WTA Merida Open Akron. Magdalena Fręch w ćwierćfinale. Duet Katarzyna Piter/Janice Tjen zagra o finał

Do ćwierćfinału gry pojedynczej  turnieju WTA 500 w Meridzie awansowała  trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu światowym  Magdalena Fręch. Fot. WTA Merida Open Akron/WTA Tour

W meksykańskiej miejscowości Merida trwa rozgrywany na twardych kortach turniej tenisowy WTA500 Merida Open Akron 2026. W bardzo późny czwartkowy wieczór 26 lutego 2026 do ćwierćfinału gry pojedynczej  awansowała  trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu światowym  Magdalena Fręch (57. WTA), w bardzo dobrym stylu wygrywając w dwóch setach 6:0, 6:3 z wyżej notowaną w rankingu, rozstawioną w imprezie z numerem siódmym Hiszpanką Jessicą Bouzas Maneiro (48. WTA). Natomiast już w piątek 27 lutego nad ranem czasu polskiego, w półfinale gry podwójnej turnieju w Meridzie zameldowała się polsko-indonezyjska para Katarzyna Piter/Janice Tjen, pokonując w ćwierćfinale 7:6 (3), 6:3 czesko-amerykański duet Marie Bouzkova/Ann Li.

Mądra i konsekwentna gra Polki

Mecz Magdalena Fręch – Jessica Bouzas Maneiro znacznie lepiej rozpoczęła Polka. Magdalena Fręch  umiejętnie wybierała momenty, by przejść z defensywy do ataku i po trzech rozegranych gemach prowadziła w secie otwarcia z przewagą zdobytego w gemie drugim breaka 3:0. W tym fragmencie rywalizacji bardzo dobrze grającą Magdalena Fręch przegrała tylko dwie wymiany, po jednej w gemach pierwszym i drugim.

Wyżej notowana w rankingi światowym Hiszpanka dopiero w gemie czwartym nawiązała walkę, ale nie wykorzystała kilku okazji na zamknięcie gema ostatecznie po raz drugi tracąc podanie, mieliśmy więc w pierwszej partii meczu prowadzenie Polki 4:0 z przewagą dwóch przełamań serwisu rywalki.

Jeszcze w gemie piątym Hiszpanka podjęła walkę, ale i wtedy nie wykorzystała swoich szans, po czym po raz trzeci straciła serwis przegrywając set otwarcia po 29 minutach 0:6.  Serwująca w szóstym gemie Hiszpanka przegrywająca już 0:5 szybko przegrała trzy wymiany, co dało trzy z rzędu piłki setowe Magdalenie Fręch, która drugą z nich zamknęła set.

Taki przebieg pierwszej odsłony pojedynku być może zdekoncentrował nieco trzecią obecnie polską tenisistkę w rankingi WTA, która na początek drugiego seta we własnym gemie serwisowym nie prowadziła ani razu i chociaż obroniła dwa nie następujące bezpośrednio po sobie break-pointy, ostatecznie straciła podanie, a po kilku minutach  mieliśmy już w drugiej partii prowadzenie 2:0 tenisistki  hiszpańskiej 2:0.

Przede wszystkim Jessica Bouzas Maneiro znacznie poprawiła teraz poziom gry i mecz zrobił się bardzo wyrównany, najważniejsze jednak, że Magdalena Fręch nie pozwoliła jeszcze bardziej odskoczyć rywalce i po dwóch następnych gemach mieliśmy już w drugim secie remis 2:2, a po kolejnym gemie 3:2 dla urodzonej w Łodzi 28-letniej tenisistki KS Górnik Bytom.

Polka po raz pierwszy w secie drugim wyszła wówczas  na prowadzenie i w drodze do ćwierćfinału już się nie zatrzymała.

Wprawdzie przy prowadzeniu 4:2 oraz 40:0 w gemie siódmym przy własnym serwisie Magdalenie Fręch przytrafił się moment przestoju zakończony niespodziewaną stratą podania i Jessica Bouzas Maneiro odrobiła stratę serwisu wracając do meczu, ale przestój w grze Polki trwał krótko. Podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego już w kolejnym gemie  zdobyła kluczowy break podwyższając prowadzenie na 5:3 i po kilku minutach zamknęła pojedynek wygranym na sucho własnym gemem serwisowym.

Magdalena Fręch zagrała mądrze, konsekwentnie, była w stanie długo utrzymywać piłkę w grze i w efekcie nadspodziewanie pewnie zameldowała się w ćwierćfinale gry pojedynczej imprezy WTA 500 Merida Akron 2026 pokonując rozstawioną w Meridzie z numerem siódmym Jessicę Boizas Maneiro 6:0. 6:3.  Czwartkowy mecz trwał tylko godzinę i 16 minut.

Jessica Bouzas Maneiro z pewnością zagrała poniżej swoich możliwości, ale to nie problem Magdaleny Fręch, która po dłuższej przerwie, po raz pierwszy od turnieju WTA 500 Mubadala Citi DC w Waszyngtonie w końcu lipca 2025 roku, awansowała do ćwierćfinału gry pojedynczej imprezy  głównego cyklu WTA Tour.

W ćwierćfinale gry pojedynczej WTA 500 Merida Open Akron 2026 przeciwniczką Magdaleny Fręch będzie rozstawiona z numerem czwartym Czeszka Marie Bouzkova (34.WTA), która już w środę zameldowała się w 1/4 finału eliminując Kolumbijkę Emilianę Arango. Kolumbijka, finalistka imprezy w Meridzie w sezonie 2025 wygrała pierwszy set meczu z Czeszką 6:2, ale w drugim przegrała 1:6, a w rozstrzygającej partii skreczowałą przy prowadzeniu Marie Bouzkovej 2:0.

Turniejowa „jedynka” gra dalej

Oprócz Magdaleny Fręch swoje mecze wygrały w czwartek 26 lutego 2026  drugim dniu 1/8 finału rozstawiona z jedynką Jasmine Paolini, Włoszka o polskich korzeniach, Turczynka Zeynep Sonmez oraz Chinka Zhang Shuai, znamy więc komp;et ćwierćfinalistek.

Sporą niespodziankę sprawiła w czwartek turecka tenisistka Zeynep Sonmez eliminując turniejową „trójkę”, amerykańską tenisistkę Ann Li. Sprawczynią jeszcze większej niespodzianki okazałą się rutynowana 37-letnia Chinka Zhang Shuai (86. WTA), po zwycięstwie 6:4, 6:4 „wyrzucając” z turnieju rozstawioną z numerem drugim, broniącą tytułu Amerykankę Emmę Navarro (20. WTA).

Fot. WTA Merida Open Akron/WTA Tour
Fot. WTA Merida Open Akron/WTA Tour

Polsko-indonezyjski debel zagra o finał

Podczas turnieju Merida Open Akron 2026 toczy się również rywalizacja w grze podwójnej, w której polski tenis wciąż ma swoją przedstawicielkę. Już w półfinale jest polsko-indonezyjska para Katarzyna Piter/Janice Tjen, która w zakończonym w piątek 27 lutego nad ranem nad ranem czasu polskiego ćwierćfinale pokonała w dwóch setach 7:6 (3), 6:3 duet czesko-amerykański Marie Bouzkova/Ann Li.

W secie otwarcia Katarzyna Piter i Janice Tjen przegrywały już 1:4 ze stratą serwisu na koncie, przegrywając 3:5 mając do dyspozycji serwis obroniły jedną piłkę setową po czym po breaku poprawiły wynik na 4:5,  w gemie dziesiątym przy własnym podaniu doprowadziły  w secie do remisu 5:5 wcześniej broniąc cztery w tym od 0:40 trzy z rzędu piłki setowe (w sumie więc pić setboli), by ostatecznie doprowadzić do tie-breaka, którego wygrały 7:3 i zwyciężyły w przegranym jak mogło się wydawać pierwszym secie meczu 7:6 (3).

Druga odsłona tego ćwierćfinału, przynajmniej początkowo byłą festiwalem breaków, gdyż pierwsze cztery geny padły łupem duetów odbierających serwis. Katarzyna Piter i Janice Tjen dwukrotnie jako pierwsze traciły serwis ( na 0:1 i 1:2), ale za każdym razem natychmiast odpowiadały re-breakiem.

Kluczowy dla losów drugiej partii meczu i zarazem całego pojedynku okazał się gem ósmy, w którym polsko-indonezyjska po raz trzeci w drugiej partii meczu przełamała serwis rywalek podwyższając wynik na 5:3, by po paru minutach wygranym własnym gemem serwisowym zamknąć niełatwy ćwierćfinał zwycięstwem 7:6 (3), 6:3. W ostatnim jak się okazało gemie meczu, broniąca się przed porażką i odpadnięciem z turnieju para Marie Bouzkova/Ann Li prowadziła 15:0, później zdołała wyrównywać na 30:30, ale dwie następne wymiany rozstrzygnęły na swoją korzyść Katarzyna Piter i Janice Tjen, meldując się w półfinale gry podwójnej turnieju.

Tym samym Katarzyna Piter i Janice Tjen, które triumfowały już wspólnie w sezonie 2025 w turnieju WTA w Guangzhou, a w obecnym sezonie 2026 w turnieju WTA w Hobart, wciąż zachowują szanse na  zdobycie wspólnie trzeciego tytułu mistrzowskiego w deblu w imprezie głównego cyklu WTA Tour, a Katarzyna Piter, najlepsza obecnie polska deblistka, wciąż ma szanse na drugi z rzędu deblowy triumf w Meridzie, bowiem podczas turnieju Merida Open Akron 2025,, zdobyła tytuł mistrzowski grając w parze z egipską  tenisistką Mayar Sherif.

Dwusetowy mecz ćwierćfinałowy z udziałem duetu Katarzyna Piter/Janice Tjen trwał godzinę i 31 minut.

W półfinale para Katarzyna Piter/Janice Tjen zmierzy się z rozstawionym z numerem drugim duetem hiszpańsko-chińskim Cristina Bucsa/Xinyu Jiang. Druga para półfinałowa: Tang Qianhui/Xu Yifan (Chiny) – Isabelle Haverlag/Maia Lumsden (Holandia/Wielka Brytania).

Merida Open Akron 2026

1/8 finału gry pojedynczej

Jasmine Paolini (Włochy, 1) – Priscilla Hon (Australia) 6:0, 6:2

Katie Boulter (Wielka Brytania) – Maria Camila Osorio Serrano (Kolumbia) 6:3 i krecz Kolumbijki

Zeynep Sonmez (Turcja) –Ann Li (USA, 3) 3:6, 7:6 (7), 6:4

Cristina Bucsa (Hiszpania) – Marina Stakusic (Kanada) 7:6 (1), 6:3

Magdalena Fręch – Jessica Bouzas Maneiro  6:0, 6:3

Marie Bouzkova (Czechy, 4) – Emiliana Arango (Kolumbia) 2:6, 6:1, 2:0 i krecz Emiliany Arango

Victoria Jimenez Kasintseva (Andora) – Magda Linette 5:7, 7:6 (5), 7:5

Zhang Shuai (Chiny) – Emma Navarro (USA, 2) 6:4, 6:4

ćwierćfinały

Jasmine Paolini – Katie Boulter

Zeynep Sonmez – Cristina Bucsa

Magdalena Fręch – Marie Bouzkova

Victoria Jimenez Kasintseva – Zhang Shuai

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Zuzanna Pawlikowska dotarła do najlepszej ósemki singlistek podczas tegorocznego Polish Winter Open w Lesznie. Fot. Leszno Tenis Klub

Zuzanna Pawlikowska – to tenisistka młodego pokolenia, rocznik 2005 – która udowadnia, że wyznaczony cel, realizowany bez pośpiechu, krok po kroku, można osiągnąć. Klasyfikowana obecnie na 368. miejscu …

Maja Chwalińska, Linda Klimovicova i Katarzyna Kawa wystąpią w kwalifikacjach (początek 18 maja) tegorocznego wielkoszlemowego Roland Garros 2026 w Paryżu. Występ Biało-Czerwonych w walce o awans do turnieju …

Beata Majewska, dyrektor zarządzającą Pionem Wealth Management i Biurem Maklerskim w Banku BNP Paribas.

W ciągu najbliższych pięciu lat w Polsce spodziewanych jest ponad 80 tysięcy procesów sukcesyjnych. O tym, jak ten trend będzie kształtował bankowość prywatną rozmawiamy z Beatą …

Rozstawiona z numerem czwartym Iga Świątek przegrała w czwartek po północy z numerem siedem w drabince Ukrainką Eliną Switoliną 3:6, 6:2, 2:6 w drugim półfinale Internazionali BNL d’Italia …