Nie ma już przedstawicieli polskiego tenisa w grze pojedynczej mężczyzn rozgrywanego na twardych kortach w Nowym Jorku wielkoszlemowego turnieju US Open 2026. Kilka godzin po tym, jak z imprezą pożegnał się najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz, dołączył do niego drugi na ten moment polski singlista Kamil Majchrzak. Mimo ambitnej postawy Polak przegrał w nocy ze środy na czwartek, z 2 na 3 września 2026 roku czasu polskiego, w drugiej rundzie, czyli w 1/32 finału, z wyżej notowanym w światowym rankingu Valentinem Vacherotem z Monako. Reprezentant Monako zwyciężył w czterech setach 6:4, 4:6, 7:6 (3), 6:2. Tenisiści rywalizowali przez trzy godziny i 28 minut.
Kamil Majchrzak (73. ATP) nie był faworytem meczu z rozstawionym z numerem 22 Valentinem Vacherotem (23. ATP) i rzeczywiście nie zdołał pokonać wyżej notowanego o 50 pozycji w rankingu ATP przeciwnika.

W secie otwarcia przewaga Valentina Vacherota zarysowała się od pierwszych wymian. Kamil Majchrzak źle wszedł w mecz, już w pierwszym gemie tracąc podanie. Po kilku minutach przegrywał 0:2. Niewiele brakowało, a tenisista z Monako prowadziłby 3:0 z przewagą dwóch breaków. Na szczęście dla Polaka w trzecim gemie Szumi obronił jednak trzy break-pointy, w tym dwa pierwsze wypracowane przy stanie 15:40, i utrzymał podanie, zachowując szanse na odwrócenie losów pierwszej partii.
Odwrócić losów seta Polak jednak nie zdołał. Chociaż dwukrotnie przełamał serwis tenisisty z Monako, sam również jeszcze dwukrotnie nie utrzymał podania. Oznaczało to, że trwający 50 minut set otwarcia 6:4 wygrał Valentin Vacherot.
Szumi miał jeszcze szansę na powrót do seta. W dziesiątym gemie, w którym bronił się przed porażką w pierwszej partii, nie wykorzystał jednak żadnego z dwóch break-pointów. Obronił wprawdzie jedną piłkę setową, ale przy drugiej nie dał już rady.
Ambitny Szumi, dobrze czujący się podczas US Open, nie zamierzał jednak rezygnować. Druga odsłona meczu była już zupełnie inna. Valentin Vacherot, nie po raz pierwszy zresztą, po dobrym początku rywalizacji obniżył poziom swojej gry, co Polak potrafił wykorzystać.
W drugim secie to Kamil Majchrzak, po przełamaniu w drugim gemie, objął prowadzenie 2:0. Mimo że po dwóch kolejnych gemach na tablicy wyników pojawił się remis 2:2, ostatecznie to Polak przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Majchrzak wygrał drugą partię 6:4 i wyrównał stan meczu na 1:1 w setach.
Polak w siódmym gemie drugiej partii wybrnął z kłopotów, utrzymując serwis po wcześniejszej obronie dwóch break-pointów z rzędu. W dziesiątym gemie raz jeszcze przełamał rywala, tym razem zdobywając breaka na wagę zwycięstwa w secie.
Po 83 minutach zmagań tenisiści przystąpili do trzeciego seta, który okazał się najdłuższą partią meczu. Trwał godzinę i 18 minut.
Wprawdzie Kamil Majchrzak, podobnie jak w secie otwarcia, już na początku nie utrzymał podania, ale tym razem w czwartym gemie odrobił stratę. Ostatecznie do rozstrzygnięcia trzeciej odsłony pojedynku niezbędny był tie-break.
Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim Szumi mógł żałować zwłaszcza ósmego gema, w którym nie wykorzystał żadnego z trzech break-pointów, dzięki którym mógł odskoczyć przeciwnikowi na 5:3.
Tie-break trzeciego seta lepiej rozpoczął Kamil Majchrzak. Po mini-breaku objął prowadzenie 2:0, lecz nie zdołał go utrzymać. Polak prowadził jeszcze 3:1, by od tego momentu przegrać sześć akcji z rzędu. W konsekwencji przegrał tie-break 3-7, a cały set 6:7 (3).
Nieudana dla drugiej rakiety męskiego tenisa w Polsce końcówka trzeciego seta okazała się przełomowym momentem meczu. W czwartej, jak się okazało ostatniej, partii Szumi nie był już w stanie podjąć wyrównanej rywalizacji z wyżej sklasyfikowanym przeciwnikiem.
W czwartym secie Valentin Vacherot zdominował wydarzenia na korcie. Tenisista z Monako już w drugim gemie zdobył przełamanie, obejmując prowadzenie 2:0, i od tego momentu nie był już zagrożony. Vacherot wygrał ostatnią odsłonę pojedynku 6:2, a cały mecz 6:4, 4:6, 7:6 (3), 6:2, zapewniając sobie awans do trzeciej rundy, czyli 1/16 finału gry pojedynczej mężczyzn wielkoszlemowego US Open 2026.
Zasłużone zwycięstwo tenisista z Monako przypieczętował jeszcze jednym przełamaniem w ostatnim, jak się okazało, gemie pojedynku. Zamknął mecz przy drugiej z dwóch wypracowanych przy prowadzeniu 40:15 piłek meczowych.
Dodajmy, że na razie w wirtualnym rankingu ATP w grze pojedynczej Kamil Majchrzak plasuje się na 71. pozycji. W notowaniu z 14 września 2026 roku zapewne znajdzie się w ósmej dziesiątce światowego rankingu tenisistów.
Hubert Hurkacz, który w środę, 2 września, również pożegnał się z US Open 2026, zajmuje na razie 43. miejsce w wirtualnym rankingu ATP.
Krzysztof Maciejewski






