Zwycięski pierwszy krok Katarzyny Kawy w rumuńskiej Iasi

Katarzyna Kawa (142. WTA). Fot. PZT/Archiwum

Katarzyna Kawa od zwycięstwa rozpoczęła udział w turnieju WTA 250 UniCredit Iasi Open 2026 na ziemnych kortach w rumuńskiej miejscowości Iasi. W pierwszej rundzie gry pojedynczej Katarzyna Kawa (142. WTA) zmierzyła się we wtorek ze sporo wyżej klasyfikowaną w rankingu światowym tenisistek Szwajcarką Simoną Waltert (81. WTA), zwyciężając w godzinę i 21 minut w dwóch setach 6:1, 6:4.

Niżej notowana w rankingu WTA Katarzyna Kawa zaczęła mecz od straty serwisu, ale natychmiast odpowiedziała re-breakiem. Co jeszcze ważniejsze, urodzona w Krynicy Zdroju tenisistka poszła za ciosem, wygrywając także pięć kolejnych gemów, w tym gemy czwarty i szósty przy podaniu rywalki i pierwszą partię pojedynku zapisała na swoim koncie, zwyciężając w secie otwarcia po zaledwie 27 minutach 6:1.

Bukowej Ostoi w Nakielnie (koło Wałcza) pierwsze kroki zawsze kierujemy w stronę pięknej przyrody, która umila nam początek każdego dnia: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Druga odsłona meczu była już zupełnie inna, znacznie bardziej wyrównana. W tej partii obie zawodniczki miały bardzo duże problemy we własnych gemach serwisowych i w pierwszych siedmiu mieliśmy aż sześć breaków, a tylko w gemie pierwszym utrzymała podanie Simona Waltert.

Przy takim przebiegu rywalizacji, Szwajcarka wygrywała z przewagą breaka 2:0, 3:1 oraz 4:2, zaś Polka za każdym razem natychmiast odpowiadała re-breakiem. Tę serię sześciu breaków z rzędu przerwała wreszcie Katarzyna Kawa, doprowadzając w secie drugim do remisu 4:4 i już tylko dwóch wygranych gemów potrzebowała, żeby zapewnić sobie zwycięstwo i awans do drugiej rundy.

Polka i tym razem poszła za ciosem, kolejny raz przełamała serwis przeciwniczki w gemie dziewiątym, obejmując w drugiej odsłonie pojedynku prowadzeni 5:4 i za moment serwowała, by zwycięsko zamknąć wtorkową rywalizację.

Teraz Katarzyna Kawa nie pozostawiła już Szwajcarce złudzeń, przy własnym serwisie utrzymała podanie na sucho, dzięki czemu wygrała trwający 54 minuty drugi set meczu 6:4 i po pokonaniu w godzinę i 21 minut Simony Waltert 6:1, 6:4, zameldowała się w drugiej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej turnieju WTA 250 UniCredit Iasi Open 2026.

W 1/8 finału Katarzyna Kawa spotka się z rozstawioną w imprezie z numerem piątym Węgierką Panną Udvardy (71. WTA), która po zwycięstwie 6:3, 4:6, 6:3 wyeliminowała Hiszpankę Leyre Romero Gormaz (146. WTA).

We wtorek nie powiodło się natomiast polskiej parze deblowej Karol Drzewiecki/Filip Pieczonka, która podczas turnieju ATP 250 Nordea Ooen 2026 na ziemnych kortach w szwedzkim Bastad uległa w godzinę i 14 minut w dwóch setach 3:6, 4:6 holendersko-amerykańskiemu duetowi Jean-Julien Rojer/Theodore Winegar.

Polska para, niestety, nie wykorzystała zbyt wielu szans, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W secie otwarcia to Karol Drzewiecki i Filip Pieczonka pierwsi już w gemie trzecim przełamali serwis rywali, ale przewagę natychmiast stracili, nie utrzymując podania w gemie czwartym. Kluczowy dla wyniku pierwszej partii meczu był gem ósmy, w którym Polacy mimo prowadzenia 40:15 stracili serwis, przegrywając akcję rozstrzygającą gema. W kolejnym gemie Karol Drzewiecki i Filip Pieczonka mieli wprawdzie dużą szansę odrobienia straty, ale od wyniku 40:0 przegrali cztery akcje z rzędu, nie wykorzystując trzech break-pointów oraz czwartego przy akcji decydującej o rezultacie gema, w konsekwencji przegrywając trwający 34 minuty set 3:6.

Druga partia była sześć minut dłuższa, ale ponownie skuteczniejsi okazali się Holender i Amerykanin. Tym razem Polacy zmarnowali trzy okazje na break w gemie czwartym, by w następnym gemie nie utrzymać podania i tej straty już nie odrobili, w konsekwencji przegrywając set drugi 4:6 i cały mecz w dwóch setach 3:6, 4:6.

Mecz do końca był bardzo interesujący. Karol Drzewiecki i Filip Pieczonka najpierw zmarnowali szansę odrobienia straty, przegrywając wymianę decydującą o wyniku gema ósmego, w kolejnym gemie przy własnym serwisie taką wymianę rozstrzygnęli na swoją korzyść, broniąc w tym momencie piłkę meczową i przedłużając pojedynek, ale za parę minut, mając do dyspozycji serwis, duet Jean-Julien Rojer/Theodore Winegar błyskawicznie objął we własnym gemie serwisowym prowadzenie 40:0 i przy drugiej w tym gemie, a w sumie trzeciej piłce meczowej, zamknął pojedynek, meldując się w ćwierćfinale gry podwójnej Nordea Open 2026. 

W ćwierćfinale to Jean-Julien Rojer/Theodore Winegar zmierzą się z rozstawioną z numerem trzecim holenderską parą Sam Arends/David Pel lub brazylijskim duetem Orlando Luz/Rafael Matos.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Podczas rozgrywanego na twardych kortach w Cincinnati turnieju tenisowego Cincinnati Open 2026, rangi WTA 1000 oraz ATP Masters 1000, rywalizacja w grze pojedynczej wkroczyła już w fazę …

Na kortach Krakowskiego Klubu Tenisowego Olsza poznaliśmy sierpnia komplet zawodniczek, które wystąpią w głównej drabince ITF W35 Kraków Open ’26, będącego kolejnym przystankiem cyklu …

Rozstawiona z numerem 19. Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) przegrała z Dianą Sznajder (nr 14.) 2:6, 6:7 (3-7) w trzeciej rundzie turnieju rangi WTA 1000 – …

Iga Świątek (5. WTA) wygrała w poniedziałek w trzeciej rundzie Cincinnati Open 2026, tysięcznika rozgrywanego w stanie Ohio, z Greczynką Marią Sakkari (32. WTA) 4:6, 6:1, …