WTA Finals 2023. Wiemy z kim i kiedy zagra Iga Świątek, ale kort wciąż w budowie! O wszystkim zdecyduje wiatr

– Iga jest w Cancun zrelaksowana. Biła od niej bardzo pozytywna aura – mówi Joanna Sakowicz-Kostecka, komentatorka Canal+Sport. Fot. @ParadisusCancun@WTA_Espanol

Iga Świątek oraz siedem innych najlepszych tenisistek na świecie rozpoczynają walkę o triumf w 52. edycji WTA Finals. Stawką kończącego sezon turnieju, który rozpocznie się w niedzielę, w bajecznie położonym meksykańskim Cancun, jest nie tylko zwycięstwo (finał zaplanowano na 5 listopada), ale też pozycja liderki światowego rankingu. W puli nagród znajduje się astronomiczna kwota 9 milionów dolarów. Jest tylko jeden problem: główna arena zmagań jest wciąż niegotowa, a tenisistki muszą trenować na dwóch kortach przy hotelu, w którym mieszkają!

WTA Finals: Iga Świątek w grupie różowej

WTA Finals (nazywane w swojej 51-letniej historii m.in. WTA Tour Championships lub WTA Championships) to najważniejsze wydarzenie (po czterech turniejach wielkoszlemowych) w rozgrywkach kobiecego tenisa, gdzie o końcowy sukces walczy osiem singlistek i osiem par deblowych rankingu WTA (plus zawodniczki rezerwowe). Specyfiką tej imprezy jest fakt, że rywalizacja toczy się tutaj już tradycyjnie w dwóch grupach, systemem każda z każdą.

W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu odbyła się uroczysta, ale długa ceremonia losowania. Osiem tenisistek podzielono wcześniej na tzw. koszyki, tak aby w tej samej grupie nie znalazły się na przykład liderka rankingu WTA – Aryna Sabalenka i wiceliderka – Iga Świątek. I tak los przydzielił uczestniczki do dwóch grup, które otrzymały nazwy miast na półwyspie Jukatan:

Grupa Bacalar (niebieska):

1. Aryna Sabalenka (1. WTA)

2. Jelena Rybakina (Kazachstan, 4. WTA)

3. Jessica Pegula (USA, 5. WTA)

4. Maria Sakkari (Grecja, 9. WTA)

Grupa Chetumal (różowa):

1. Iga Świątek (Polska, 2. WTA)

2. Coco Cori Gauff (USA, 3. WTA) – bilans z Igą 1 zwycięstwo – 8 porażek

3. Ons Jabeur (Tunezja, 6. WTA) – bilans z Igą 2 zwycięstwa – 4 porażki

4. Marketa Vondrousova (Czechy, 7. WTA) – bilans z Igą 0 zwycięstw – 2 porażki

WTA Finals: inauguracyjny mecz turnieju w niedzielę, a Iga Świątek zagra w poniedziałek

Dwie najlepsze tenisistki z każdej grupy (podobnie w przypadku deblistek – wyniki losowania pod artykułem) wywalczą awans do półfinałów, a ich zwyciężczynie zmierzą się w decydujących starciach. Deblistki zagrają finał w niedzielę 5 października o godz. 22:30 czasu polskiego, a singlistki rozpoczną finał o godz. 1:00 w nocy naszego czasu, z niedzieli na poniedziałek (5/6 października).

Natomiast pierwszy pojedynek w turnieju singla w grupie niebieskiej Rybakina vs Pegula zaplanowano w niedzielę o godz. 23 (czasu polskiego), a zaraz po jego zakończeniu odbędzie się drugi mecz Sabalenka vs Sakkari. Grupa różowa zainauguruje rozgrywki w poniedziałek. Spotkanie Świątek vs Vondrousova rozpocznie się o godz. 23 (czasu polskiego), a następnie zagrają Gauff vs Jabeur.

W takim formacie (i o tych samych godzinach) rywalizacja toczyć się ma codziennie, aż do soboty, kiedy zostaną rozegrane półfinały. Transmisje z całego turnieju przeprowadzi Canal+ Sport. Jest tylko jeden szczegół. Ale po kolei…

WTA Finals: zagrają w gnieździe węży

W tym roku po raz drugi w historii (o czym poniżej) WTA Finals zawitał do Meksyku. Tym razem do wielkiego (ok. 700 tys. mieszkańców) oraz luksusowego zarazem kurortu Cancun, położonego nad Morzem Karaibskim, gdzie ciągnie się 22 kilometrowa plaża. Nazwa tego nowego miasta, którego budowa ruszyła na początku lat 70. ubiegłego wieku, pochodzi najpewniej od „kaan kuum”, co w języku Majów oznacza „gniazdo węży”. W ten sposób niewielka wioska, którą zamieszkiwało zaledwie kilkanaście rodzin rybackich stała się wymarzonym dla wielu miejscem na wakacje. Dodajmy wszakże, że choć samo miasto ma krótką historię, to jest częścią terytorium starożytnej cywilizacji Majów El Rey.

Pierwszy hotel otworzono tutaj w 1974 roku, ale rozbudowa kurortu wciąż trwa, a obecnie miasto oferuje blisko 150 hoteli i resortów, pola golfowe, niesamowite rafy koralowe do nurkowania, czy wycieczki w dżunglę.

WTA Finals ma zostać rozegrany na terenie luksusowego, pięciogwiazdkowego kurortu Paradisus Cancun (Raj w Cancun), tuż obok naprawdę rajskiej plaży. Fot. @ParadisusCancun

WTA Finals: raj w Cancun, ale nie dla tenisistek

Organizatorzy tegorocznego WTA Finals postanowili wybudować kort i otaczające go trybuny na terenie luksusowego, pięciogwiazdkowego kurortu Paradisus Cancun (Raj w Cancun), tuż obok naprawdę rajskiej plaży. Ale od decyzji do realizacji jeszcze daleka droga. Iga Świątek, która jako pierwsza z uczestniczek WTA Finals dotarła do Cancun na początku tygodnia, ćwiczy cały czas – podobnie jak reszta tenisistek – na dwóch kortach, z którego na co dzień korzystają goście kompleksu hotelowego.

Iga Świątek, podobnie jak pozostałe uczestniczki WTA Finals w Cancun, musi trenować na kortach dla gości hotelowych. Fot. @WTAGuadalajara
Iga Świątek, podobnie jak pozostałe uczestniczki WTA Finals w Cancun, musi trenować na kortach dla gości hotelowych. Fot. @WTAGuadalajara

Jeszcze kilka dni temu Tomasz Wiktorowski, trener naszej najlepszej tenisistki mówił na antenie Canal+Sport: – Dwa korty treningowe, które mamy już do dyspozycji wyglądają bardzo obiecująco. Natomiast to są stałe korty, które tam są przez cały czas i zwykle tego typu obiekty są dużo wyższej jakości, niż to co się tworzy na tylko tydzień czy dwa tygodnie. Ale zakładamy, że wszystko będzie w porządku. Teoretycznie ta nawierzchnia (korty twarde – przyp. red.) musi być taka sama, natomiast życie to zweryfikuje (…) Ważne, żeby wyrobili się na niedzielę, czyli na pierwsze mecze. Przypuszczam, że w okolicach soboty lub w sobotę w nocy to będzie skończone – mówił szkoleniowiec Igi Świątek.

A jak sytuacja w Cancun wyglądała w piątek? O tym opowiedziała nam już stamtąd Joanna Sakowicz-Kostecka, komentatorka Canal+Sport.

WTA Finals: tenisistki w hotelu, a kort wciąż w budowie

– Jest mnóstwo kontrowersji wokół lokalizacji WTA Finals w Cancun oraz wokół tego, jak późno zaczęły się przygotowania tak dużej imprezy. Oczywiście miejsce może wydawać się wspaniałe jeśli chodzi o widoki i panujący klimat (Cancun leży nad Morzem Karaibskim – przyp. red.). Natomiast jeśli chodzi o traktowanie najlepszych tenisistek świata, pod względem organizacji tak bardzo prestiżowej imprezy, to wszystko wydaje się to po prostu niepoważne, biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka dni przed początkiem zmagań nie ma głównego obiektu. Tenisistki muszą trenować na kortach przy hotelu, w którym mieszkają – mówi Joanna Sakowicz-Kostecka, która jest już w Cancun. Rozmawialiśmy z nią na nieco ponad 48 godzin przed rozpoczęciem pierwszego pojedynku na korcie, którego zdjęcie z piątku prezentujemy.

Tak wyglądał kort centralny WTA Finals w Cancun w piątek. – Ważne, żeby wyrobili się na niedzielę, czyli na pierwsze mecze – mówi Tomasz Wiktorowski, szkoleniowiec Igi Świątek. Fot. @ptpaplayers
Tak wyglądał kort centralny WTA Finals w Cancun w piątek. – Ważne, żeby wyrobili się na niedzielę, czyli na pierwsze mecze – mówi Tomasz Wiktorowski, szkoleniowiec Igi Świątek. Fot. @ptpaplayers

WTA Finals: od Igi Świątek bije bardzo pozytywna aura

Ekspertka Canal+Sport powiedziała też wcześniej na antenie radia TOK FM, że Iga Świątek mogła w czwartek trenować tylko przez godzinę, a wszystkie tenisistki (osiem singlistek i szesnaście deblistek) są niezadowolone, że mają do dyspozycji tylko te dwa korty. Dodała jednak, że w czwartek miała okazję widzieć się z Igą i jej zdaniem wyglądała fenomenalnie. – Jest zrelaksowana, uśmiech nie schodzi z jej twarzy. Biła od niej bardzo pozytywna aura. Zobaczyłam u niej radość z tego, że tutaj jest, bo jest z nią zespół, jest też tata, więc myślę, że w pewnym sensie to na to wpływa. Podoba jej się tutaj – mówiła Joanna Sakowicz-Kostecka.

WTA Finals: triumfatorkę wskaże wiatr

– Warunki w Cancun są bardzo wietrzne, stąd bardzo trudno wskazać faworytkę i opierać się na wynikach, które zawodniczki osiągnęły w poprzednich turniejach. Tak naprawdę, to największe szanse na zwycięstwo będzie miała ta tenisistka, która będzie umiała się pogodzić z warunkami jakie panują na miejscu oraz będzie wstanie zaakceptować fakt, że trudno tutaj będzie zaprezentować swój najwyższy poziom – mówi nam Joanna Sakowicz-Kostecka.

Z kolei na antenie TOK FM komentatorka Canal+Sport dodała, że te wietrzne warunki zerują wszystko co wiedzieliśmy do tej pory o tenisistkach i ich dyspozycji. – Nikt nie lubi grać na takim wietrze. Podkreślam, że ten wiatr jest bardzo mocny. Wydawało się najpierw, że on wieje tylko przy morzu, ale on wieje i na kortach treningowych oraz na tym obiekcie, który się wciąż buduje. Współczuje tenisistkom, bo najbardziej frustrujące jest to, że w takich warunkach nie da się pokazać pełni swoich możliwości. Patrzymy na prognozy i tak ma wiać przez cały czas turnieju – dodała Joanna Sakowicz-Kostecka.

WTA Finals: czy Iga Świątek odzyska fotel liderki światowego rankingu?

W Cancun Iga Świątek i Aryena Sabalenka będą też toczyć bój o fotel liderki rankingu WTA na koniec 2023 roku. Na korcie mogą spotkać się dopiero w półfinale lub w finale. Ale wiele zależy od tego jak potoczą się ich losy w rozgrywkach grupowych. W tej chwili Polka ma 630 punktów straty do tenisistki z Mińska (Sabalenka 8425 pkt. – Świątek 7795 pkt.).

Podczas WTA Finals obowiązuje następująca punktacja: 125 pkt. za rozegranie każdego meczu w fazie grupowej (a więc nawet w przypadku porażki); dodatkowe 125 pkt. za wygranie spotkania w fazie grupowej. 330 pkt. za zwycięstwo w półfinale i 420 pkt. za triumf w pojedynku finałowym. Jeśli więc któraś z tenisistek wygra cały turniej, w tym trzy mecze w fazie grupowej, to zdobędzie w sumie 1500 pkt.

Wariantów jest zatem mnóstwo, ale obecna strata (630 pkt.) Polki do liderki rankingu oznacza, że jeśli w Cancun Sabalenka wywalczy 955 pkt. to obroni pierwszą pozycję. Kiedy zatem tenisistka z Raszyna ma szansę, aby zakończyć sezon w fotelu liderki? Oto kilka możliwych scenariuszy:

A: Świątek 1500 pkt. –  Sabalenka 830 lub 750 pkt.

B: Świątek 1375 pkt. – Sabalenka 625 pkt.

C: Świątek 1250 pkt. – Sabalenka 500 pkt.

D: Świątek 1080 pkt. – Sabalenka 375 pkt.

W nadchodzącym tygodniu czeka więc nas nie tylko całonocne oglądanie rywalizacji najlepszych tenisistek w Cancun, ale też sporo liczenia. – Jeżeli drugi raz zostanę numerem jeden, to na pewno podejdę do tego z trochę większą świadomością i lepiej przygotowana – powiedziała Iga Świątek w rozmowie z Super Expressem.

Iga Świątek zmniejszyła różnicę punktową w rankingu WTA do liderki Arny Sabalenki. Fot. www.depositphotos.com
W Cancun Iga Świątek i Aryena Sabalenka będą też toczyć bój o fotel liderki rankingu WTA na koniec 2023 roku.

WTA Finals: 9 milionów dolarów w puli nagród

Oprócz punktów rankingowych na tenisistki rywalizujące w Cancun czekają też ogromne premie finansowe. W puli nagród turniejów singlowego oraz deblowego jest 9 milionów dolarów. W singlu, w fazie grupowej, za wyjście na każdy mecz płaci się 198 tysięcy dolarów. I „tylko” tyle skasuje się w przypadku porażki, lecz wygrana powoduje wpływ na konto dodatkowych 198 tysięcy USD. Za awans do finału dostaje się „skromne” 54 tysiące dolarów. Zwyciężczynie półfinałów zainkasują kolejne 756 tysięcy, a triumfatorka finału otrzyma czek na 1 476 000 dolarów. Gdyby więc, któraś z tenisistek wygrała WTA Finals z kompletem pięciu zwycięstw zarobi w Cancun łącznie 3 024 000 USD.

WTA Finals: historia w pigułce z Agnieszką Radwańską

Przypomnijmy na koniec, że pierwszy turniej kończący sezon tenisistek został rozegrany w 1972 roku w Boca Raton na Florydzie, a triumfowała wówczas Chris Evert. Także drugą edycję rozegrano na Florydzie. Potem tę lukratywną imprezę gościły kolejno następujące miasta: Los Angeles (1974-1976 i 2002-2005), Nowy Jork (1977 i 1979-2000), Oakland (1978), Monachium (2001), Madryt (2006-2007), Doha (2008-2010), Stambuł (2011-2013), Singapur (2014-2018), Shenzhen (2019), Guadalajara (2021) i w zeszłym roku Fort Worth w Teksasie.

Rekordzistką pod względem triumfów w WTA Finals jest Martina Navratilova, która zwyciężała aż ośmiokrotnie (1978-1979, 1981, 1983-1986). Na drugim miejscu, ex aequo, są Steffi Graf i Serena Williams, z pięcioma wygranymi. Ogółem na liście triumfatorek znajduje się 25 tenisistek, a wśród nich nasz rodzynek – Agnieszka Radwańska, która wygrała w 2015 roku w Singapurze (mimo, że w fazie grupowej przegrała dwa z trzech pojedynków). Idze Świątek życzymy, aby dołączyła do tego doborowego towarzystwa, najlepiej z kompletem zwycięstw. Choć biorąc pod uwagę okoliczności rozgrywania tegorocznego WTA Finals w Cancun będzie to nie lada wyzwanie.

Paweł Pluta

WTA Finals w grze podwójnej:

Mahahual Group

1. Coco Gauff & Jessica Pegula

4. Barbora Krejcikova & Katerina Siniakova

6. Vera Zvonareva & Laura Siegemund

7. Gabriela Dabrowski & Erin Routliffe

Maya Ka’an Group

2. Storm Hunter & Elise Mertens

3. Shuko Aoyama & Ena Shibahara

5. Demi Schuurs & Desirae Krawczyk

8. Nicole Melichar-Martinez & Ellen Perez

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magdalena Fręch. Fot. WTA 500 Internationaux de Strasbourg 2024

Zwycięstwo Magdaleny Fręch nad Sloane Stephens

Obie Polki, które występują w turnieju WTA 500 Internationaux de Strasbourg 2024, zameldowały się w poniedziałek w drugiej rundzie – 1/8 finału – imprezy we Francji. Kilka godzin po awansie Magdy

Udane otwarcie Magdy Linette w WTA 500 w Strasbourgu

Magda Linette (AZS Poznań) udanie rozpoczęła występ w Internationaux de Strasbourg, ostatniej dużej imprezie na kortach ziemnych przed startem wielkoszlemowego Roland Garros. Poznanianka w poniedziałek pokonała w turnieju WTA 500 w Strasbourgu

Świątek powiększyła przewagę w rankingu WTA

Cztery wygrane turnieje WTA 1000 od początku roku sprawiły, że Iga Świątek nie musi patrzeć na to jak się spisywać w najbliższych tygodniach będą rywalki sklasyfikowane tuż za jej plecami w rankingu WTA.