Wimbledon 2025. W półfinale gry pojedynczej mężczyzn zapowiada się szlagier Djoković – Sinner

Obaj faworyci, Novak Djoković i Jannik Sinner, nie mieli łatwo, ale poradzili sobie z rywalami i w piątek zmierzą się ze sobą w szlagierowo zapowiadającym się półfinale. Fot. (2x) Wimbledon

W dziesiątym dniu rozgrywanego w Londynie wielkoszlemowego turnieju tenisowego The Championships Wimbledon 2025, z uwagi na występ lidera rankingu ATP Włocha Jannika Sinnera oraz Serba Novaka Djokovicia, jednego z najwybitniejszych zawodników w historii tenisa – główną uwagę przykuwały dwa ostatnie mecze ćwierćfinałowe gry pojedynczej mężczyzn. Obaj faworyci nie mieli łatwo, ale poradzili sobie z rywalami i w piątek, 11 lipca, zmierzą się ze sobą w szlagierowo zapowiadającym się spotkaniu półfinałowym.

Najwyżej rozstawiony w 148 edycji turnieju wimbledońskiego Jannik Sinner zmierzył się w ćwierćfinale z rozstawionym z „10” amerykańskim tenisistą Benem Sheltonem, wygrywając w dwie godziny i 28 minut w trzech setach 7:6 (2), 6:4, 6:4.

Ben Shelton nie zamierzał ustępować liderowi światowego rankingu tenisistów i w secie otwarcia żaden z zawodników nie był w stanie wypracować choćby jednej okazji na przełamanie serwisu przeciwnika. Nic dziwnego, że w zaistniałej sytuacji o wyniku pierwszej partii meczu zdecydował tie-break.

W rozstrzygającej rozgrywce, jako pierwszy mini-break wywalczył Amerykanin, obejmując prowadzenie 2:0, lecz od tego momentu nie zdobył już ani jednego punktu, więc tie-break pierwszego seta 7:2 wygrał Jannik Sinner, zwyciężając tym samym w secie otwarcia 7:6 (2).

W drugiej partii na korcie wciąż trwała bardzo wyrównana rywalizacja. Sheltom był bliski zaskoczenia Sinnera na początku seta, ale w gemie pierwszym nie wykorzystał dwóch break-pointów. Lider rankingu ATP zmarnował wprawdzie break-pointa w gemie ósmym, ale w następnym gemie serwisowym rywala dopiął jednak swego, zdobywając kluczowy break, gdy Ben Shelton, przegrywający wówczas 4:5, nie utrzymał podania.

Drugą partię meczu 6:4 wygrał zatem Janniik Sinner, obejmując w ćwierćfinałowym pojedynku  prowadzenie 2:0 w setach i potrzebował już tylko jednego wygranego seta, by zapewnić sobie awans do półfinału.

Miejsce w półfinale lider rankingu ATP zagwarantował sobie już po secie trzecim. W ostatniej, jak się okazało, partii meczu przez 11 gemów nie mieliśmy żadnego break-pionta, ale Ben Shelton po raz drugi w środowym meczu nie wytrzymał presji, gdy serwował, by uniknąć porażki, przegrał set trzeci 4:6 i po porażce w trzech setach 6:7 (2), 4:6, 4:6 pożegnał się z turniejem.

Zacięta walka Flavio Cobolliego z Novakiem Djokoviciem

Novak Djoković problemów miał w środę więcej, bowiem rozgrywający swój pierwszy w karierze ćwierćfinał wielkoszlemowy Włoch Flavio Cobolli (24. ATP), rozstawiony w Londynie z numerem „22”, stawił faworytowi nadspodziewanie duży opór. Nole Djoković wygrał ostatecznie po trzech godzinach i 13 minutach w czterech setach 6:7 (6), 6:2, 7:5, 6:4.

Już pierwszy set meczu dostarczył mnóstwo emocji. Flavio Cobolli po stracie podania w gemie ósmym przegrywał 3:5, ale nie zrezygnował. Tenisista włoski w gemie dziewiątym, broniąc się przed porażką w secie otwarcia, niespodziewanie przełamał na sucho podanie słynnego rywala, ostatecznie doprowadzając do rozstrzygającego tie-breaka, po drodze w gemie dziesiątym broniąc przy własnym serwisie jedną piłkę setową.

W tie-breaku to Włoch roztrwonił prowadzenie 3:0 oraz 5:2, lecz Nole, choć wyrównał na 5:5, nie zdołał pójść za ciosem. Serb, mając do dyspozycji serwis, obronił wprawdzie przy prowadzeniu rywala piłkę setową, ale za moment stracił punkt przy własnym podaniu i teraz serwujący Flavio Cobolli szansy już nie zaprzepaścił, wygrywając tie-break pierwszej odsłony meczu 8:6 i cały trwający godzinę i dziewięć minut  set otwarcia 7:6 (8).

Drugą odsłonę meczu Novak Djoković wygrał co prawda pewnie 6:2, ale dwie kolejne odsłony rywalizacji ponownie były bardzo zacięte i wyrównane. W secie trzecim Novak Djoković już w pierwszym gemie zdobył wprawdzie break, ale Flavio Cobolli odpowiedział re-breakiem w gemie czwartym i kluczowe dla wyniku seta okazało się dopiero drugie secie przełamanie serwisu Włocha, które Serb wywalczył, obejmując prowadzenie 6:5, po czym przy własnym serwisie zamknął trzecią partię zwycięstwem 7:5 po wykorzystaniu drugiej z trzech wypracowanych przy prowadzeniu 40:0 trzech z rzędu piłek setowych.

W ostatniej odsłonie pojedynku 38-letni Novak Djoković, który tym razem serwował jako drugi, za każdym razem doprowadzał do remisu, a w gemie dziewiątym zadał decydujący cios. Urodzony w Belgradzie tenisista objął wówczas w secie czwartym prowadzenie 5:4 i po paru minutach, przy własnym serwisie, zamknął środowy ćwierćfinał zwyciężając 6:7 (6), 6:2, 7:5, 6:4.

Flavio Cobolli walczył do końca, broniąc się przy prowadzeniu Novaka Djokovicia 5:4 i jego serwisie, obronił dwie piłki meczowe, ale od równowagi – dwie akcje z rzędu – rozstrzygnął na swoją korzyść Serb, meldując się w półfinale gry pojedynczej mężczyzn The Championships Wimbledon 2025.

Tym samym Novak Djoković wciąż zachowuje szanse na ósmy w karierze triumf w grze pojedynczej mężczyzn w Wimbledonie i wyrównanie rekordowego pod tym względem osiągnięcia Szwajcara Rogera Federera oraz zdobycie rekordowego w historii tenisa – bez podziału na kobiety i mężczyzn – 25 tytułu wielkoszlemowego w grze pojedynczej.

Wicelider rankingu ATP Hiszpan Carlos Alcaraz wciąż zachowuje szanse na szósty w karierze i trzeci z rzędu triumf w Wimbledonie w grze pojedynczej mężczyzn.  Po wielkoszlemowym The Championships Wimbledon 2025 na czele rankingu ATP w singlu mężczyzn na pewno pozostanie Jannik Sinner.

Inne rozgrywki seniorskie

Turniej wimbledoński to jednak nie tylko rywalizacja w grze pojedynczej. W rozstrzygającą fazę wkraczają również zmagania w pozostałych tenisowych konkurencjach.

Znamy pary półfinałowe w grze podwójnej. W deblu kobiet w środowym ćwierćfinale para Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko (Chińskie Tajpaej/ Łotwa, 4) pokonała 6:7 (4), 6:3, 6:2 duet Sorana Corstea/Anna Kalinskaja (Rumunia/tenisistka rosyjska) i w półfinale zmierzy się z broniącą tytułu, najwyżej rozstawioną w turnieju, czesko-amerykańską parą Katerina Siniakova/Taylor Townsend, która w półfinale, po zwycięstwie 7:6 (2), 6:3, wyeliminowała rozstawiony z „10” duet węgiersko-brazylijski Tinea Babos/Luisa Stefani.

W drugiej parze półfinałowej rozstawione z numerem ósmym Elise Mertens i Veronika Kudermetova (Belgia/tenisistka rosyjska) spotkają się z duetem amerykańsko-australijskim Desirae Krawczyk/Olivia Gadecki. Będziemy mieć zatem mały polski akcent, gdyż Amerykanka i Australijka to tenisistki o polskich korzeniach.

W grze podwójnej mężczyzn „urzędujący mistrzowie świata”, najwyżej rozstawiony duet Marcelo Arevalo/Mate Pavić (Salwador/Chorwacja) zmierzy się z duetem australijsko-holenderskim  Rinky Hijikata/David Pel.

Druga para półfinałowa: Julian Cash/Lloyd Glasspool (Wielka Brytania,5) – Marcel Granollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 4)

Wiadomo zatem, że tytułu nie obroni rozstawiona z numerem drugim para fińsko-brytyjska Harri Heliovaara/Henry Patten, która w półfinale przegrała w środę 4:6, 6:4, 6:7 (8-10) z rozstawionym z „piątką” duetem  Julian Cash/Lloyd Glasspool.

Najwcześniej, już w czwartek 10 lipca, poznany triumfatorów gry mieszanej. W finale pogromcy  duetu Hsieh Su-wei/Jan Zieliński, który nie obroni tytułu, para brazylijsko-brytyjska Luisa Stefani/Joe Salisbury zmierzy się z duetem holendersko-czeskim Sem Verbeek/Katerina Siniakova. Ten mecz zostanie rozegrany na korcie centralnym w Wimbledonie po zakończeniu spotkań półfinałowych gry pojedynczej kobiet. O godzinie 14.30 czasu polskiego (czas letni środkowoeuropejski) ma się zacząć mecz Aryna Sabalenka – Amanda Anisimova, następnie mecz Iga Świątek – Belinda Bencić, wreszcie finał gry mieszanej.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Hubert Hurkacz odpadł z turnieju w ATP 250 w Montpellier przegrywając już w pierwszej rundzie z Amerykaninem Martinem Dammem jr. Fot. Australian Open 2026

W trwającym tygodniu (2-8 lutego 2026) w tenisie mężczyzn odbywa się tylko jedna impreza głównego cyklu ATP Tour: turniej ATP 250 Open Occitanie 2026 we francuskim …

Zuzanna Pawlikowska (KS Górnik Bytom) w pierwszej rundzie zakończyła swój singlowy debiut w turnieju rangi WTA 125. W Mumbaju Polka przeszła wcześniej zwycięsko dwuetapowe eliminacje, …

Prowadzący w rankingach w grze pojedynczej Aryna Sabalenka i Carlos Alcaraz jeszcze bardziej umocnili się na swoich pozycjach. Fot. www.depositphotos.com

Zakończony w Melbourne wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open  2026 spowodował oczywiście przetasowania w światowych rankingach tenisistek i tenisistów. Nowych liderów mają rankingi deblistek deblistów. Natomiast …

Hubert Hurkacz rozpoczyna start w turnieju ATP 250 Open Occitanie 2026 we francuskim Montpellier. Fot. Media społecznościowe H. Hurkacz

W trwającym tygodniu w tenisie mężczyzn odbywać się będzie tylko jedna impreza głównego cyklu ATP Tour. W turnieju ATP 250 Open Occitanie 2026 we francuskim mieście Montpellier (kort …