US Open 2025. Iga Świątek pokonana  w Nowym Jorku

Iga Świątek nie grała źle, trafiła jednak na świetnie dysponowaną rywalkę. Fot. T. Bobko

Iga Świątek (2. WTA) przegrała w ćwierćfinale gry pojedynczej kobiet US Open 2025 z Amandę Anisimovą (8. WTA) 4:6, 3:6, która pokonała Polkę w godzinę i 38 minut. Rywalką  Amandy Anisimovej w walce o finał imprezy rozgrywanej na twardych  kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center na terenie Flushing Meadows Corona Park w Nowym Jorku będzie Naomi Osaka (Japonia 23. WTA), podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego, która pokonała Karolinę Muchovą (Czechy, 11. WTA) 6:4, 7:6 (3).

Starcie Świątek z Anisimovą zapowiadane było jako rewanż za finał The Championships Wimbledon 2025, w którym Polka odniosła spektakularne zwycięstwo, pokonując rywalkę w wielkim stylu 6:0, 6:0. Tym razem mecz był zupełnie inny, a Amanda Anisimova zrewanżowała się podopiecznej belgijskiego trenera Wima Fissette’a za porażkę w Londynie. Polka tylko powtórzyła zatem podczas US Open 2025 wynik z poprzedniej edycji wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku. Iga Świątek zachowa też w następnym norowaniu rankingu WTA drugą lokatę, zajmowaną w światowym rankingu tenisistek.

Wprawdzie wiceliderka rankingu WTA już w gemie rozpoczynającym spotkanie zdobyła break, obejmując w secie otwarcia prowadzenie 1:0, ale Amanda Anisimova już w następnym gemie szybko wypracowała trzy break-pointy z rzędu i trzeci wykorzystując, natychmiast odpowiedziała re-breakiem, zarazem przerywając serię 13 kolejnych przegranych gemów w starciach z tenisistką z Raszyna. Podbudowana dodatkowo tym faktem Amerykanka własny gem serwisowy wygrała na sucho i wyszła w secie otwarcia na prowadzenie 2:1, ale serii zwycięskich gemów Amandy Anisimovej nie było.

Po kolejnych dwóch gemach Iga Świątek mogła ponownie wygrywać w secie otwarcia z przewagą breaka, lecz w gemie piątym Amanda Anisimova utrzymała podanie, broniąc wcześniej dwa break-pointy.

Od tego momentu na korcie trwała zacięta, wyrównana rywalizacja, ale szala zwycięstwa w pierwszej partii meczu powoli zaczęła przechylać się w stronę Amandy Anisimovej, która przede wszystkim pewniej wygrywała własne gemy serwisowe.

W gemie ósmym Polka zdołała jeszcze utrzymać serwis po obronie wcześniej break-pointa, lecz w gemie 10, gdy przy prowadzeniu Amerykanki 5:4 broniła się przed przegraniem seta – nie dała już rady. Amanda Anisimova, wychodząc w 10 gemie na prowadzenie 40:15, wypracowała dwie piłki setowe z rzędu i drugą wykorzystała, zwyciężając w trwającym 51 minuty secie otwarcia 6:4.

Przyznać trzeba, że urodzona w Freehold Township 24-letnia tenisistka amerykańska pochodzenia rosyjskiego, dokładnie trzy miesiące młodsza od Polki, wygrała pierwszą odsłonę ćwierćfinału zasłużenie. Grała agresywniej, lepiej serwowała, zagrała 13 winnerów przy tylko sześciu Igi Świątek i takiej samej liczbie niewymuszonych błędów popełnionych przez obie zawodniczki.

W przerwie między setami Iga Świątek, tak jak czyni to niemal zawsze, skorzystała z przerwy toaletowej, a po powrocie tenisistek na kort zabrała się do odrabiania strat. Rozstawiona w US Open 2025 z numerem drugim wiceliderka rankingu WTA na początek zdobyła break i tym razem potwierdziła przełamanie serwisu rywalki, utrzymując podanie w gemie drugim, dzięki czemu objęła w drugiej partii prowadzenie 2:0 z przewagą breaka, ale przewagi nie zdołała, niestety, utrzymać.

Amanda Anisiomova, która na  początku drugiego seta miała nieco słabszy okres gry, szybko jednak wróciła na właściwe tory, w gemie czwartym odrobiła stratę breaka i już nie ustępowała Polce.

Bardzo niebezpiecznie dla Igi Świątek zrobiło się w gemie ósmym drugiego seta, kiedy przy prowadzeniu Amandy Anisimowej 4:3 pojawił się break-point dla Amerykanki. Wówczas Iga Świątek jeszcze się uratowała, ale za moment straciła podanie.

W secie drugim zrobiło się 5:3 dla Amandy Anisimovej, która za moment serwowała po zwycięstwo i awans do półfinału US Open 2025 i wielkiej szansy już nie zaprzepaściła.

W ostatnim gemie ćwierćfinału Amerykanka szybko wypracowała trzy z rzędu piłki meczowe i chociaż przy pierwszej „wyrzuciła” piłkę w aut, za moment popełniła podwójny błąd serwisowy, ale przy trzecim meczbolu piłka spadła po siatce na stronę tenisistki z Raszyna i spotkanie dobiegło końca.

Amanda Anisimova zwyciężyła 6:4, 6:3 zasłużenie, meldując się w półfinale gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowego US Open 2025 i rewanżując się Idze Świątek za sromotną porażkę w finale The Championships Wimbledon 2025.

Podziękowanie za mecz: Iga Świątek i Amanda Anisimova. Fot. US Open 2025
Podziękowanie za mecz: Iga Świątek i Amanda Anisimova. Fot. US Open 2025

Iga Świątek nie grała źle, trafiła jednak na świetnie dysponowaną rywalkę, która w środę była skuteczniejsza, potrafiła narzucić swój styl gry, wytrzymywała z tenisistką z Raszyna wymiany forhendowe. Polce zabrakło przede wszystkim pierwszego serwisu.

Obie tenisistki zmierzyły się po raz drugi w seniorskiej karierze, a Amerykanka zrewanżowała się Polce za przegraną w finale Wimbledonu. Tym samym Iga Świątek straciła szanse na drugi w karierze triumf w grze pojedynczej kobiet w US Open (poprzednio 2022), swój siódmy w karierze tytuł wielkoszlemowy i zarazem jubileuszowy tytuł mistrzowski w singlu kobiet w imprezie głównego cyklu WTA Tour.

Dodajmy jeszcze, że Iga Świątek i Amanda Anisimova dość długo musiały czekać na rozpoczęcie swojego meczu, wyszły bowiem na kort na Arthur Ashe Stadium po meczu ćwierćfinałowym mężczyzn, w którym rozstawiony z numerem 25 Kanadyjczyk Felix Auger Aliassime (27. AYP) pokonał po trwającej cztery godziny i 13 minut tenisowej batalii rankingową i turniejową „ósemkę”, Australijczyka Alexa de Minaura 4:6, 7:6 (7), 7:5, 7:6 (4)

Warto przypomnieć, że w 1/8 turnieju w Nowym Jorku Amanda Anisimova w dobrym stylu zwyciężyła 6:0, 6:3 turniejową „18” Brazylijkę Beatriz Haddad Maię. Z kolei tenisistka z Raszyna awansowała do najlepszej ósemki wielkoszlemowej imprezy w Nowym Jorku, pokonując rozstawioną z numerem „13” rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową (12. WTA) 6:3, 6:1.

W drugim meczu półfinałowym gry pojedynczej kobiet Aryna Sabalenka z Białorusi, liderka rankingu WTA tenisistek, zmierzy się z rankingową i turniejową „czwórką” Amerykanką Jessicą Pegulą.

Oba mecze półfinałowe gry pojedynczej kobiet US Open 2025 zostaną rozegrane w czwartek 4 września 2025, jeden po drugim w sesji wieczornej w Nowym Jorku, a więc w Polsce w nocy z czwartku na piątek 4/5 września 2025.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda Linette Fot Monika Piecha

W Madrycie trwa znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek, 21 kwietnia 2026, rywalizację w grze pojedynczej …

Kompleks sportowo-tenisowy Tenis Kozerki po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym obiektem do organizacji tak dużych imprez jak Halowe MP Tenis Open Polska. Fot. Aneta Budzałek

Słowo „rekord” od kilku sezonów, kiedy to rozgrywane są otwarte i halowe mistrzostwa Polski Tenis Open Polska, jest słowem odmienianym we wszystkich przypadkach. Tak też było podczas  tegorocznej …

Sportowcem roku został Carlos Alcaraz. Fot. Laureus World Sports Awards 2026

W Palacio de Cibeles Madrycie odbyła się w poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku Gala wręczenia nagród Laureus World Sports Awards 2026. Najważniejsze wyróżnienia dla najlepszych …

Jeśli Hubert Hurkacz awansuje do rundy drugiej, już na tym etapie trafi na Włocha Lorenzo Musettiego.

W poniedziałek, 20 kwietnia, odbyło się losowanie drabinki turnieju głównego mężczyzn Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy ATP Masters 1000. Hubert Hurkacz, jedyny …