Wimbledon 2026. Filip Pieczonka po raz drugi zagra w Wielkim Szlemie!

Filip Pieczonka z kapitanem Mariuszem Fyrstenbergiem podczas meczu Pucharu Davisa w Kairze. Fot. PZT

Filip Pieczonka (SKT Sopot) otrzymał w piątek doskonałe wieści z Londynu. 22-letni tenisista z Trójmiasta zagra w najstarszym i najbardziej prestiżowym turnieju The Championships 2026, który już w poniedziałek rozpocznie się na trawiastych kortach w Wimbledonie. Będzie to jego drugi występ w Wielkim Szlemie, po czerwcowym debiucie podczas Roland Garros. A mu już teraz zapraszamy do lektury wywiadu z Filipem, który znajdziecie już na początku lipca w letnim wydaniu „TENIS MAGAZYNU”.

Partnerem Pieczonki na trawie w The All England Lawn Tennis and Croquet Club przy Church Road w Londynie będzie Czech Vit Kopriva, z którym przed miesiącem wystąpił na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa.

W dniu zamknięcia listy zgłoszeń do Wimbledonu Filip zajmował 83. miejsce w deblowej klasyfikacji ATP, a Kopriva był 64. w singlowym rankingu. To dawało im wspólny ranking 147. i drugie miejsce na liście oczekujących par na zwolnienie miejsca w głównej drabince.

– Rozmawiałem z paroma osobami i wszyscy mnie przekonywali, że jako druga para oczekująca możemy być niemal pewnie gry w Londynie. Ja sam trochę ostrożniej oceniałem te szanse, na około 90 procent i miałem już wykupiony samolot na sobotę, no i nocleg na miejscu. Ale dzisiaj otrzymałem wspaniałą wiadomość, że razem z Vitem mamy zapewniony występ w Wimbledonie, bo nie zostały wykorzystane dwie dzikie karty – powiedział „TENIS MAGAZYNOWI” Pieczonka.

Nikogo nie chcemy odciągać od śledzenia startów Polaków w Wimbledonie. Ale znamy sposób na połączenie kibicowania z grą w tenisa i innymi formami aktywnego spędzania czasu w Bukowej Ostoi, wyjątkowym miejscu otoczonym piękna przyroda: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

– Bardzo się z tego wszystkiego cieszę, bo to wyjątkowy turniej, który różni się od wszystkich innych. Atmosfera, tradycja, gra na trawie – wszystko tam jest inne i niesamowite. Co ciekawe, sam praktycznie nie miałem dotychczas okazji grać na trawie. W całej juniorskiej karierze wystąpiłem na niej chyba tylko raz. Dlatego tym bardziej nie mogę się doczekać tego doświadczenia i mam nadzieję, że uda nam się z Vitem wygrać tam kilka meczów – dodał.

Filip w obecnym sezonie konsekwentnie realizuje swoje cele i marzenia. Najpierw awansował po raz pierwszy do TOP 100 deblowego rankingu ATP, potam zapewnił sobie debiut w Wielkim Szlemie razem z Koprivą. W pierwszej rundzie Roland Garros byli bliscy sprawienia niespodzianki, zanim ulegli w trzech setach 6:2, 6:7 (5-7), 1:6 monakijsko-francuskiej parze Hugo Nys i Edouardo Roger-Vasselin, rozstawionej z numerem dziesiątym.

W drugim secie przy stanie 5:3 i 30-30 dość rażący błąd sędziego stołkowego dał rywalom ważną piłkę na przełamanie podania Polaka i wykorzystali ją. Ale kuriozalna otoczka tego zdarzenia wybiła z rytmu Filipa i Vita.

– Na pewno trudno mi będzie zapomnieć o tamtej krzywdzącej decyzji sędziego, ale trzeba iść dalej i starać się wykorzystywać kolejne szansę. Bardzo się cieszę, że zagram na londyńskiej trawie i mam nadzieję na dobry wynik. Ga=ra w Wimbledonie to moje kolejne wielkie marzenie, które się właśnie spełnia. Chcę się nacieszyć tą chwilą i zabrać jak najwięcej pozytywnych wspomnień z tego turnieju, tak ważnego dla mnie – powiedział Pieczonka.

Filip dołączył do silnej polskiej reprezentacji, jaką zobaczymy w The Chapmpionships 2026. W singlu mężczyzn wystąpią tam Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa) i Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław), a w grze podwójnej Jan Zieliński (Tenis Kozerki) z Brytyjczykiem Luke’m Johnsonem oraz Pieczonka z Koprivą.

Po piątkowych dobrych wieściach z Londynu dla Filipa, drugą parą oczekująca na liście są obecnie Majchrzak i Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań).

W kobiecej rywalizacji, w gronie rozstawionych tenisistek w grze pojedynczej wystąpią Iga Świątek i Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), a zagrają też Magda Linette (AZS Poznań) i Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom).

Za to w deblu zobaczymy Chwalińską w parze z Austriaczką Sinją Kraus, Linette z Amerykanką Ivą Jovic, Fręch z Węgierką Anną Bondar, Katarzynę Piter (Tenis Kozerki) z Czeszką Anną Siskovą oraz Alicję Rosolską (KT Warszawianka) z Chilijką Aleksą Guarachi.

The Championships 2026 rozpoczyna się już w poniedziałek, a w drugim tygodniu trafi do sprzedaży letni numer “TENIS MAGAZYNU”, z którego dowiecie się jak dokładnie wyglądała walka Filipa Pieczonki o debiut w Wielkim Szlemie. Ale też jakie niełatwe decyzje musiał podjąć, żeby mieć szansę walczyć o swoje tenisowe marzenia i je osiągnąć.

Wiadomość z ostatniej chwili, czyli rywale reprezentantów Polski w pierwszej rundzie gry pojedynczej w Wimbledonie 2026:

kobiety –

Iga Świątek (3. WTA) – Taylor Townsend (USA, 81. WTA)

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała, 21. WTA) – Mananchaya Sawangkaew (Tajlandia, 164. WTA)

Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom, 43. WTA) – Anna Kalińska (20. WTA)

Magda Linette (AZS Poznań, 58. WTA), – Mirra Andriejewa (5. WTA)

mężczyźni –

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa, 46. ATP) – Alejandro Tabilo (Chile, 33. ATP)

Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław, 95.) – Casper Ruud (Norwegia, 12. ATP)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Ruszyły LOTTO 100. Narodowe Mistrzostwa Polski w tenisie. Jubileuszowa edycja rozgrywana jest w „mieście z morza i marzeń”, czyli w Gdyni, która w tym roku również obchodzi swoje 100-lecie …

- Jestem wzruszona i czują się znakomicie. Nawet nie wiem, jak trzymać to trofeum - mówiła po wygranej Linda Noskova. Fot. Wimbledon 2026

Linda Noskova została mistrzynią The Championships Wimbledon 2026 w grze pojedynczej kobiet. W czeskim finale Linda pokonała w trzech setach Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3. …

Tomasz Berkieta (WKT Mera Warszawa) i Alan Bojarski (DeSki Warszawa) wygrali turniej gry podwójnej na ITF M15 w Łodzi. To drugi taki sukces reprezentantów Polski w tegorocznym …

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) osiągnęła półfinał w turnieju ITF W35 we włoskiej miejscowości Don Benito. W tej samej fazie challengera ATP 100 w Brunszwiku rywalizował w deblu …