WTA 500 w Waszyngtonie. Zwycięstwa Magdy Linette i Magdaleny Fręch

Magda Linette i Magdalena Fręch pokonały rywalki w pierwszej rundzie turnieju w Waszyngtonie. Fot. Monika Piecha

Za nami pierwszy dzień rywalizacji podczas rozgrywanego  na twardych kortach kompleksu William H.G. FitzGerald Tennis Center w Waszyngtonie turnieju WTA 500 Mubadala Citi DC Open 2025. W poniedziałek 21 lipca do drugiej rundy gry pojedynczej awansowały dwie Kanadyjki: Victoria Mboko i Leylah Annie Fernandez, Greczynka Maria Sakkiari oraz – co bardzo cieszy sympatyków tenisa w Polsce – Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) i Magda Linette (AZS Poznań), a więc obie występujące w imprezie w singlu Polki. Tak się złożyło, że tenisistki LOTTO PZT Team rozgrywały mecze w sesji wieczornej w Waszyngtonie, a więc  w Polsce już po północy z poniedziałku na wtorek 21/22 lipca. Rozstawiona z numerem piątym Magdalena Fręch (24. WTA) zgodnie z oczekiwaniami pokonała Ukrainkę Yuliię Starodubtsewą (74. WTA ), tenisistkę z kwalifikacji w dwóch setach 6:2, 6:4. Z kolei rozstawiona z numerem ósmym Magda Linette (28. WTA) sprawiła raczej niespodziankę, także w dwóch setach wygrywając 7:5, 6:4 z Amerykanką Danielle Collins.

Fręch była faworytką i nie sprawiła zawodu

Magdalena Fręch (24. WTA) była faworytką meczu z notowaną w światowym rankingu o 50 lokat niżej Yuliią Starodubtsevą i nie sprawiła zawodu zwyciężając pewnie po godzinie i 33 minutach zmagań  6:2, 6:4.

Magdalena Fręch dobrze wywiązała się z roli faworytki. Fot. Tomasz Barański
Magdalena Fręch dobrze wywiązała się z roli faworytki. Fot. Tomasz Barański

Pierwszego gema pojedynku Ukrainka wygrała wprawdzie przy własnym serwisie na sucho, ale w najmniejszym stopniu nie zdeprymowało to jednak podopiecznej trenera Andrzeja Kobierskiego, która cztery następne gemy rozstrzygnęła na swoją korzyść, w secie otwarcia obejmując prowadzenie 4:1 z przewagą  dwóch breaków zdobytych w gemach trzecim i piątym. Poszczególne gemy były wyrównane, na przykład w gemie czwartym Magdalena Fręch utrzymała serwis dopiero po obronie dwóch break-pointów, ale najistotniejsze, że kluczowe punkty zdobywała Polka.

Yuliia Starodubtsewa na moment jeszcze poderwała się w pierwszym secie meczu do walki, w gemie szóstym odrabiając po breaku połowę strat, ale na więcej  Magdalena Fręch już rywalce nie pozwoliła. Po stracie podania Polka natychmiast odpowiedziała re-breakiem wracając do prowadzenia z przewagą dwóch przełamań serwisu przeciwniczki, po czym przy własnym serwisie zamknęła trwający 39 minut set otwarcia zwycięstwem 6:2.

Urodzona w Łodzi tenisistka KS Górnik Bytom od początku drugiej partii meczu kontynuowała dobrą grę, co skutkowało wysokim prowadzeniem 4:0 z przewagą dwóch breaków, które Polka wywalczyła w gemach pierwszym oraz trzecim.

Ambitna tenisistka ukraińska nie zamierzała rezygnować, po serii sześciu gemów przegranych z rzędu od wyniku 0:4 w secie drugim wygrała trzy kolejne gemy, w tym szósty gem drugiej partii pojedynku przy podaniu Magdaleny Fręch i w efekcie w secie drugim to było już tylko 4:3 dla turniejowej „piątki”.

Od tego momentu, do końca zmagań, nic istotnego już się na korcie w Waszyngtonie nie wydarzyło, a to oznaczało, że Magdalena Fręch utrzymała w secie drugim przewagę jednego breaka wygrywając 56-minutową  drugą odsłonę meczu 6:4 i po pokonując Yuliię Staridubtsewą 6:2, 6:4 zapewniła sobie awans do 1/8 finału gry pojedynczej imprezy WTA 500 Mubadala Citi DC Open 2025.

Broniąc się przed porażką Ukrainka w gemie serwisowym Magdaleny Fręch prowadziła nawet 15:0,  doprowadziła jeszcze do remisu 30:30 lecz dwie następne akcje rozstrzygnęła na swoją korzyść Polka, a to oznaczało jej zwycięstwo i awans.

Magdalena Fręch i Yuliia Starodubtsewa zmierzyły się ze sobą po raz drugi i po raz drugi lepsza okazała się Polka.

Przeciwniczką drugiej obecnie polskiej tenisistki w rankingu WTA w meczu o miejsce  w  ćwierćfinale będzie na pewno tenisistka amerykańska: albo jedna z legend tenisa, 45-letnia obecnie Venus Williams, albo Peyton Stearns.

Cenne zwycięstwo poznanianki

Magda Linette (28. WTA), choć w najnowszym notowaniu światowego rankingu, tenisistek klasyfikowana o 35. pozycji wyżej od rywalki, raczej nie była faworytką starcia z  finalistką Australian Open 2022 w grze pojedynczej kobiet Danielle Collins, tenisistką bardziej utytułowana, która w lipcu 2022 była nawet siódmą rakietą kobiecego tenisa na świecie, ale zagrała bardzo dobrze zwyciężając w godzinę i 45 minut 7:5, 6:4.

Był to drugi mecz Magdy Linette z Danielle Collins, a Polka zrewanżowała się Amerykance za wcześniejszą porażkę. Fot.  Mubadala Citi DC Open 2025
Był to drugi mecz Magdy Linette z Danielle Collins, a Polka zrewanżowała się Amerykance za wcześniejszą porażkę. Fot.  Mubadala Citi DC Open 2025

Początek meczu nie zapowiadał sukcesu poznanianki, która w secie otwarcia po trzech rozegranych gemach przegrywała 0:3 ze stratą serwisu w gemie drugim na koncie. Od tego momentu Magda Linette zaczęła radzić sobie jednak na korcie coraz lepiej, w gemie siódmym odrabiając stratę, po czym utrzymując podanie doprowadziła do pierwszego w secie remisu, 4:4.

Już zgodnie z regułą własnego serwisu Amerykanka prowadziła jeszcze w secie otwarcia 5:4 lecz trzy następne gemy padły łupem Polki, która  broniąc się przed porażką w secie utrzymała podanie na sucho, następnie – po breaku – wyszła na pierwsze w secie prowadzenie 6:5 i nie zaprzepaściła szansy zamknięcia pierwszej partii meczu przy własnym serwisie nie zaprzepaściła. Serwując po zwycięstwo w pierwszej partii meczu Magda Linette szybko wypracowała trzy z rzędu piłki setowe, drugą z nich wykorzystując i wygrywając trwający 49 minut set otwarcia 7:5.

W drugiej odsłonie meczu, nawet o siedem minut dłuższej niż pierwsza, na korcie działo się jeszcze więcej. Kiedy poznanianka, idąc za ciosem, objęła w secie drugim prowadzenie 3:0 z przewagą dwóch breaków zdobytych w gemach pierwszym i trzecim, do pięciu przedłużając serię wygranych gemów z rzędu, wydawać się mogło, że pewnie rozstrzygnie spotkanie n a swoja korzyść, łatwo jednak wcale tenisistce AZS Poznań nie było.

Urodzona w amerykańskim mieście St. Petersburg Danielle Collins nie zamierzała rezygnować i wykorzystując okres słabszej gry poznanianki, dzięki breakom w gemach czwartym i ósmym doprowadziła w secie drugim do remisu 4:4, „wracając do meczu”.

Magda Linette w samą porę zdołała na szczęście dla siebie zażegnać lekki kryzys. W gemie dziewiątym drugiej partii meczu poznanianka zdobyła bardzo istotne, być może kluczowe dla losów meczu przełamanie serwisu rywalki  i wielkiej szansy zamknięcia spotkania zwycięstwem w dwóch setach nie zmarnowała,

Danielle Collins walczyła wprawdzie do końca i w gemie 10, gdy Polka serwowała po zwycięstwo, Amerykanka była blisko odpowiedzenia re-breakiem i przedłużenia rywalizacji lecz Magda Linette od wyniku, w tym gemie 15:40 wygrała cztery  następne wymiany i broniąc wcześniej dwa break-pointy  wykirzyst5ałą już pierwszą piłkę meczową. Trwający 56 minut drugi set meczu Magda Linette wygrała 6:4 i po pokonaniu, Danielle Colllins 7:5, 6:4 zameldowała się w drugiej rundzie gry pojedynczej turnieju w Waszyngtonie.

Był to drugi mecz Magdy Linette z Danielle Collins, a Polka zrewanżowała się Amerykance za wcześniejszą porażkę.

O awans do ćwierćfinału Magda Linette zagra na pewno z tenisistką rosyjska, rywalką poznanianki będzie bowiem albo Anna Kalinskaja (48. WTA), albo Kamilla Rachimowa (66. WTA).

Ważne wygrane w kontekście rankingu WTA

Dodać jedynie możemy, że zarówno Magdzie Linette jak i Magdalenie Fręch dobry występ w Waszyngtonie jest bardzo potrzebny, Polki  nie bronią bowiem w obecnym sezonie punktów rankingowych  za turniej  WTA 250 Livesport Prague Open w Pradze, w którym w 2024 roku zwyciężyła Magda Linette pokonując w finale Magdalenę Fręch, w następnym notowaniu rankingu WTA stracą więc punkty zdobyte przed rokiem w stolicy Czech, co będzie skutkowało spadkiem w rankingu światowym (w wirtualnym rankingu Fręch jest na razie 26., zaś Magda Linette, która wypada z TOP 30 notowania – 34.

drabinka turnieju WTA 500 Mubadala Citi DC Open 2025 w grze pojedynczej wraz z dotychczasowymi wynikami

Jessica Pegula (USA, 1) wolny los

Leylah Annie Fernandez (Kanada) – Maya Joint (Australia) 6:3, 6:3

Taylor Townsend (USA, Q) – Tatjana Maria (Niemcy)

Hailey Baptiste (USA) – Sofia Kenin (USA, 6)

Elena Rybakina (Kazachstan, 3) wolny los

Victoria Mboko (Kanada, WC) – Anastazja Potapowa 6:2, 6:4

Venus Williams (USA, WC) – Peyton Stearns (USA)

Magdalena Fręch (5) –  Yuliia Starodubtsewa (Ukraina, Q) 6:2, 6:4

Magda Linette (8) – Danielle Collins (USA) 7:5, 6:4

Anna Kalinskaja – Kamilla Rachimowa,Q)

McCartney Kessler (USA) – Caroline Dolehide (USA, Q)

Clara Tauson (Dania, 4) wolny los

Marta Kostjuk (Ukraina, 7) – Emma Raducanu (Wielka Brytania)

Naomi Osaka (Japonia) – Julia Puntincewa (Kazachstan)

Maria Sakkari (Grecja) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 6:3, 6:4

Emma Navarro (USA, 2)  wolny los

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Hubert Hurkacz zmierzy się z belgijskim tenisistą Zizou Bergsem prawdopodobnie po godz. 4.00 czasu polskiego.

Poniedziałek na kortach w Melbourne Park, drugi dzień rywalizacji Australian Open, był prawdziwie polskim dniem. Zaprezentowało sią pięcioro spośród sześciorga reprezentantów Polski, którzy znaleźli się …

Kobieca reprezentacja Polski, prowadzona przez kapitana Dawida Celta i trenera Macieja Domkę, spotka się w dniach 10-11 kwietnia z drużyną Ukrainy na wyjeździe, w meczu kwalifikacyjnym rozgrywek Billie …

Iga Świątek, wiceliderka klasyfikacji WTA pokonała w pierwszej rundzie Australian Open 7:6 (5), 6:3 na Rod Laver Arena, największym stadionie w Melbourne Park, zajmującą aktualnie …

Jasmine Paolini, Włoszka o polskich korzeniach, została nową ambasadorką marki Alfa Romeo.

Słowa Alfa Romeo Tonale brzmią jak wiersz lub piękna melodia. Alfa Romeo ponownie zachwyciła zwolenników piękna w projektowaniu samochodów, zapewniając jednocześnie znakomite osiągi …