Kamil Majchrzak (78. ATP), drugi polski tenisista w rankingu ATP, na 1/8 finału gry pojedynczej zakończył udział w turnieju ATP 250 Winston-Salem Open 2025. W spotkaniu o awans do ćwierćfinału Kamil Majchrzak zmierzył się ze znanym tenisistą amerykańskim, Sebastianem Kordą, i choć wygrał set otwarcia, ostatecznie przegrał trwający dwie godziny i 10 minut pojedynek 7:6 (3), 3;6, 4:6.
Środowy mecz od początku był wyrównany, przy czym przez pierwsze cztery gemy nieco lepiej prezentował się na korcie Sebastian Korda. Amerykanin jako pierwszy miał też okazję na break, ale Szumi wybrnął w gemie piątym z opresji, utrzymując podanie po obronie break-pointa.
Co ważniejsze, od tego momentu inicjatywę na korcie coraz częściej zaczął przejmować urodzony w Piotrkowie Trybunalskim Polak. W gemie szóstym to Kamil Majchrzak wypracował break-point, ale on również nie wykorzystał okazji na przełamanie serwisu rywala. W dalszej fazie seta obaj tenisiści pewnie wygrywali już własne gemy serwisowe i nic dziwnego, że do rozstrzygnięcia niezbędny był tie-break.
Decydującą rozgrywkę lepiej rozpoczął Sebastian Korda, który już w pierwszej wymianie zdobył punkt przy serwisie Kamila Majchrzaka, po czym, wygrywając dwie akcje rozpoczynane własnym podaniem, prowadził w tie-breaku 3:0. Od tej chwili nastąpił jednak w tie-breaku całkowity zwrot sytuacji. Od wyniku 0:3 kapitalnie zaczął grać Szumi, który siedem kolejnych wymian, w tym trzy przy podaniu Amerykanina, rozstrzygnął za swoją korzyść zwyciężając w tie-breaku 7:3 i w całej trwającej 53 minuty pierwszej odsłonie meczu 7:6 (3).
Improv sklls: Off the charts 📈@KamilMajchrzakk | #WSOpen pic.twitter.com/KKQPVCF60H
— Winston-Salem Open (@WSOpen) August 20, 2025
Kamil Majchrzak znalazł się na bardzo dobrej drodze do ćwierćfinału, ale jednak Sebastian Korda, faworyt spotkania, zdołał odwrócić przebieg rywalizacji i zwycięsko zakończyć spotkanie.
O losach drugiej partii przesądził jeden, jedyny break, zdobyty przez Amerykanina już w gemie drugim, gdyż straty Kamil Majchrzak nie zdołał już odrobić. Szumi miał swoje szanse, lecz w gemie siódmym nie wykorzystał jednego break-pointa, zaś w ostatnim, jak się okazało, dziewiątym gemie drugiego seta, zmarnował aż trzy okazje na re-break, w tym dwie z rzędu od prowadzenia 40:15.
Rozstrzygający set trzeci był bardzo podobny do seta drugiego. Tym razem Amerykanin czeskiego pochodzenia przełamał serwis Polaka w gemie trzecim, obejmując w decydującej partii meczu prowadzenie 2:1 i korzystny wynik utrzymał do końca zmagań. Także w tej odsłonie meczu Szumi miał szansę na re-break, lecz nie wykorzystał break-pointa w gemie ósmym.
Broniąc się przed porażką i odpadnięciem z turnieju Kamil Majchrzak, utrzymując podanie, zdołał jeszcze poprawić wynik w secie trzecim na 4:5, ale na więcej Sebastian Korda już Polakowi nie pozwolił, wygranym do 15 własnym gemem serwisowym zamykając spotkanie.
Next stop ➡️ Quarterfinals@SebiKorda battles past Majchrzak 6-7 6-3 6-4!#WSOpen pic.twitter.com/BOUGhHrfhG
— Winston-Salem Open (@WSOpen) August 20, 2025
Sebastian Korda wygrał rozstrzygający set trzeci 6:4 i po pokonaniu Kamila Majchrzaka 6:7 (3), 6:3, 6:4 zameldował się w ćwierćfinale gry pojedynczej imprezy w Winston-Salem.
Szumi ma czego żałować, gdyby bowiem w setach drugim i trzecim wykorzystał wypracowane okazje na breaki, mógł pokonać rozstawionego z numerem „11” Sebastiana Kordę, który, choć obecnie klasyfikowany w światowym rankingu tenisistów o osiem pozycji niżej od Polaka, był jednak faworytem środowego meczu.
Mimo porażki, Kamil Majchrzak potwierdził, że znajduje się w wysokiej formie, co stanowi dobry prognostyk przed zbliżającym się wielkoszlemowym turniejem US Open 2025. Bardzo możliwe, że dobry występ w Winston-Salem zaskutkuje rankingową życiówką Szumiego już w najbliższym notowaniu singlowego rankingu ATP.
Krzysztof Maciejewski


