WTA Finals 2025. Wygrana Aryny Sabalenki w trudnym starciu z Jessicą Pegulą

Aryna Sabalenka z Białorusi odniosła drugie grupowe zwycięstwo w Rijadzie pokonując Amerykankę Jessicę Pegulę. Fot. WTA Finals 2025/WTA Tour

We wtorek 4 listopada 2025, w czwartym dniu odbywającego się w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej turnieju WTA Finals 2025 rozegrane zostały mecze drugiej kolejki spotkań  w grupie Steffi Graf w grze pojedynczej oraz z grupie Liezel Huber w grze podwójnej. W singlu zwycięstwa odniosły Aryna Sabalenka oraz Cori Coco Gauff, ale żadna z tenisistek nie jest jeszcze pewna wyjścia z grupy.

Trzy sety i zwycięstwo liderki rankingu WTA

W grze pojedynczej drugie grupowe zwycięstwo zanotowała  liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka z Białorusi w meczu triumfatorek meczów niedzielnych, pokonując  Amerykanka Jessicę Pegulę po  dwóch godzinach i czterech minutach w trzech setach 6:4, 2:6, 6:3. Urodzona w Mińsku tenisistka zdobyła tez następne 200 punktów rankingowych.

W secie otwarcia Aryna Sabalenka zdobyła break na 4:2, ale Jessica Pegula nie rezygnowała i w gemie dziewiątym, po wcześniejszej obronie piłki setowej przełamała podanie rywalki odrabiając stratę serwisu. Amerykanka nie przedłużyła jednak ostatecznie rywalizacji w pierwszym secie, gdyż serwując by doprowadzić do remisu 5:5, mimo obrony od wyniku 15:40 dwóch z rzędu piłek setowych, a następnie jeszcze jednej, ostatecznie nie utrzymała podania. Aryna Sabalenka czwartą w gemie 10., a w sumie piątą w pierwszej odsłonie meczu piłkę setową wykorzystała wygrywając trwający trzy kwadranse  set otwarcia 6:4.

Jessica Pegula nie podłamała się jednak niepowodzeniem, w drugiej partii pojedynku zwyciężyła wysoko 6:2, czym doprowadziła do rozstrzygającego seta trzeciego.

Jessica Pegula ma na swoim koncie w Rijadzie zwycięstwo i porażkę. Fot. WTA Finals 2025/WTA Tour
Jessica Pegula ma na swoim koncie w Rijadzie zwycięstwo i porażkę. Fot. WTA Finals 2025/WTA Tour

W drugiej partii Amerykanka dwukrotnie przełamała serwis liderki rankingu WTA w gemach trzecim na 2:1 na sucho oraz w gemie siódmym na 5:2 i przewagi nie roztrwoniła. Wynik nie do końca odzwierciedla przebieg wydarzeń na korcie, ale Aryna Sabalenka  nie wykorzystała dwóch break-pointów w genie czwartym oraz dwóch w gemie ósmym, więc o odrobieniu strat przez tenisistkę z Białorusi  nie mogło być mowy.

W decydującym secie szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną raz w drugą stronę. Po trzech rozegranych gemach trzeciej partii meczu 2:1 z przewagą breaka prowadziła Jessica Pegula, ale od tego momentu, mimo że miała swoje szanse, nie wygrała już żadnego gema przegrywają mecz w trzech setach 4:6, 6:2, 3:6.

Coco Gauff wciąż z szansami na awans

Wcześniej, po meczu tenisistek, które w niedzielę poniosły porażki, szanse na wyście z grupy zachowała broniąca tytułu Amerykanka Cori Coco Gauff, wygrywając w dwóch setach z Jasmine Paolini, Włoszką o polskich korzeniach 6:3, 6:2.

Fot. WTA Finals 2025/WTA Tour
Fot. WTA Finals 2025/WTA Tour

Ten wynik oznacza, że trzecia obecnie w rankingu WTA w grze pojedynczej  Cori Coco Gauff wciąż może awansować do półfinału, nawet z pierwszej pozycji, ale do tego potrzebować będzie zwycięstwa w ostatnim meczu grupowym w czwartek 6 listopada z Aryną Sabalenką w dwóch setach i liczyć, że w innym czwartkowym meczu Jessica Pegula przegra z Jasmine Paolini. Wtorkowa przegrana Włoszki w dwóch setach oznacza zarazem, że Jasmine Paolini straciła wszelkie szanse na wyjście z grupy, gdyż nie wystarczy jej nawet czwartkowa wygrana z Jessicą Pegulą w dwóch partiach i wysoka porażka Cori Coco Gauff z Aryną Sabalenką.

Trzy pozostałe zawodniczki występujące w grupie Steffi Graf wciąż mają szanse na miejsce w półfinale, ale żadna nie jest jeszcze pewna awansu.

Tabela grupy Steffi Graf po dwóch kolejkach meczów

1. Aryna Sabalenka            2         2         0         4:1

2. Jessica Pegula     2         1         1         3:3

3. Cori Coco Gauff 2         1         1         3:2

4. Jasmine Paolini  2         0         2         0:4

W grze podwójnej po drugie zwycięstwo w turnieju sięgnęła para Katerina Siniakova/Taylor Townsend (Czechy/USA), pokonując w dwóch setach 6:4, 7:6 (3) broniący tytułu duet Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe (Kanada/Nowa Zelandia). Czeszka i Amerykanka już zapewniły sobie awans do półfinału. W drugim wtorkowym pojedynku gry podwójnej aktualne wicemistrzynie olimpijskie w deblu kobiet para tenisistek rosyjskich Mirra Andriejewa i Diana Shnaider przegrały z duetem węgiersko-brazylijskim Timea Babos/Luisa Stefani 5:7, 6:2, 7-10.

Tabela grupy Liezel Huber po dwóch kolejkach meczów

1.Katerina Siniakova/Taylor Townsend   2         2         0         4:1

2.Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe        2         1         1         2:2

3.Timea Babos/Luisa Stefani         2                     1         1         3:3

4.Mirra Andriejewa /Diana Shnaider      2         0         2         1:4

Program środowych meczów z udziałem Igi Świątek

W środę 5 listopada przed nami zakończenie rywalizacji w grupie Sereny Williams w grze pojedynczej oraz w grupie Martiny Navratilovej w grze podwójnej.

Nie tylko z naszego polskiego punktu widzenia na plan pierwszy wysuwa się mecz Igi Świątek z Amerykanką Amandą Anisimovą. Bezpośrednia rywalizacja zadecyduje, która z tych tenisistek oprócz reprezentującej Kazachstan Eleny Rybakiny, awansuje z grupy Sereny Williams, do półfinału gry pojedynczej WTA Finals 2025 w Rijadzie.

Będzie to trzecia w sezonie 2025 konfrontacja obu zawodniczek. W finale The Championships Wimbledon 2025 Iga Świątek zdemolowała Amandę Anisimovą 6:0, 6:0 w imponującym stylu sięgając po szósty w karierze tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej kobiet, ale Amerykanka udowodniła już, że jest w stanie skutecznie przeciwstawić się Idze Świątek, pokonując Polkę 6;4, 6:3 w ćwierćfinale US Open 2025. Jak będzie teraz na twardym korcie King Saud University Indoor Arena w Rijadzie? Pewne jest, że wiceliderka rankingu WTA musi zapomnieć o fatalnych drugim i trzecim secie poniedziałkowego pojedynku z Eleną Rybakiną. Iga Świątek i Amanda Anisimova wyjdą na kort po zakończeniu meczu gry pojedynczej, w którym zmierzą się Elena Rybakina i Madison Keys. Pewna już pierwszej lokaty w grupie i awansu do półfinału Elena Rybakina powalczy o trzecią wygraną w grupie i zakończenie zmagań grupowych z kompletem zwycięstw. Z kolei Madison Keys, która nie ma już szans na awans do półfinału, z pewnością będzie się starała, jak najlepiej pożegnać się z turniejem.

W grze podwójnej w grupie Martiny Navratilovej meczem o być albo nie być w turnieju będzie mecz, w którym najlepsza na razie para deblowa sezonu 2025 w kobiecym tenisie Włoszki Sara Errani i Jasmine Paolini, aktualne mistrzynie olimpijskie w grze podwójnej kobiet,  zmierzą się z parą  Veronika Kudermetova/Elise Mertens (tenisistka rosyjska/Belgia). Dla jednego z tych duetów zabraknie miejsca w półfinale gry podwójnej WTA Finals 2025.

Program środowych meczów w Rijadzie uzupełni mecz deblowy Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko (Chińskie Tajpej/Łotwa) vs Asia Mohammad/Demi Schuurs (USA/Holandia). Dla duetu amerykańsko-holenderskiego będzie to pożegnanie z turniejem.  Z kolei Hsieh Su-wei i Jelena Ostapenko, pewne już awansu do półfinału, z pierwszej pozycji w grupie,  z kompletem zwycięstw będą chciały zakończyć fazę grupową WTA Finals 2025 w Rijadzie.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Jan Zieliński po triumfie z reprezentacją Polski w United Cup 2026 sprawdza się przed Australian Open w imprezie ATP 250 Adelaide International. Fot. Maks Zaniewski

Jan Zieliński, najwyżej klasyfikowany w rankingu ATP polski deblista, po triumfie z reprezentacją Polski w United Cup 2026, w ostatnim tygodniu przed wielkoszlemowym Australian Open 2026 uczestniczy w Australii …

O porażce Polki przesądziła fatalna dyspozycja serwisowa.

W Melbourne trwają trzystopniowe kwalifikacje pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. Do rywalizacji o awans do turnieju głównego przystąpiły trzy reprezentantki Polski: Linda …

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii. Fot. Tomasz Barański

Trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA Magdalena Fręch (57. WTA) udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii, w bardzo dobrym stylu pokonując …

Milos Raonic w wieku 35 lat postanowił zakończyć tenisową karierę, która trwała od 2008 roku. Jednym z największych osiągnięć mierzącego 196 cm zawodnika był finał The Championships …