Wimbledon 2025. Aryna Sabalenka wybrnęła z opresji i o finał zagra z Amandą Anisimovą

W ćwierćfinale Aryna Sabalenka z Białorusi z najwyższym trudem pokonała w trzech setach Niemkę Laurę Siegemund. Fot. Wimbledon 2025

Aryna Sabalenka (1. WTA) – Amanda Anisimova  (12. WTA) oto pierwsza, wyłoniona we wtorek 8 lipca 2025, para półfinałowa gry pojedynczej kobiet rozgrywanego w Londynie wielkoszlemowego turnieju tenisowego The Championships Wimbledon 2025. W ćwierćfinale Aryna Sabalenka z Białorusi z najwyższym trudem, po trwającej dwie godziny, 56 minut tenisowej batalii pokonała w trzech setach Niemkę Laurę Siegemund 4:6, 6:2, 6:4. Natomiast Amerykanka Amanda Anisimova zwyciężyła w dwóch setach 6:1, 7:6 (9) rosyjską tenisistkę Anastazję Pawluchenkową.

Siegemund „postawiała się” Sabalence

Aryna Sabalenka, najwyżej rozstawiona  w imprezie na trawiastych kortach Wimbledonu liderka rankingu, WTA tenisistek byłą zdecydowaną faworytka spotkania z klasyfikowaną na początku drugiej setki światowego rankingu Laurą Siegemund, ale Niemka, bardziej znana jako świetna deblistka, od samego początku pokazywała, że nie zamierza ustępować dużo wyżej notowanej rywalce.

Laura Siegemund już w pierwszym gemie meczu zdobyła break, po czym utrzymując serwis po obronie break-pointa podwyższyła wynik na 2:0, a po trzech rozegranych gemach prowadziła z przewagą dwóch breaków3;0!. Choć w dalszej fazie seta na korcie działo się bardzo wiele, a tenisistka niemiecka dwukrotnie traciła podanie (na 3:1 oraz 5:3), prowadzenia w secie otwarcia nie oddała ani na moment, wygrywając po 59  minutach zmagań 6:4.

Drugą odsłonę pojedynku lepiej zaczęła liderka rankingu WTA obejmując prowadzenie 2:0, ale  już po dwóch następnych gemach mieliśmy remis 2:2. Rywalizacja na korcie3 byłą bardzo zacięta, o czym dobitnie świadczy fakt że druga partia meczu trwała 54 minuty, ale znacznie skuteczniejsza była już Aryna Sabalenka, która do końca drugiej partii spotkania nie straciła już gema zwyciężając w secie drugim 6:2 i doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.

Decydująca partia byłą najdłuższą w meczu,, a długo wiele wskazywało na końcowy sensacyjny sukces Laury Siegemund. Niemka jako pierwsza zdobyła w decydującej partii break na 2:1, wygrywała następnie 3:1 i chociaż Aryna Sabalenka odrobiła stratę doprowadzając do remisu, w trzeciej odsłonie meczu do remisu, 3:3, po paru minutach raz jeszcze straciła podanie, więc z przewagą breaka 4:3 wygrywała Laura Siegemund.

Jak się wydaje, kluczowe znaczenie dla wyniku meczu, mógł mieć ósmy gem trzeciego seta w którym Niemka prowadziła 30:15 lecz ostatecznie, choć obroniła dwa break-pointy ostatecznie nie utrzymała serwisu. Zamiast 5:3 dla Laury Siegemund zrobiło się w decydującym secie 4:4, po czym Aryna Sabalenka poszła za ciosem i choć Laura Siegemund do końca nie rezygnowała –

to 27-letnia urodzoną w Mińsku Aryna Sabalenka po zwycięstwie 4:6, 6:2, 6:4 zameldowała się w półfinale gry pojedynczej kobiet Wimbledonu 2025.

Laura Siegemund na pewno ma czego żałować, gdyż była bardzo blisko wyeliminowania obecnej rakiety nr 1 kobiecego tenisa na świecie.

Zwycięstwo Anisimovej

Amanda Anisimova. Fot. Wimbledon 2025
Amanda Anisimova. Fot. Wimbledon 2025

Rozstawiona z numerem 13 Amanda Anisimova w secie otwarcia ćwierćfinału z Anastazją Pawluchenkową zdominowała przeciwniczkę wygrywając po zaledwie 27 minutach 6:1, a kiedy w secie drugim wygrywała 5:2 wydawało się, że będzie to mecz zupełnie bez historii. Tymczasem rutynowana tenisistka rosyjska nie zrezygnowała i broniąc po drodze dwie piłki meczowe doprowadziła w drugiej partii meczu do tie-breaka.

W decydującej rozgrywce Anastazja Pawluchenkowa powinna doprowadzić do rozstrzygającego seta  trzeciego, ale choć prowadziła w tie-breaku 6:3 nie wykorzystała trzech z rzędu piłek setowych, a nieco później jeszcze dwóch, by mimo obrony jeszcze jednej piłki meczowej przegrać ostatecznie tie-break drugiego seta ćwierćfinału 9-11 tracąc ostatni punkt przy własnym podaniu i w konsekwencji. przegrać cały mecz ćwierćfinałowy w dwóch setach.

Mecz trwał godzinę i 14 minut, a Amanda Anisimova wygrała 6:1, 7:6 (9), w secie drugim na własne życzenie dopuszczając do nerwowej końcówki.

W środę odbędą się dwa pozostałe ćwierćfinały gry pojedynczej kobiet The Championships Wimbledon 2025: Iga Świątek – Ludmila Samsonowa oraz Mirra Andriejewa – Belinda Bencic.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa) przegrał w środę z Węgrem Fabianem Marozsanem 3:6, 4:6, 6:7 (5-7) w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2025, rozgrywanego …

Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała) w drugiej rundzie Australian Open 2025 zakończyła swój wielkoszlemowy debiut. Na twardych kortach w Melbourne Park wygrała trzy mecze w eliminacjach, …

Magda Linette, Kamil Majchrzak, Magdalena Fręch i Linda Klimovicova

Na kortach w Melbourne Park trwa pierwszy w sezonie 2026 wielkoszlemowy turniej tenisowy – 114 edycja Australian Open. We wtorek 20  stycznia 2026, w trzecim dniu rywalizacji …

Jan Zieliński jest w drugiej rundzie gry podwójnej Australian Open. Polak występuje w duecie z Brytyjczykiem Lukiem Johnsonem. Fot. Media społecznościowe J. Zieliński

We wtorek, w trzecim dniu wielkoszlemowego Australian Open 2026 na kortach kompleksu Melbourne Park zaprezentowały się dwa duety z reprezentantami Polski w składzie: Magdą Linette i Janem Zielińskim. …