Znamy już ćwierćfinalistki i ćwierćfinalistów gry pojedynczej w LOTTO 100. Narodowych Mistrzostwach Polski rozgrywanych na kortach ziemnych Arki Gdynia. W rywalizacji pań drugi trzysetowy mecz ma za sobą najwyżej rozstawiona Weronika Ewald (Gdańska Akademia Tenisowa), a do najlepszej ósemki awansowały także: numer dwa w drabince Zuzanna Pawlikowska (KS Górnik Bytom), „piątka” Amelia Paszun (AZS Poznań/Młode Talenty BNP Paribas), „szóstka” Daria Górska (Legia Warszawa) czy utalentowana juniorka Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków/Młode Talenty BNP Paribas).
I to właśnie Górska stanie w środę po południu na drodze 20-letniej Ewald, która ma już w dorobku złoty medal Narodowych MP, wywalczony przed dwoma laty na twardych kortach w Kozerkach koło Grodziska Maz.

– Tamto zwycięstwo dało mi dużo radości, tym bardziej, że tytuł zdobyłam będąc jeszcze juniorką, a po drodze pokonałam kilka bardziej doświadczonych rywalek. W decydującym meczu wygrałam z Martyną Kubką, po wyrównanej walce, także był to spory sukces. Ale tam grałam na twardej nawierzchni, na której mój tenis jest skuteczniejszy, niż na mączce, więc tutaj staram się podchodzić ze spokojem do kolejnych meczów – powiedziała Ewald, która jest obecnie 395. tenisistką na świecie w rankingu WTA.
Pod koniec czerwca Weronika osiągnęła półfinał w turnieju ITF W50 RokitkiPark Open na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej, której barwy reprezentuje od kilku lat. Tydzień wcześniej dotarła też do ćwierćfinału imprezy ITF W35 w Bolszewie.

– Na pewno, z roku na rok, lepiej się czuję na „ziemi”, z moim trenerem Marcinem Domaszewiczem bardzo pracujemy też nad poprawieniem skuteczności mojej gry na tej nawierzchni. Tutaj korty są dosyć wolne, także trochę czasu mi zajmuje właściwe wejście w każdy mecz. Tak było w pierwszej rundzie, gdy przegrałam pierwszego seta. Dzisiaj również straciłam seta na otwarcie, ale w trochę innych okolicznościach, bo po tie-breaku, który zawsze jest loterią. Ale najważniejsze, że potem dwa kolejne sety grałam bardziej agresywnie i rozstrzygnęłam je już dość pewnie na swoją korzyść – dodała Ewald.

Turniejowa jedynka pokonała we wtorek 6:7 (2-7), 6:3, 6:2 Maję Wróbel (Legia Warszawa) i teraz w 1/4 finału spotka się z inną zawodniczką stołecznego klubu – Górską. Warto przypomnieć, że Daria, podobnie jak Weronika, również pochodzi z Tczewa. W drugiej rundzie rozstawiona z numerem szóstym tenisistka wygrała 6:2, 6:4 z Karoliną Gołdą (BKT Advantage Bielsko-Biała).

W ćwierćfinale zagra też 396. w rankingu WTA Zuzanna Pawlikowska, po wtorkowym zwycięstwie 6:1, 6:2 nad Oliwią Dróżdż (Krzycki Klub Tenisowy Wrocław). Zawodniczkę numer dwa w drabince w środę czeka spotkanie z Kornelią Krześniak (AZS Poznań).
– Staram się nie zwracać uwagi na numery w rozstawieniu, bo liczby nie grają na korcie. Każdy mecz jest inny i trzeba być cały czas skoncentrowanym na najbliższej rywalce i nie wybiegać za bardzo do przodu. Wygrałam tu już dwa mecze, jutro gram kolejny i musze w nim zagrać jak najlepiej. Nie ukrywam, że wolę grać na twardych kortach, bo na nich uzyskuję najlepsze wyniki. Ale wierzę, że w mistrzostwach dobrze się zaprezentuję – powiedziała Pawlikowska.
W trzeciej parze ćwierćfinałowej zobaczymy pojedynek dwóch stypendystek programu BNP Paribas: turniejowej „piątki” Amelii Paszun (AZS Poznań) z 17-letnią Barbarą Kostecką (UKT Winner Kraków). Obie jeszcze w Gdyni nie straciły seta.

Ostatnią półfinalistkę wyłoni spotkanie grającej z numerem dziewiątym Barbary Straszewskiej (Team RH+ Szczecin) z Julią Daroszewską (BKT Advantage Bielsko-Biała), która w 1/8 finału wyeliminowała Nadię Affelt (Pro Tenis Toruń/Młode Talenty BNP Paribas) 6:2, 6:3.
Affelt ma już zapewniony co najmniej brązowy medal jubileuszowych NMP, ponieważ razem ze Straszewską powalczy w środę po południu o awans do finału w grze podwójnej. Po drugiej stronie siatki stanie debel numer jeden Ewald-Pawlikowska. W drugim półfinale Górska i Paszun (nr 2.) spotka się z Orianą Gniewkowską (Gdańska Akademia Tenisowa) i Sarą Husar (KT Kubala Ustroń).

Również w grze podwójnej panów dobrze spisują się faworyci Piotr Matuszewski (Calisia Tenis Pro Kalisz) i Szymon Walków (Redeco Wrocław). Najwyżej rozstawiony duet zagra w 1/2 finału z Kamilem Gajewskim (Sopot Tenis Klub) i Kacprem Szymkowiakiem (UKS Sport Klub Wrocław). Natomiast w drugim meczu Jakub Jędrzejczak (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Filip Kosiński (KT Szczawno-Zdrój) zmierzą się z Miłoszem Sroką (PT Olimpia Poznań) i Borysem Zgołą (AZS Poznań).

Ta ostatnia para weszła do półfinału bez walki, co było skutkiem kontuzji Marcela Kamrowskiego (AZS Poznań). Wcześniej Marcel, rozstawiony z numerem drugim, oddał też walkowerem pojedynek w singlu Kacprowi Knitterowi (SKT Szczecin), który o półfinał zagra ze Zgołą (nr 8.). Zwycięzca trafi w półfinale na lepszego zawodnika w spotkaniu Przemysława Michockiego (AZS Poznań, nr 4.) z Szymonem Małeckim (KS Promień Opalenica, nr 7.).

W górnej połówce turniejowej drabinki o miejsca w strefie medalowej powalczą dwaj rozstawieni tenisiści. Rywalem „jedynki” Marcela Zielińskiego (ZTT Złotoryja) będzie Adam Majchrzak (MKT Łódź), a turniejowej „trójki” Kacpra Szymkowiaka (UKS Sport Klub Wrocław) – Kosiński).
Początek środowej rywalizacji na kortach Arki Gdynia wyznaczono na godzinę 9.00. Najpierw poznamy nazwiska półfinalistek i półfinalistek w singlu, a potem brązowych medalistów i medalistki oraz finalistki i finalistów w deblu.
Narodowe Mistrzostwa Polski odbywają się po raz 100., a ta okrągła rocznica pokrywa się z jubileuszem obchodów 100-lecia Gdyni, która otrzymała prawa miejsce 4 marca 1926 roku. Pula nagród w 100. edycji NMP wynosi 180 tys. zł.
Równolegle na kortach ziemnych Gdańskiej Akademii Tenisowej odbywają się 33. Indywidualne Mistrzostwa Polski w tenisie na wózkach, które rozpoczęły się w poniedziałek, tuż po zakończeniu 24. Drużynowe MP „wózkarzy”, w których triumfowała ekipa SIKT Płock I.

Partnerem Głównym jubileuszowych Narodowych MP jest Ministerstwo Sportu i Turystyki, Partnerami – Miasto Gdynia, Hertz, Swiss Krono, Joma, Tretorn, UNI-Logistics, Ziaja, Cub-Cadet, TV okazje, Recman, Lilou, Lexus Trójmiasto/Toyota Walder, a Partnerami Medialnymi – „TENIS MAGAZYN” i Radio Gdańsk.
Fot. Olga Pietrzak





