Podczas trzeciej edycji World Tennis League – zawodów z udziałem gwiazd światowego tenisa – w sobotę zakończyła się zasadnicza faza imprezy. W niedzielnym (22 grudnia) finale zmierzą się dwie najlepsze drużyny fazy zasadniczej The Falcons i The Hawks. Na zakończenie występu drużyna The Eagles z Igą Świątek w składzie wygrała z The Falcons 20:15, ale i tak zajęła w turnieju ostatnie, czwarte miejsce. Iga Świątek miała bardzo duży udział w sobotnim zwycięstwie Orłów, wygrała bowiem mecz gry pojedynczej, w którym pokonała 6:3 Elenę Rybakinę, a w grze podwójnej kobiet w parze z Hiszpanką Paulą Badosą zwyciężyła 6:2 duet Caroline Garcia/Elena Rybakina. Czterodniowa prestiżowa, choć pokazowa impreza, w której nie zdobywa się punktów rankingowych, jest rozgrywana na twardym korcie w hali Etihad Arena na wyspie Yas w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Na początek spotkania The Falcons-The Eagles, w meczu gry pojedynczej kobiet, zmierzyły się wiceliderka światowego rankingu tenisistek Iga Świątek (2. WTA) oraz urodzona i wciąż mieszkająca w Moskwie, reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina (6. WTA). Wprawdzie pierwsza w tym meczu break-point obroniła w gemie trzecim Iga Świątek, ale od tego momentu to Polka przejęła inicjatywę na korcie. Tenisistka z Raszyna jedyny break w jednosetowym pojedynku zdobyła w gemie szóstym, podwyższając na prowadzenie ma 4:2, a że następnie na sucho utrzymała podanie, wygrywała już 5:2 i znalazła się o jeden gem od zwycięstwa. Wiceliderka rankingu WTA mogła nawet zwyciężyć 6:2, ale w gemie ósmym nie wykorzystała break-pointa. Elena Rybakina nie była już jednak w stanie zagrozić Polce i choć poprawiła jeszcze wynik na 3:5, a w gemie dziewiątym obroniła jedną piłkę meczową, przy drugiej Polka zamknęła rywalizację wygrywając 6:3.
Mimo, że mecze w ramach World Tennis League nie odbywają się na pełnym dystansie, to wartościowy wynik Igi Świątek, która ma przecież z Eleną Rybakiną niekorzystny bilans oficjalnych meczów. Wygrana może podbudować Polkę mentalnie przed ewentualnymi meczami z reprezentantką Kazachstanu już w nadchodzącym sezonie 2025.
W ogóle sobota okazała się dniem bardzo udanym dla Igi Świątek, która już kilka minut później ponownie pojawiła się na korcie i w parze z Hiszpanką Paulą Badosą, w meczu gry podwójnej, pokonała parę The Falcons Caroline Garcia/Elena Rybakina 6:2. Polka i Hiszpanka na prowadzenie wyszły już w gemie pierwszym po zdobyciu breaka i przewagę utrzymały do końca, w gemie siódmym raz jeszcze przełamując serwis rywalek. Caroline Garcia i Elena Rybakina miały możliwość powrócić do rywalizacji, lecz w gemie czwartym najpierw nie wykorzystały break-pointa, a za chwilę przegrały również decydującą o wyniku gema wymianę.
Szans na awans do niedzielnego finału ekipa The Eagles, mimo że prowadziła w tym momencie z The Falcons 12:5, już nie miała nawet matematycznych, ale kontynuowała marsz po honorowe zwycięstwo w World Tennis League. Kolejny krok zrobiła w tym kierunku w grze podwójnej mężczyzn para deblowa Orłów Aleksander Szewczenko/Stefanos Tsitsipas, wygrywając 6:4 z duetem The Falcons Andriej Rublow/Denis Shapovalov, po którym Team The Eagles prowadził w sobotnim spotkaniu 18:9.
W ostatnim meczu spotkania stratę Sokołów zmniejszył Andriej Rublow, pokonując Stefanosa Tsitsipasa 6:1, czym doprowadził do dogrywki, ale ponieważ Orły wygrywały i tak 19:15, rosyjski tenisista, by doprowadzić do rozstrzygającego super tie-breaka, musiał jeszcze wygrać cztery gemy. Na aż tyle Stefanos Tsitsipas już nie pozwolił, zdobywając już pierwszego gema dogrywki i przypieczętował zwycięstwo The Eagles w spotkaniu z The Falcons 20:15.
Tym samym The Eagles z Igą Świątek w składzie z honorem zakończyli udział w World Tennis League 2024 na zakończenie występu w Abu Zabi, wygrywając jedyne swoje spotkanie w turnieju. Nie pozwoliło to jednak nawet na awans na trzecią pozycję i właśnie Orły okazały się najsłabszą drużyną imprezy.
The Falcons, mimo porażki, przypieczętowali awans do niedzielnego finału, w którym o godzinie 14 zmierzą się z The Hawks. The Hawks zapewnili sobie awans do finału pokonując w drugim sobotnim spotkaniu The Kites 20:17. Tym samym Jastrzębie utrzymały drugą lokatę, choć losy awansu ważyły się do końca, bo przecież przed spotkaniem wyprzedzały Kanie tylko o jeden gem.

Drużyna The Hawks prowadziła w tym spotkaniu od początku, bowiem para deblowa Jastrzębi Mirra Andriejewa/Aryna Sabalenka wysoko wygrała 6:1 z duetem Simona Halep/Jasmine Paolini. Przewagę The Hawks powiększyła jeszcze 17-letnia Rosjanka Mirra Andriejewa (16. WTA), pokonując niespodziewanie w grze pojedynczej kobiet z wyżej notowaną Jasmine Paolini (4. WTA) 6:4. Wprawdzie męska para deblowa Jastrzębi w składzie Jordan Thompson Sumit Nagal uległa następnie duetowi Kań Nick Kyrgios/Casper Ruud 4:6, ale wciąż w spotkaniu prowadził Team The Hawks. Mógł jeszcze odmienić losy zmagań szósty obecnie w rankingu ATP Casper Ruud, ale musiał w ostatnim meczu pokonać jak najwyżej Sumita Nagala i ewentualnie w dogrywce zniwelować przewagę rywali, by móc przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny w super tie-breaku. Norweg pierwszą część zadania wykonał wygrywając z tenisistą z Indii 6:3, ale w dogrywce Hindus już pierwszego gema rozstrzygnął na swoją korzyść przesądzając o zwycięstwie The Hawks 20:17 i awansie do finału zespołu Jastrzębi.
Tabela fazy zasadniczej
1. The Falcons 3 2 1 68:67 68
2. The Hawks 3 2 1 67:60 67
3. The Kites 3 1 2 63:64 63
4. The Eagles 3 1 2 54:61 54
Dwie najlepsze drużyny fazy zasadniczej awansowały do finału, który zostanie rozegrany w niedzielę 22 grudnia (godz.14).
Iga Świątek, która w World Tennis League wystąpiła we wszystkich dotychczasowych edycjach, po raz drugi z rzędu nie awansowała ze swoją drużyna do finału. Tylko w pierwszej edycji Polka grała w finale, ale z triumfu cieszyły się rywalki. Zatem na końcowy sukces w World Tennis League Polka wciąż jeszcze musi poczekać.
Na koniec przypominamy, że w Polsce turniej World Tennis League 2024 śledzić można w Canal+Sport 2.
Team Hawks (Jastrzębie): Aryna Sabalenka (1. WTA), Mirra Andriejewa (16.WTA), Jordan Thompson (26. ATP), Sumit Nagal (94.ATP).
Team Kites (Kanie): Jasmine Paolini (4. WTA), Simona Halep (877. WTA), Casper Ruud (6. ATP), Nick Kyrgios.


