Nowości

Występy polskich tenisistów w Tourze

dnia

Iga Świątek, Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak intensywnie, w ścisłym rygorze sanitarnym i obowiązkowej kwarantannie, przygotowują się w Melbourne do występu w wielkoszlemowym Australian Open (start 8 lutego). W tym samym czasie pozostali polscy tenisiści walczą o punkty do rankingów WTA i ATP Tour w challengerach ATP i turniejach ITF.

Tekst: Tomasz Dobiecki


Nasze oczy w najbliższym tygodniu będą zerkać w stronę Francji, gdzie najliczniejsza – bo trzyosobowa – polska ekipa zameldowała się na starcie challengera ATP w Quimper (pula nagród 88,52 tys. euro). Ze względu na mocną osadę, jako jeden z ostatnich zawodników z listy do eliminacji singla zakwalifikował się Kacper Żuk (267. w rankingu ATP).

Zawodnik LOTOS PZT Team w pierwszej rundzie kwalifikacji pokonał Rosjanina Aleksieja Watutina (246. w ATP) 6:3, 7:5. W ten sposób w niedzielę sprawił urodzinowy prezent swojemu trenerowi Aleksandrowi Charpantidisowi. Dzisiaj czeka go pojedynek z Niemcem Tobiasem Kamke (236. w ATP), a stawką będzie miejsce w głównej drabince.

W turnieju, jako rozstawiony z numerem czwartym, wystąpi duet Karol Drzewiecki i Szymon Walków (LOTOS PZT Team). Na otwarcie wylosowali Francuzów Manuela Guinarda i Arthura Rinderknecha. Ten mecz zostanie rozegrany najwcześniej we wtorek, bowiem Rinderknecha jeszcze w niedzielę grał w finale challengera ATP w Stambule (pula nagród 132,28 tys. euro).


Walków w mijającym tygodniu wystartował właśnie w Stambule, w parze z Czechem Zdenkiem Kolarem i dotarł tam do ćwierćfinału, po wygranej z Wenezuelczykiem Luisem Davidem-Martinezem i Hiszpanem Davidem Vegą-Hernandezem 6:3, 6:7 (3-7), 10-8. Jednak w tej fazie przegrali z Brytyjczykiem Lloydem Glasspoolem i Finem Harrim Heliovaarą 4:6, 3:6.

Innym polskim akcentem we Francji będzie pierwszy po blisko półrocznej przerwie start Urszuli Radwańskiej. Młodsza z krakowskich sióstr (291. W WTA) spróbuje swoich sił w eliminacjach singla do imprezy rangi ITF W60 w Andrezieux-Boutheon (pula nagród 60 tys. dol.). Na zwolnienie się miejsca w drabince kwalifikacji czeka Katarzyna Piter (367. w WTA).

W ostatnim tygodniu Maja Chwalińska (222. w WTA) osiągnęła ćwierćfinał w singlu w turnieju ITF W25 w Fudżajrze (pula nagród 25 tys. dol.). W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zawodniczka LOTOS PZT Team przeszła najpierw zwycięsko jedną rundę eliminacji, w których była najwyżej rozstawiona, pokonując Ukrainkę Mariannę Zakarliuk (486. w WTA) 6:4, 6:4.

Potem w głównej drabince Maja wygrała kolejno z dwoma Chinkami – Jia-Jing Lu (200. w WTA) 6:4, 6:1 oraz z Shuyue Ma (325. w WTA) 6:1, 6:1. Natomiast w 1/4 finału musiała uznać wyższość Dunki Clary Tauson (152. w WTA), której uległa 6:7 (3-7), 3:6, chociaż w pierwszej partii miała do dyspozycji dwa setbole.


Paula Kania-Choduń zagrała w turnieju ITF 25 w Hamburgu (pula nagród 25 tys. dol.), gdzie dotarła z Norweżką Ulrikke Eikeri do półfinału. W nim najwyżej rozstawiony w drabince duet przegrał z Węgierką Anną Bondar i Słowaczką Terezą Mihalikovą (nr 3.) 1:6, 7:6 (9-7), 6-10.

Wcześniej polsko-norweski debel pokonał Rumunkę Irinę Fetecau i Amerykankę Elizabeth Halbauer 5:7, 6:1, 10-2, a także Greczynkę Valentini Grammatikopoulou i Rosjankę Jekaterinę Jaszinę 7:5, 7:5. Paula wystartowała tam też w eliminacjach singla, ale poniosła porażkę w pierwszej rundzie z Jasziną 4:6, 3:6.

Fot. LOTOS PZT Polish Tour/Facebook Szymon Walków

Sugerowane artykuły

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *