W niedzielę 18 maja 2025 rozpoczął się dość silnie obsadzony turniej WTA 500 Internationaux de Strasbourg 2025, praktycznie ostatnia impreza, w trakcie której tenisistki, mają możliwość sprawdzenia formy przed rozpoczynającym się już 25 maja wielkoszlemowym turniejem Roland Garros 2025. We Francji startuje m. in. Magda Linette (32. WTA, LOTTO PZT Team, AZS Poznań). Polka zmierzyła się w niedzielę z rozstawioną z numerem siódmym Czeszką Barborą Krejcikovą (16. WTA) i odniosła wartościowy sukces, po godzinie i 25 minutach zwyciężając w dwóch setach 6:3, 6:3.
Cenna wygrana Magdy Linette
Podczas gdy najlepsza obecnie polska tenisistka Iga Świątek (od 19 maja 5. WTA), która w Paryżu bronić będzie tytułu i powalczy o swój piąty tytuł wielkoszlemowy na kortach im. Rolanda Garrosa już trenuje w stolicy Francji, dwie pozostałe Polki pewne miejsca w drabince turnieju głównego Roland Garros 2025, a więc Magdalena Fręch i Magda Linette, zdecydowały się na występ w Strasbourgu.
Poznanianka Magda Linette (32. WTA, od poniedziałku 19 maja 33. WTA) ma już za sobą pierwszy mecz na ziemnych kortach w Strasbourgu. W pierwszej rundzie (1/16 finału) Magda Linette zmierzyła się w niedzielę rozstawioną z numerem siódmym, wracająca do rywalizacji na kortach po problemach zdrowotnych utytułowaną Czeszką Barborą Krejcikovą (16. WTA) i odniosła wartościowy sukces, po godzinie i 25 minutach zwyciężając w dwóch setach 6:3, 6:3.
Magda Linette już w pierwszym gemie meczu zaskoczyła wyżej notowaną, ale dość długo ostatnio pauzującą Czeszkę zdobywając break i prowadzenia do końca seta otwarcia już nie oddała. Barbora Krejcikova miała jedną, jedyną szansę na re-break w gemie ósmym, ale Poloka się wybroniła utrzymując podanie, po czym w gemie dziewiątym po raz drugi przełamała serwis Czeszki wygrywając trwający 38 minut set otwarcia 6:3.
Druga odsłona meczu zaczęła się od breaka na korzyść Czeszki lecz dobrze dysponowana w niedzielne popołudnie Magda Linette natychmiast odpowiedziała re-breakiem, a kiedy w gemie czwartym ponownie przełamała podanie rywalki, sama objęła prowadzenie 3:1 z przewagą breaka. Polka nie wykorzystała wprawdzie dwóch break-pointów w gemie szóstym, by wygrywać w drugiej partii spotkania 5:1 lecz Barbora Krjcikova nie była już w stanie zagrozić poznaniance. Po kolejnych dwóch gemach wygranych przez tenisistki serwujące zrobiło się w secie drugim 5:3 dla Magdy Linette, która za moment serwowała po zwycięstwo i awans.
Serwująca w gemie dziewiątym drugiego seta Polka szybko objęła prowadzenie 40:0 wypracowując trzy z rzędu piłki meczowe i przy trzeciej zamknęła niedzielne spotkanie, po pokonaniu Barbory Krejcikovej 6:3, 6:3, meldując się w drugiej rundzie – 1/8 finału – imprezy w Strasbourgu.
W meczu o awans do ćwierćfinału turnieju WTA 500 Internationaux de Strasbourg 2025, Magda Linette zmierzy się ze słowacką tenisistką Rebeccą Sramkovą (41. WTA), która w innym niedzielnym meczu pierwszej rundy, nadspodziewanie gładko, w godzinę i 15 minut pokonała 6:0, 6:4 wyżej notowaną, reprezentującą Kazachstan Julię Putincewą (29. WTA). W ewentualnym ćwierćfinale Magda Linette może się zmierzyć z rozstawioną z numerem czwartym Eleną Rybakiną (12. WTA) o ile reprezentująca Kazachstan tenisistka narodowości rosyjskiej, była mistrzyni Wimbledonu, w drugiej rundzie upora się ze zwyciężczynią meczu pierwszej rundy: Wang Xinyu (Chiny) – Eva Lys (Niemcy, Q)
Magdalena Fręch zagra z Anną Blinkową
W niedzielę swój pierwszy mecz w imprezie, z Brazylijką Beatriz Haddad Maią (22. WTA), rozegrać miała również Magdalena Fręch (25. WTA, w poniedziałek także 25. WTA), ale po zmianach w drabince do meczu z Brazylijką nie doszło. W tej sytuacji pierwszą przeciwniczką Magdaleny Fręch podczas turnieju WTA 500 Internationaux de Strasbourg 2025 będzie we wtorek zawodniczka z kwalifikacji, rosyjska tenisistka Anna Blinkowa (66. WTA). Wiadomo już tak, że w przypadku awansu, podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego, zagra w drugiej rundzie (1/8 finału) z rozstawioną z numerem drugim Amerykanką Emmą Navarro (od poniedziałku 9. WTA).
Na koniec dodajmy jeszcze, że turniejową „jedynką” jest w Strasbourgu Amerykanka Jessica Pegula, która w poniedziałkowym, najnowszym notowaniu rankingu WTA, zajmować będzie trzecią lokatę za liderką rankingu Aryną Sabalenką z Białorusi oraz swoją rodaczką Cori Coco Gauff, a przed Włoszką Jasmine Paolini i Igą Świątek.
Krzysztof Maciejewski


