześć razy wypowiedzieć