China Open 2023. Iga Świątek w finale w Pekinie! Cori Coco Gauff rozbita

Iga Świątek. Fot. @ChinaOpen

Iga Świątek, wiceliderka rankingu WTA tenisistek, nie zatrzymuje się w drodze po triumf w znaczącym turnieju WTA 1000 China Open 2023, rozgrywanym na twardych kortach w Pekinie. W sobotę Polka w wielkim stylu „rozbiła” mistrzynię US Open 2023, Amerykankę Cori Coco Gauff 6:2, 6:3, po godzinie i 14 minutach jednostronnej rywalizacji meldując się w niedzielnym finale!

Osiem wygranych Polki, jedna Amerykanki

Iga Świątek i Cori Coco Gauff zmierzyły się ze sobą po raz dziewiąty. Siedem pierwszych meczów wygrała Iga Świątek, nie tracąc nawet seta, ale niedawno – 19 sierpnia – Coco Gauff znalazła wreszcie sposób na tenisistkę z Raszyna, pokonując Polkę w półfinale turnieju WTA 1000 Western & Southern Open 2023 w Cincinnati, a co więcej – od tamtego czasu Amerykanka notowała serię 16 zwycięstw z rzędu, ostatecznie wygrywając imprezę w Cincinnati, następnie triumfując w wielkoszlemowym US Open 2023 i teraz bardzo dobrze spisując się w Pekinie.

Tak jak kapitalna seria 19-letniej Amerykanki zaczęła się od pokonania Igi Świątek, tak na meczu z Igą Świątek się zakończyła. W sobotę w Pekinie Polka nie dała rywalce żadnych szans!

Dominacja Igi

Bardzo skoncentrowana, zdeterminowana Iga Świątek od początku meczu dominowała na korcie w Pekinie. Wprawdzie w gemie, rozpoczynającym rywalizację, podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego nie wykorzystała dwóch break-pointów, ale jak się szybko okazało, nie miało to większego znaczenia. Pięć następnych gemów, w tym gemy trzeci i piąty przy serwisie Amerykanki, wygrała Iga Świątek i była już o krok od zwycięstwa w secie otwarcia. Cori Coco Gauff zdołała jeszcze w gemie siódmym przedłużyć trochę zmagania, utrzymując serwis po wcześniejszej obronie piłki setowej, niczego więcej w secie otwarcia już jednak nie ugrała.

Serwując po zwycięstwo w secie Iga Świątek zamknęła pierwszą partię półfinału zwycięstwem 6:2 po zaledwie 40. minutach zmagań.

Co jeszcze ważniejsze, Iga Świątek swoją świetną grę kontynuowała już do końca meczu. W drugiej partii wiceliderka światowego rankingu tenisistek zaczęła od breaka i wypracowaną przewagę utrzymała do zwycięskiego zakończenia półfinałowej batalii. Wszystko, na co było stać Amerykankę, to pewne wygranie trzech gemów przy własnym podaniu. W czterech gemach serwisowych Polki mistrzyni US Open 2023, trzecia obecnie w światowym rankingu tenisistek, nie była w stanie zagrozić Idze Świątek, tylko w gemie drugim wygrywając dwie akcje. Dwa następne własne gemy serwisowe Polka wygrała do zera, a ostatni do 15. Swoją bezwzględną dominację w tym meczu Iga Świątek udokumentowała dobitnie w ostatnim gemie pojedynku, wygrywając na sucho gema serwisowego Amerykanki, gdy ta, przegrywając 3:5, broniła się przed porażką.

W sobotnim meczu Iga Świątek pokazała, że po okresie słabszych występów, wróciła już do bardzo wysokiej formy. W pojedynku z będącą ostatnio na fali Cori Coco Gauff praktycznie ani przez moment nie była zagrożona, wygrywając 6:2, 6:3 w wielkim stylu.

W sobotę podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego była poza zasięgiem Cori Coco Gauff. Polka ani razu nie została zmuszona do obrony break-pointa, natomiast sama wykorzystała cztery z ośmiu okazji na przełamanie serwisu rywalki. Iga Świątek miała 75 procent skuteczności pierwszego serwisu, wygrywając po pierwszym podaniu 26 spośród 30 rozegranych w meczu akcji.

O bezwzględnej dominacji Igi Światek najdobitniej świadczy fakt, że ze 100 rozegranych w sumie akcji tenisistka z Raszyna wygrała aż 61, podczas gdy Cori Coco Gauff tylko 39.

Iga świątek stanie w niedzielę przed szansą zdobycia 16. w karierze tytułu mistrzowskiego w imprezie głównego cyklu WTA Tour.

Iga Świątek już zagwarantowała sobie 8665 punktów w poniedziałkowym (9 października 2023) notowaniu rankingu WTA, a jej strata do prowadzącej Aryny Sabalenki zmniejszyła się do 815 punktów. W przypadku, gdy Iga Świątek zatriumfuje w imprezie WTA 1000 China Open 2023, będzie miała na koncie 9015 punktów i tylko 465 pkt. straty do liderki z Białorusi.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

- Tenis jest moją pasją i dostarcza mi doznań od ekstazy nerwowej po euforię, lub odwrotnie. Fot. Archiwum prywatne M. Milowicz

Michał Milowicz. Chłopaki nie płacą

Kto to jest? Który z polskich artystów idealnie naśladuje Elvisa Presleya i podobnie jak Andy Murray ma sztuczne biodro? Odpowiedź jest prosta. Michał Milowicz. Człowiek orkiestra. Aktor, scenarzysta, producent filmowy,