W tenisowym kalendarzu nie ma praktycznie przerw. Więc już w poniedziałek 13 lipca (a kwalifikacje nawet wcześniej), dzień po zakończeniu 139. edycji turnieju wimbledońskiego, ruszyły zmagania w kolejnych imprezach WTA oraz ATP Tour. Magda Linette (51. WTA) zdecydowała się wystąpić w tym tygodniu 13-19 lipca w rywalizacji w grze pojedynczej turnieju WTA 250 Vanda Pharmaceuticals Athens Open 2026 na kortach twardych w Atenach. Tenisistka AZS-u Poznań w pierwszej rundzie – 1/16 finału – zmierzyła się w poniedziałek 13 lipca z dużo niżej notowaną w rankingu światowym Japonką Mai Hontamą (202. WTA). Polka była faworytką meczu, ale przegrała 4:6, 5:7.
W secie otwarcia szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną raz w drugą stronę. Na początek Polka obroniła break-pointa, po czym genie drugim przełamała serwis Japonki obejmując prowadzenie w pierwszej partii meczu 2:0. Magda Linette nie tylko jednak nie poszła za ciosem, ale trzy następne gemy, w tym trzeci i piąty przy własnym podaniu przegrała, więc na prowadzenie 3:2 z przewagą breaka wyszła Mai Hontama. Turniejowa „ósemka” natychmiast odpowiedziała re-breakiem, ale w gemie siódmym raz jeszcze straciła serwis i tej straty już nie odrobiła, przegrywając pierwszą partię meczu 4:6.

Druga odsłona pojedynku też zaczęła się pomyślnie dla poznanianki, która tak jak w secie pierwszym po breaku w gemie drugi, objęła prowadzenie 2:0. Tym razem od gema drugiego do czwartego mieliśmy serię czterech breaków z rzędu, więc po pięciu rozegranych gemach 3:2 prowadziła zgodnie z regułą własnego serwisu Magda Linette. Od tego momentu tenisistki wygrywały już swoje gemy serwisowe, więc wszystko wskazywało, że do rozstrzygnięcia seta niezbędny będzie tie-break. W gemie 11. Magda Linette raz jeszcze nie utrzymała jednak podania i przy prowadzeniu 6:5 Mai Hontama serwowała po zwycięstwo i awans. Japonka nie zaprzepaściła szansy w gemie 12. drugiego seta utrzymując podanie, wygrała zatem trwającą równo godzinę drugą partię meczu 7:5 i po pokonaniu Magdy Linette 6:4, 7:5, po godzinie i 48 minutach zmagań zameldowała się w drugiej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej turnieju WTA 250 Vanda Pharmaceuticals Athens Open 2026
W meczu o awans do ćwierćfinału ateńskiego turnieju, który wrócił do kalendarza po 36 latach, to Mai Hontama zmierzy się ze zwyciężczynią meczu między Greczynką Valentini Grammatikopoulu, a Amerykanką Alycią Parks.
W ewentualnym ćwierćfinale możliwe przeciwniczki Japonki to rozstawiona z „czwórką” Greczynka Maria Sakkari (matka Sakkari – Angeliki Kanellopoulu grała w 1986 roku w finale pierwszej edycji imprezy), reprezentująca obecnie Uzbekistan Polina Kudermetova, Brytyjka Harriet Dart lub tenisistka z kwalifikacji.
O poniedziałkowej porażce Magdy Linette zadecydowała przede wszystkim słaba dyspozycje serwisowa. Sześciokrotna strata serwisu, po trzy breaki w każdym z setów, okazała się nie do odrobienia nawet w starciu z 202 zawodniczką rankingu WTA tenisistek.
Pod Akropolem zaprezentowała się jeszcze jedna polska tenisistka Katarzyna Piter, która w rywalizacji w grze podwójnej wystąpiła tym razem w parze z zawodniczką z Hong Kongu Eudice Chong (w Wimbledonie Katarzyna Piter i Czeszka Anna Siskova dotarły do ćwierćfinału). Duet Chong/Piter został rozstawiony z numerem trzecim i w pierwszej rundzie spotkał się 13 lipca 2026 z parą Maria Timofiekewa/Jekaterina Jaszyna (Uzbekistan/tenisistka rosyjska) pokonując rywalki 6:4, 6:3.
ATP 250 Nordea Open 2026
Dodajmy, że w turnieju ATP 250 Nordea Open 2026 na nawierzchni ziemnej w Bastad (Szwecja) w pierwszej rundzie gry podwójnej wyeliminowana została brytyjsko-polska para deblowa Luke Johnson/Jan Zieliński. Rozstawieni z numerem czwartym półfinaliści gry podwójnej mężczyzn wielkoszlemowego Australian Open 2026 w 1/8 finału zmierzyli się 13 lipca z włoskim duetem Andrea Pellegrino/Andrea Vavassori, przegrywając, mimo zwycięstwa w secie otwarcia, w trzech setach 7:6 (3), 1:6, 8-10
W grze pojedynczej w tymże turnieju chciał wystąpić trzeci obecnie polski tenisista w rankingu światowym Maks Kaśnikiwski (252 ATP), ale odpadł w pierwszej rundzie dwustopniowych kwalifikacji przegrywając 1:6, 6:3, 3:6 z Włochem Francesco Passaro (182. WTA).
W zaistniałej sytuacji w Bastad zaprezentuje się jeszcze tylko polska para deblowa Karol Drzewiecki/Filip Pieczonka, która w pierwszej rundzie grać będzie we wtorek 14 lipca z duetem holendersko-amerykańskim Jean-Julien Rojer/Theodore Winegar.
Krzysztof Maciejewski





