US Open 2024. Hsieh Su-wei i Jan Zieliński w ćwierćfinale gry mieszanej w Nowym Jorku

Para Hsieh Su-wei/Jan Zieliński (Chińskie Tajpei/Polska). Fot. Archiwum

Para Hsieh Su-wei/Jan Zieliński (Chińskie Tajpei/Polska), która w sezonie 2024 zdobyła już  w grze mieszanej dwa tytuły wielkoszlemowe, triumfując w Australian Open oraz Wimbledonie, podczas rozgrywanego w Nowym Jorku US Open 2024 wciąż zachowuje szanse na końcowy sukces po tym, jak po pokonaniu 6:7(4), 6:4, 10-6 duetu meksykańskiego Giuliana Olmos/Santniago Gonzalez, już w niedzielę 1 września czasu polskiego zameldowała się w ćwierćfinale miksta Otwartych Mistrzostw USA.

Mecz, będący rewanżem za finał Wimbledonu 2024, lepiej rozpoczęli Hsieh Su-wei i Jan Zieliński, którzy już w drugim gemie meczu zdobyli break, obejmując w secie otwarcia prowadzenie 2:0, ale para meksykańska natychmiast odpowiedziała re-breakiem, odrabiając straty. Jeszcze w gemie siódmym uważani za faworytów Hsieh Su-wei i Jan Zieliński mieli szanse na przełamanie serwisu przeciwników, ale nie wykorzystali break-pointa. W końcówce pierwszej partii bliżej zwycięstwa znaleźli się po breaku na 6:5 Giuliana Olmos i Santniago Gozzalez, lecz tym razem – po obronie dwóch piłek setowych – przełamaniem powrotnym natychmiast odpowiedział duet tajwańsko-polski, więc o wyniku seta otwarcia decydował tie-break.

W rozstrzygającej rozgrywce pierwsi przełamanie serwisu rywali zdobyli wprawdzie na 2:1 Hsieh Su-wei i Jan Zieliński, ale od tego momentu cztery kolejne wymiany wygrała para meksykańska i Giuliana Olmos oraz Santiago Gonzalez wypracowanej przewagi już nie roztrwonił, wygrywając tie-break pierwszego seta meczu 7-4 i tym samym cały, trwający 44 minuty set otwarcia 7:6 (4).

Duet tajwańsko-polski przegrywając set otwarcia znalazł się w dość trudnym położeniu, ale zdołał odwrócić losy meczu. Hsieh Su-wei i Jan Zieliński najpierw zwyciężyli w secie drugim 6:4, doprowadzając do decydującego seta trzeciego.

W secie trzecim, rozgrywanym w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów, a w razie potrzeby, od remisu 9:9, do dwóch punktów przewagi którejś z par, Hsieh Su-wei i Jan Zieliński nie dali przeciwnikom większych szans.

Na stratę punktu już w pierwszej akcji trzeciego seta Meksykanie zdołali jeszcze odpowiedzieć, ale w dalszej fazie decydującego seta skuteczniejsi byli już Hsieh Su-wei i Jan Zieliński. Kluczowe dla wyniku trzeciego seta i zarazem całego meczu były chyba dwa z rzędu mini-breaki, po których duet tajwańsko-polski wyszedł na prowadzenie 6:3. Co prawda rywale od razu odrobili połowę strat po mini-przełamaniu na 4:6, ale na więcej faworyci meczu już przeciwnikom nie pozwolili.

Podwyższając prowadzenie w secie trzecim na 9:6, Hsieh Su-wei i Jan Zieliński wypracowali trzy z rzędu piłki meczowe i chociaż serwowali następnie Meksykanie – duet tajwańsko-polski zdobywając jeszcze jeden mini-break, już przy pierwszym meczbolu zwycięsko zamknął rywalizację.

Rozstawiona w Nowym Jorku z numerem siódmym para Hsieh su-wei/Jan Zieliński pokonała ostatecznie parę Giuliana Olmos/Santiago Gonzalez po godzinie i 32 minutach tenisowych zmagań 6:7 (4), 6:4, 10-6 i w ćwierćfinale zmierzy się z duetem lepszym w meczu M. Mateas/Mackenzie McDolald  (USA) – Sara Errani/Andrea Vavassori (Włochy, nr 3. turnieju).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Iga Świątek (4. WTA) na ćwierćfinale zakończyła występ w rozgrywanym na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie turnieju Porsche Tennis Grand Prix 2026. W piątkowym ćwierćfinale …

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, reprezentuje barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej ofensywnie, …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …