Zieliński w turnieju głównym. Borgowie w Warszawie

Jan Zieliński (na zdjęciu głównym) w świetnym stylu awansował do turnieju głównego turnieju BNP Paribas Polish Cup rozgrywanego na kortach Legia Tenis&Golf. W stolicy jest też Bjoern Borg legendarny tenisista, zwycięzca 11 turniejów wielkoszlemowych. Borg senior przyjechał do Warszawy z synem Leo, który już w środę zmierzy się w pierwszej rundzie turnieju głównego z turniejową „jedynką” Danielem Altmaierem.

Wtorek ponownie upłynął pod znakiem sukcesu polskiego tenisisty i przerwy w grze spowodowanej opadami deszczu. Rywalizację udało się wznowić, a w doskonałym stylu zrobił to Jan Zieliński, który zagrał w eliminacjach z „dziką kartą”. Jego mecz z Aldinem Setkiciem o awans do turnieju głównego BNP Paribas Polish Cup miał niezwykły przebieg. W poniedziałek gry wstrzymano przy prowadzeniu Bośniaka 6:1, 2:6, 5:4. Zieliński prowadził w kolejnym gemie 15:0, ale po powrocie na kort i tak był w trudnej sytuacji – żeby pozostać w grze, musiał przełamać serwis rywala. Nie tylko to zrobił, ale potem zdominował Setkicia – wygrał trzy gemy, w efekcie seta 7:5 i cały mecz. To jeden z jego największych, o ile nie największy sukces w singlu.

 Wznowienie wstrzymanego w poniedziałek meczu było ciężkie psychicznie. Dawno nie grałem singla, więc tak długa przerwa spowodowała, że dużo myślałem o taktyce na pierwszy punkt. U rywala było widać nerwy, zrobił podwójny błąd serwisowy, a wtedy mi ulżyło. Pojedyncze piłki w kluczowym momencie, czyli końcówce trzeciego seta, są bardzo ważne. Cieszę się, że udało mi się tu wygrać, zachowałem trochę więcej zimnej krwi i wyszło mi kilka ważnych skrótów. U mnie nerwy też były duże – dawno takich nie miałem, a gram w bardzo wielu turniejach i to nawet o większą stawkę. Jestem szczęśliwy – przede mną pierwszy singlowy występ w turnieju głównym rangi ATP Challenger. Nie mogę się już doczekać – powiedział uśmiechnięty Jan Zieliński. 

We wtorek rozpoczęły się także pierwsze mecze turnieju głównego. Portugalczyk Nuno Borges pokonał Lucasa Catarinę 6:3, 7:5, a Hiszpan Javier Barranco Cosano okazał się lepszy od reprezentanta Bośni i Hercegowiny Mirzy Basicia. Tenisiści z Półwyspu Iberyjskiego awansowali do kolejnej rundy BNP Paribas Polish Cup. Tam też znalazł się Andrej Kuznetsov, który na korcie umiejętnie przyjmował serwy Viktora Durasovicia. Dodatkowo Rosjanin zdobył ponad 60 procent wszystkich punktów i po godzinie gry mógł cieszyć się z awansu.

Sportowych emocji nie brakowało także poza kortami. Na Legia Tenis&Golf przyjechał legendarny tenisista, zwycięzca 11 turniejów wielkoszlemowych Bjoern Borg. 

Bjoern Borg przyjechał do Warszawy z synem Leo, który już w środę zmierzy się w pierwszej rundzie turnieju głównego z turniejową „jedynką” Danielem Altmaierem. Zagrają również Polacy. Daniel Michalski zmierzy się z Nino Serdarusiciem, a Szymon Kielan z Goncalo Oliveirą (te spotkania rozpoczną się o godz. 10). Jana Zielińskiego los złączył z Francuzem Tristanem Lamasine, a Maks Kaśnikowskzagra z Camilo Ugo Carambellim. W środę rozpocznie się również rywalizacja w turnieju gry podwójnej.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Podobne wiadomości