Internazionali BNL 2025 d’Italia. Triumf Carlosa Alcaraza. Jasmine Paolini w podwójnej koronie w Rzymie

Fot. @InteBNLdItalia

Rozstawiony z numerem trzecim, Hiszpan Carlos Alcaraz został zwycięzcą prestiżowego turnieju Internazionali BNL 2025 d’Italia w grze pojedynczej mężczyzn, pokonując w finale najwyżej rozstawionego Włocha Jannika Sinnera, lidera światowego rankingu tenisistów w dwóch setach 7:6 (5), 6:1. Mecz trwał godzinę i 45 minut.

Tak się złożyło, że w finale singla mężczyzn rzymskiego turnieju rozgrywanego na ziemnych kortach w Foro Italico, zmierzyli się tenisiści, którzy w rankingu ATP z 19 maja 2025, uwzględniającym już rozstrzygnięcia w „tysięczniku” w Rzymie, zajmować będą dwie czołowe lokaty. Górą był  Hiszpan Carlos Alcaraz, który od poniedziałku będzie nowym wiceliderem rankingu, zwyciężając Włocha Jannika Sinnera, który przewodzi rankingowi nieprzerwanie od 10 czerwca 2024, a w poniedziałek rozpocznie 50 tydzień jako rakieta nr 1 męskiego tenisa na świecie.

Finał od początku był bardzo wyrównany, a żaden z tenisistów nie był w stanie wypracować sobie przewagi. Jako pierwszy szansę na zdobycie breaka miał w gemie piątym seta otwarcia Carlos Alcaraz, ale Janniik Sinner się wybronił. Z kolei w końcówce seta bliski zwycięstwa w pierwszej partii meczu był Jannik Sinner, lecz serwujący przy prowadzeniu Włocha 6:5 Hiszpan obronił dwie piłki setowe i utrzymując podanie doprowadził do rozstrzygającego o wyniku pierwszej partii tie-breaka.

W rozgrywce tie-breakowej Hiszpan zdobył mini-break na 1:0, wygrywał 3:0, ale dopingowany przez włoską publiczność lider rankingu ATP odpowiedział mini re-breakiem w siódmej wymianie. Tenisista włoski nie zdołał jednak doprowadzić do remisu 4:4, gdyż chwilę później po raz drugi stracił punkt przy własnym podaniu i było w tie-breaku pierwszego seta 5:3 dla tenisisty z Murcji. Obejmując prowadzenie 6:4 Carlos Alcaraz wypracował dwie piłki setowe, lecz mając do dyspozycji serwis – setbola nie wykorzystał. Teraz serwował Jannik Sinner i gdyby zdobył dwa punkty w akcjach rozpoczynanych własnym podaniem – to on miałby piłkę setową. Lider rankingu ATP już pierwszą akcję przy swoim podaniu jednak wówczas przegrał, co oznaczało, że pierwszą partię finału wygrał po godzinie i 11 minutach rozstawiony w turnieju z numerem trzecim tenisista hiszpański.

Druga odsłona finału zupełnie „nie wyszła” Jannikowi Sinnerowi. Tenisista włoski już w gemie drugim stracił serwis i do końca meczu nie zdołał się już „podnieść”. Coraz pewniej poczynający sobie na korcie Carlos Alcaraz prowadził nawet 5:0 i dopiero wówczas Jannik Sinner otworzył wynik drugiego seta po swojej stronie, unikając porażki 0:6.

Na więcej 22-letni urodzony w El Palmar (Murcia) Carlos Alcaraz już liderowi światowego rankingu tenisistów nie pozwolił.

Serwując po zwycięstwo i tytuł mistrzowski Carlos Alcaraz, wychodząc na prowadzenie 40:15, wypracował dwie z rzędu piłki meczowe i chociaż Jannik Sinner obie obronił, za chwilę mieliśmy trzecią piłkę meczową dla Hiszpana i tej były lider rankingu ATP już nie zmarnował, po pokonaniu Jannika Sinnera 7:6 (5), 6:1 zostając triumfatorem Internazionali BNL 2025 d’Italia w grze pojedynczej mężczyzn. Niespodziewanie jednostronna druga odsłona finału trwała już tylko 34 minuty.

Jannik Sinner i Carlos Alcaraz zmierzyli się ze sobą po raz 11. Hiszpan poprawił bilans pojedynków z Włochem na 7:4.

To 19. w karierze  Carlosa Alcaraza tytuł mistrzowski w grze pojedynczej mężczyzn turnieju głównego cyklu ATP Tour (w tym cztery wielkoszlemowe). Jannik Sinner na swój 18 singlowy tytuł w turnieju głównego cyklu ATP Tour (trzy z 17dotychczasowych to tytuły wielkoszlemowe) jeszcze musi poczekać. Jannik Sinner nie został też pierwszym włoskim tenisistą, mistrzem Międzynarodowych Mistrzostw Włoch od 1976 roku, kiedy po tytuł w grze pojedynczej mężczyzn sięgnął w Foro Italico Adriano Panatta.

Mimo niedzielnej porażki, w notowaniu rankingu ATP z 19 maja 2025 na czele pozostanie Jannik Sinner, który wyprzedzać będzie Carlosa Alcaraza o 1530 punktów. Po raz 12 obaj tenisiści będą się mogli zmierzyć dopiero w ewentualnym finale wielkoszlemowego Roland Garros 2025, w którym Jannik Sinner będzie turniejową „jedynką”, a broniący tytułu Carlos Alcaraz turniejowa „dwójką”.

Dodajmy jeszcze, że najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz, który w Rzymie dotarł do ćwierćfinału, osiągając taki sam etap turnieju jak przed rokiem, po tym jak obronił wszystkie  punkty rankingowe za ćwierćfinał Internazionali BNL 2024 d’Italia, w poniedziałkowym notowaniu rankingu ATP zachowa 31 lokatę. Dodajmy także, że Hubi w nadchodzącym tygodniu zaprezentuje się w turnieju ATP 250 Gonet Geneva 2025. Polak został w imprezie w Szwajcarii rozstawiony z numerem „szóstym” i w pierwszej rundzie jego przeciwnikiem będzie  grający w turnieju dzięki dzikiej karcie Francuz Arthur Cazaux. „Jedynką” będzie podczas imprezy rozgrywanej na ziemnych kortach w Genawie najwyżej obecnie klasyfikowany w światowym rankingu tenisista amerykański Taylor Fritz (4. ATP), „dwójką” słynny Serb Novak Djoković, „trójką” Czech Tomas Machac, „czwórką” rosyjski tenisista Karen Chaczanow, a „piątką” Australijczyk Alexei Popyrin.   . 

Sara Errani i Jasmine Paolini oraz Marcelo Arevalo i Mate Pavić najlepsi w grze podwójnej

Jeszcze przed finałem gry pojedynczej mężczyzn rozegrane zostały w niedzielę finały gry podwójnej.

W deblu kobiet po tytuł mistrzowski sięgnęła rozstawiona z numerem trzecim włoska para Sara Errani/Jasmine Paolini. Włoszki, złote medalistki Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024, które broniły Rzymie tytułu, w decydującym meczu pokonały w dwóch setach 6:4, 7:5 duet t Veronika Kudermatova/Elise Mertens (tenisistka rosyjska/Belgia).

Tym samym Jasmine Paolini, tenisistka o polskich korzeniach, zakończyła prestiżowy turniej Internazionali BNL 2025 d’Italia o randze „tysięcznika” w podwójnej koronie, dzień wcześniej zdobyła bowiem tytuł w grze pojedynczej kobiet, dzięki czemu w poniedziałek 19 maja w rankingu WTA w singlu powróci na zajmowane już kiedyś czwarte miejsce – tuż przed Igą Świątek.

Natomiast mistrzami  turnieju w grze podwójnej mężczyzn zostali najwyżej rozstawieni aktualni mistrzowie świata ITF w deblu mężczyzn Marcelo Arevalo z Salwadoru i Mate Pavić z Chorwacji, po finałowym zwycięstwie 6:4, 6:7 (6), 13-11 z parą francuską Sadio Doumbia/ Fabiem Reboul.

Ten mecz finałowy był bardzo emocjonujący. W secie drugim faworyci odrobili stratę podania, w końcówce przegrywając 4:5 obronili dwie piłki setowe, mając do dyspozycji serwis, a przegrywając 5:6 – również przy własnym podaniu jeszcze trzy piłki setowe, doprowadzając do tie-breaka. W decydujące rozgrywce Marcelo Arevalo i Mate Pavić byli bliscy zamknięcia meczu w dwóch setach, prowadzili bowiem 5:4, a prowadząc 5:4 serwowali, by zakończyć finał zwycięstwem po zdobyciu dwóch punktów przy swoim podaniu. Salwadorczyk i Chorwat wygrywając 6:5 mieli nawet piłkę meczową, lecz Francuzi przy własnym serwisie najpierw obronili meczbola, po czym sami wypracowali piłkę setową i ją wykorzystali, zdobywając mini-break, dzięki czemu zwyciężyli w secie drugim 7:6 (6).

W zaistniałej sytuacji do wyłonienia mistrzów niezbędny był set trzeci, rozgrywany w formule super tie-breaka. W decydującym secie Marcelo Arevalo i Mate Pavić prowadzili 8:5, ale Francuzi doprowadzili do remisu 8:8. Prowadząc 9:8 najlepsza para deblowa świata nie wykorzystała meczbola, następnie przy wyniku 10:9 to Sadio Doumbia i Fabien Reboul mieli piłkę meczową, aż wreszcie po prestiżowy tytuł sięgnęli jednak Marcelo Arevalo i Mate Pavić. Para salwadorsko-chorwacka nie wykorzystała jeszcze piłki meczowej, wygrywając 11:10, ale przy remisie 11:11 Francuzi stracili kluczowy punkt przy swoim podaniu i kolejnej piłki meczowej Marcelo Arevalo i Mate Pavić, mając do dyspozycji serwis – już nie zmarnowali. Finał debla mężczyzn trwał dwie godziny i 12 minut.

Możemy jedynie dodać, że triumfatorzy, najlepsza para deblowa w męskim tenisie w sezonie 2024, najlepsza jak na razie także w trwającym sezonie 2025, w drugiej rundzie wyeliminowała duet belgijsko-polski Sander Gille/Jam Zieliński.

Dodajmy jeszcze, że w najbliższym tygodniu para Sander Gille/Jan Zieliński zaprezentuje się, szlifując formę przed wielkoszlemowym Roland Garros 2025 w turnieju  ATP 500  na ziemnych kortach w Hamburgu.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Duet Serena Williams i Victoria Mboko wycofał się z turnieju WTA 500 rozgrywanego na trawiastych kortach Queen’s Club w Londynie. Fot. HSBC Championships/WTA Tour

Duet Serena Williams i Victoria Mboko wycofał się z turnieju WTA 500 rozgrywanego na trawiastych kortach Queen’s Club w Londynie. Powód: kontuzja jakiej nabawiała się 19-letnia …

Kamil Majchrzak (76. ATP), najwyżej obecnie klasyfikowany w światowym rankingu polski tenisista, nie zaprzepaścił wielkiej szansy i jest już w ćwierćfinale gry pojedynczej mężczyzn rozgrywanego na trawiastych …

W turnieju Rzeszów Open 20266 zagra m. in. Alan Ważny. Fot. Tomasz Barański

Rzeszów Open, który jest częścią cyklu LOTTO PZT Polish Tour, to jedno z największych tenisowych wydarzeń w historii Podkarpacia. Udział wezmą w nim m.in. juniorscy mistrzowie wielkoszlemowi Alan …

Magda Linette (AZS Poznań) udanie rozpoczęła w tym sezonie występy na kortach trawiastych, na których wygrała w tym tygodniu już drugi mecz i awansowała do ćwierćfinału w turnieju WTA 250 …