WTA 125 T-Mobile Polish Open. Urszula Radwańska piątą Polką w turnieju

Urszula Radwańska (MKT Mera Warszawa) jako piątka Polka zagra w turnieju WTA 125 T-Mobile Polish Open na kortach Legii Warszawa. Fot. Olga Pietrzak

Urszula Radwańska (MKT Mera Warszawa) jako piątka Polka zagra w turnieju WTA 125 T-Mobile Polish Open na kortach Legii Warszawa. W eliminacjach wygrała z 3:6, 6:1, 6:1 ze Szwajcarką Valentiną Ryser. Po południu pięć polskich tenisistek poznało swoje pierwsze rywalki w turnieju głównym, w singlu i w deblu, również plan gier na poniedziałek.

Urszula Radwańska pokonała Szwajcarkę Valentinę Ryser. Fot. Olga Pietrzak
Urszula Radwańska pokonała Szwajcarkę Valentinę Ryser. Fot. Olga Pietrzak

Wskutek problemów zdrowotnych Radwańska nie grała w żadnym turnieju od maja, a do eliminacji warszawskiej imprezy otrzymała dziką kartę od PZT. Wylosowała w kwalifikacjach zawodniczkę rozstawioną z numerem czwartym. Gdy krakowianka przegrywała w pierwszym secie 2:5 i 15-40 spadł deszcz i gry przerwano na ponad godzinę.

– Na pewno ten deszcz mi pomógł. Ja ostatni mecz zagrałam w maju w Gruzji, więc po prostu na początku dzisiejszego spotkania czułam brak ogrania. Wiadomo trening treningiem, ale mecz to zupełnie coś innego, więc te pierwsze gemy były takie z mojej strony trochę niepewne. Byłam też lekko zdenerwowana bo jednak brakowało mi meczów ostatnio. Ale potem faktycznie ten deszcz mi pomógł – powiedziała Radwańska.

– Podczas przerwy mogłam porozmawiać z trenerem Piotrkiem o tym, co jeszcze mogę zmienić. Dzięki temu jak wróciłam na kort miałam trochę inny mindset. Bardziej wzięłam wszystko pozytywnie, bo jednak wcześniej byłam bardziej spięta . Ale powiedziałam sobie, że przecież nie grałam teraz dwa miesiące, bo miałam problemy zdrowotne, a teraz czuję się super, więc w ogóle z czym mam problem? Zaczęłam po prostu czerpać z tego radość. No i to przyniosło mi dobrą grę – dodała.

Po wznowieniu Urszula wygrała pierwsze cztery wymiany i zdobyła gema na 3:5, ale chwilę później rywalka rozstrzygnęła losy pierwszej partii na swoją korzyść. W dwóch kolejnych wyraźnie złapała swój rytm gry i wręcz zdeklasowała wyżej notowaną w rankingu rywalkę. 

– Nie chcę gdybać, czy mogłam jeszcze bardziej powalczyć w końcówce pierwszego seta. Może to było potrzebne właśnie, żeby jakby go jednak szybciej skończyć, zapomnieć o nim i wejść z nową energią od drugiego. Jest wygrana i awans do turnieju głównego i to jest dla mnie najważniejsze – powiedziała Radwańska, która w poprzedniej edycji również przeszła zwycięsko eliminacje, a potem w głównej drabince awansowała do 1/8 finału.

– Mam nadzieję, że tym razem również wygram tu kolejne mecze. To dla mnie ważne po problemach zdrowotnych, bo byłam na antybiotyku, więc nawet musiałam zrobić sobie przerwę od treningów. Od dwóch tygodni trenuję już na maksa, aczkolwiek wiadomo, że nie jestem jeszcze w takiej formie, jakbym chciała być, bo też ciężko nadrobić ten czas i nie rewalidowałam w Tourze. Ale cieszę się, że i tak forma jest na tyle dobra, że jestem w stanie tutaj wygrywać mecze jak dziś – dodała.

Tadeusz Nowicki, były reprezentant Polski w Pucharze Davisa, kibicował Urszuli Radwańskiej. Fot. Olga Pietrzak
Tadeusz Nowicki, były reprezentant Polski w Pucharze Davisa, kibicował Urszuli Radwańskiej. Fot. Olga Pietrzak

Również o godzinie 10.00, ale na kort centralny wyszła 18-letnia Nadia Kulbiej, która spotkała się z Veroniką Hruncakovą, rozstawioną z numerem drugim w kwalifikacjach. Gdy Słowaczka, związana na co dzień z klubem BKT Advantage Bielsko-Biała prowadziła w pierwszym secie 5:1 Polka skreczowała z powodu kontuzji.

Po zakończeniu niedzielnych meczów w eliminacjach, rozlosowano drabinki turnieju głównego. Radwańska pechowo trafiła w pierwszej rundzie na rozstawioną z dwójką Turczynkę Zeynep Somnez. Ten mecz zostanie rozegrany we wtorek, podobnie jak dwa inne pojedynki Polek, które zostały przez PZT obdarowane dzikimi kartami.

W drugim dniu głównej rywalizacji tegoroczna triumfatorka niedawnych LOTTO 99. Narodowych Mistrzostw Polski w Stalowej Woli – Weronika Falkowska (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom) zagra z Czeszką Dominiką Salkową, a zwyciężczyni trafi na Radwańską lub Somnez. Również we wtorek zobaczymy na korcie Monikę Stankiewicz (Legia Warszawa), a spotka się ona z turniejową „piątką” Francuzką Diane Parry.

– Bardzo się cieszę się, że trafiłam na naprawdę mocną rywalkę. To jest mój pierwszy turniej WTA w karierze, a tutaj widziałam kilka zawodniczek z pierwszej setki rankingu i szczerze mówiąc, chciałam zagrać z jedną z nich. Parry gra na co dzień w największych turniejach i to będzie na pewno super doświadczenie dla mnie – powiedziała Stankiewicz.

Natomiast już w poniedziałek do gry w Warszawie przystąpią dwie pozostałe Polki w drabince. O godz. 11.00 na kort centralny wyjdzie Weronika Ewald (LOTTO PZT Team/Gdańska Akademia Tenisowa) przeciwko Japonce Mai Hontamie. Po nich Martyna Kubka (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa), wicemistrzyni LOTTO 99. NMP, zagra z Belgijką Sofią Coustoulas.

Kubka i Falkowska przed rokiem zwyciężyły na kortach Legii w grze podwójnej, więc każda z nich broni tym razem po 115 punktów. W deblowym rankingu WTA. Zgłosiły się z zagranicznymi partnerkami i obie weszły do drabinki, ale nie są w niej rozstawione.

Martyna wystąpi u boku Holenderki Isabelle Haverlag. W pierwszym meczu zagrają – dopiero we wtorek – z Brytyjką Alicią Barnett i Francuzką Elixane Lechemią, która razem z Katarzyną Kawą (BKT Advantage Bielsko-Biała) wygrała pierwszą edycję WTA 125 Polish Open w Kozerkach koło Grodziska Maz. w 2023 roku. 

Natomiast Falkowska wystartuje z Salkovą, czyli swoją pierwszą rywalką w singlu. Ich przeciwniczkami już w poniedziałek po południu będą Niemka Anna-Lena Friedsam i Francuzka Tiantsoa Rakotomanga Rajaonah. Będzie to czwarty i ostatni mecz z wyznaczonych na korcie centralnym.

Pełny plan gier: https://www.wtatennis.com/tournaments/2087/warsaw-125/2025/order-of-play (należy skopiować link do okna przeglądarki)

Od poniedziałku do czwartku wstęp na korty Legii jest wolny. Na dwa ostatnie dni bilety można nabywac na: https://www.ebilet.pl/sport/tenis/wta-polish-open  (należy skopiować link do okna przeglądarki)

Drabinki: https://www.wtatennis.com/tournaments/2087/warsaw-125/2025/draws  (należy skopiować link do okna przeglądarki)

WTA 125 T-Mobile Polish Open 2025

Partner Tytularny – T-Mobile Polska

Partnerzy Główni: Ministerstwo Sportu i Turystyki, m. st. Warszawa, PGE – Polska Grupa Energetyczna, AKTYWNA WARSZAWA, LOTTO

Partnerzy: CAR NET Polska, Regent Warsaw Hotel, Recman, Reha Sport, Impact Sport, Ziaja Polska, Fale Loki Koki, Festina, Wilson Polska, Joma Caffe Grano, Kinga Pienińska, Oshee

Partnerzy Medialni: TVP Sport, TENISklub, „TENIS MAGAZYN” – Patron Medialny PZT

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Polki ponownie poprowadzi Celt, który popisał z Polskim Związkiem Tenisowym nowy, dwuletni kontrakt.

Zwycięstwo naszej drużyny w United Cup było pięknym otwarciem tenisowej zimy, ale to dopiero początek sportowych emocji – także na krajowych kortach. Kibiców czeka m.in. kobiecy W75 Winter Polish …

Jan Zieliński po triumfie z reprezentacją Polski w United Cup 2026 sprawdza się przed Australian Open w imprezie ATP 250 Adelaide International. Fot. Maks Zaniewski

Jan Zieliński, najwyżej klasyfikowany w rankingu ATP polski deblista, po triumfie z reprezentacją Polski w United Cup 2026, w ostatnim tygodniu przed wielkoszlemowym Australian Open 2026 uczestniczy w Australii …

O porażce Polki przesądziła fatalna dyspozycja serwisowa.

W Melbourne trwają trzystopniowe kwalifikacje pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. Do rywalizacji o awans do turnieju głównego przystąpiły trzy reprezentantki Polski: Linda …

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii. Fot. Tomasz Barański

Trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA Magdalena Fręch (57. WTA) udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii, w bardzo dobrym stylu pokonując …