United Cup 2026. Polska w ćwierćfinale. Holandia pokonana 3:0

Katarzyna Kawa i Jan Zieliński wywalczyli trzeci punkt dla reprezentacji Polskiw pojedynku z Holandią. Fot. United Cup 2026/Grafika Tenis Magazyn

Nie było nerwówki, jeśli chodzi o awans reprezentacji Polski do ćwierćfinału rozgrywanego w Australii turnieju United Cup 2026. Biało-Czerwoni, którzy do zaklepania sobie miejsca w 1/4 finału potrzebowali zwycięstwa w jednym z trzech meczów spotkania z Holandią, lub wygrania po jednym secie w każdym z meczów spotkania, w nocy z wtorku na środę 6/7 stycznia czasu polskiego pokonali reprezentację Holandii 3:0. Awans reprezentacji Polski zagwarantował już Hubert Hurkacz, w otwierającym spotkanie meczu gry pojedynczej mężczyzn wygrywając w dwóch setach 6:3, 7:6 (4) z Tallonem Griekspoorem (25. ATP).

Hubert Hurkacz – Tallon Griekspoor 6:3, 7:6 (4)

Fot. United Cup 2026/Grafika Tenis Magazyn
Fot. United Cup 2026/Grafika Tenis Magazyn

Mecz Huberta Hurkacza z Tallonem Griekspoorem od początku toczył się bardzo szybko. Niemal w ogóle nie mieliśmy na korcie dłuższych wymian, gdyż obaj tenisiści opierali swą grę o serwis. Świetnie funkcjonował zwłaszcza serwis Huberta Hurkacza, który w secie otwarcia w pięciu własnych gemach serwisowych przegrał zaledwie dwie akcje.

Polak lepiej od Holendra radził sobie także przy podaniu rywala, a co najważniejsze w gemie ósmym zdobył kluczowe przełamanie, za kilka minut mając do dyspozycji podanie kończąc pierwszą partię meczu zasłużonym zwycięstwem 6:3. Trwający 29 minut set otwarcia urodzony we Wrocławiu Hubi, który w lutym skończy 29 lat, zamknął dziewiątym w secie  asem serwisowym.

Druga odsłona meczu w zasadzie nie różniła się od pierwszej. Tallon Griekspoor po raz pierwszy w meczu doprowadził do wyniku 30:30. ale zagrożenia większego nie było, gdyż dwie następne akcje Polak wygrał asami serwisowymi. Hubi był jednak w drugim w położeniu trudniejszym od przeciwnika, bowiem w tej  partii serwował jako drugi, zawsze więc musiał gonić wynik, a choćby moment dekoncentracji mógł skutkować porażką w secie.

W tej odsłonie meczu nie mieliśmy nawet jednego gema, w którym tenisiści graliby na przewagi, nic więc dziwnego, że do rozstrzygnięcia niezbędny był tie-break.

We wcześniejszych pojedynkach  tych zawodników skuteczniejszy w rozgrywkach tie-breakowych był Tallon Griekspoor, w Ken Rosewall Arena lepszy okazał się jednak Hubert Hurkacz, zamykając mecz zwycięstwem w dwóch setach.

Decydującą rozgrywkę Polak zaczął doskonale od mini-przełamania, po dwóch następnych akcjach rozpoczynanych własnym podaniem prowadził już  3:0, ale Holender nie rezygnował po następnych trzech wymianach doprowadzając do remisu 3:3. Popełniony błąd nie wyprowadził jednak z równowagi  bardzo zmotywowanego i świetnie dysponowanego Hubiego, który za moment popisał się asem serwisowym, by w kolejnej wymianie zdobyć kluczowy mini-break na 5:3. To była kapitalna wymiana, w której Polak doskonale się bronił, aż w końcu doczekał się błędu rywala. Za moment Holendrowi przytrafił się kolejny błąd, więc znowu stracił punkt przy własnym podaniu, a to oznaczało po godzinie i 21 minutach rywalizacji trzy z rzędu piłki meczowe dla reprezentanta Polski. Hubi miał wówczas do dyspozycji serwis i chociaż pierwszego meczbola Holender obronił, przy drugim Polak nie pozostawił już przeciwnikowi złudzeń, kończąc zmagania, a jakże, asem serwisowym.

Po godzinie i 24 minutach Hubert Hurkacz pokonał Tallona Griekspoora 6:3, 7:6 (4), a reprezentacja Polski już w tym momencie definitywnie zapewniła sobie awans do ćwierćfinału United Cup 2026.

Hubert Hurkacz  rozegrał następny świetny mecz, tak jak w pojedynku z Alexandrem Zverevem zapisując na swoim koncie 21 asów serwisowych.  W obu meczach Polak nie stracił podania, zaserwował 42 asy i nie popełnił ani jednego podwójnego błędu serwisowego.

Obaj tenisiści zmierzyli się ze sobą po raz szósty. Przed środowym meczem bilans był korzystny dla Polaka, który wygrał z tenisistą holenderskim trzy z pięciu pojedynków przegrywając dwa, przy czym były to przeważnie mecze bardzo zacięte i wyrównane, rozgrywane na pełnym dystansie. Wyjątek to mecz podczas Australian Open 2025 wygrany przez Huberta Hurkacza w trzech setach.

Tym razem klasyfikowany w rankingu światowym na 25. pozycji Tallon Griekspor był praktycznie bez szans. Hubert Hurkacz był lepszy w każdym elemencie gry.

Iga Świątek – Suzan Lamens 6:3, 6:2

W meczu gry pojedynczej kobiet Iga Świątek zmierzyła się z Suzan Lamens (97. WTA) wygrywając w dwóch setach 6:3, 6:2.

W  secie otwarcia Polka dość szybko bo w czwartym gemie zdobyła break obejmując w secie otwarcia prowadzenie 3:1, ale od tego momentu przytrafił się tenisistce z Raszyna Suzan Samens na 2:1 i chociaż Holenderka walczyła nie dała rady okres słabszej gry, sporo błędów i w efekcie po następnych dwóch gemach mieliśmy już w secie remis 3:3. Przestój wiceliderki rankingu WTA nie trwał jednak długo. Od stanu 3:3 podopieczna belgijskiego szkoleniowca ponownie podniosła poziom swojej gry, okazałą się lepsza w trzech gemach z rzędu, w tym gem ósmy przy podaniu rywalki, po 38 minutach wygrywając seta otwarcia 6:3.

W drugiej partii  Iga Świątek przełamała serwis Susan Lamens na 3:1 i przewagi już nie roztrwoniła. Holenderka walczyła, ale nie dała rady. Po tym jak Holenderka po dwóch podwójnych błędach serwisowych po raz drugi straciła podanie w gemie szóstym i zrobiło się 5:1 dla Igi Świątek, Polka znalazła się już na autostradzie do zwycięstwa w meczu.

Ostatecznie Iga Świątek wygrała z Suzan Lamens w godzinę i 12 minut 6:3, 6:2.

Fot. United Cup 2026/Grafika Tenis Magazyn
Fot. United Cup 2026/Grafika Tenis Magazyn

Podkreślić trzeba, że Suzan Lamens, klasyfikowana w światowym rankingu tenisistek na 97. miejscu zagrała naprawdę dobry mecz, więc zwłaszcza w secie otwarcia nie był to dla sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej w grze pojedynczej kobiet tenisowy spacerek. Iga Świątek wygrała jednak pewnie i w pełni zasłużenie.

Katarzyna Kawa/Jan Zieliński – Demi Schuurs/David Pel 6:3, 3:6, 10-4

Po wygranej Igi Świątek reprezentacja Polski miała już zapewnione zwycięstwo w spotkaniu z Holandią, więc w zamykającym pojedynek meczu gry mieszanej, w biało-czerwonych barwach,  tak jak w spotkaniu z reprezentacją Niemiec, wystąpił duet Katarzyna Kawa/Jan Zieliński mając za przeciwników parę holenderską Demi Schuurs/David Pel. Biało-Czerwoni zwyciężyli w trzech partiach 6:3, 3:6, 10-4, a reprezentacja Polski pokonała drużynę Holandii 3:0.

Mecz  gry mieszanej był bardzo wyrównany, W secie otwarcia jako pierwsza już w drugim gemie serwisu nie utrzymała Katarzyna Kawa, ale reprezentanci Polski natychmiast odrobili stratę wygrywając gem serwisowy Demi Schuurs. W dalszej fazie seta raz jeszcze serwisu nie utrzymała Demi Schuurs i po 32 minutach pierwszą partię meczu wygrali Katarzyna Kawa i Jan Zieliński.

Drugą odsłonę meczu polska para zaczęła od przełamania podania Davida Pela, prowadziła następnie 2:0, a gdyby wykorzystała break-pointy w gemie trzecim mogła wygrywać, ale duet holenderski zdołał się wówczas wybronić  i wrócił do meczu. Wygrywając cztery gemy z rzędu to Demi Schuurs i David Pel wyszli na prowadzenie 4:2 i chociaż po stracie serwisu przez Demi Schuurs Biało-Czerwoni poprawili jeszcze wynik na 3:4, za moment serwisu nie utrzymała Katarzyna Kawa i ostatecznie para holenderska zwyciężyła w secie drugim 6:3 doprowadzając do rozstrzygającej trzeciej partii rozgrywanej w formule super tie-breaka.

W decydującym secie trzecim Katarzyna Kawa i Jan Zieliński nie dali przeciwnikom szans , prowadzili już 8:2 by wygrać 10-4, polska para wygrała więc mecz gry mieszanej 6:3, 3:6, 10-4, a reprezentacja Polski pokonała reprezentację Holandii 3:0.

Australijczycy rywalami reprezentacji Polski

Reprezentacja Polski okazała się bezkonkurencyjna w grupie F wygrywając  spotkania z drużynami Niemiec i Holandii po 3:0 i w ćwierćfinale zmierzy się z najlepszą w grupie D reprezentacją Australii. Jak się okazuje to spotkanie ćwierćfinałowe zostanie rozegrane w Ken Rosewall Arena w Sydney w piątek 9 stycznia 2026. Natomiast w czwartek 8 stycznia odbędzie się w Sydney ćwierćfinał, w którym zmierzą się reprezentacje Czech i Belgii. Początek obu spotkań o godzinie 7.30 rano czasu polskiego.

Fot. United Cup 2026
Fot. United Cup 2026

Spotkanie Australia – Polska zaplanowano w sesji wieczornej w Sydney, dlatego w Polsce będzie wczesny poranek. Początek rywalizacji o godzinie 7.30 obowiązującego w Polsce czasu środkowoeuropejskiego zimowego. Jako pierwszy odbędzie się mecz  gry pojedynczej kobiet między Igą Świątek, a Australijką Mayą Joint. Po tym meczu na kort wyjdą Hubert Hurkacz i Australijczyk Alex de Minaur (6. ATP). Zmagania w tym ćwierćfinale zakończy  oczywiście mecz gry mieszanej. Na ten moment  kapitanowie obu reprezentacji Mateusz Terczyński i Lleyton Hewitt zgłosili pary Iga Świątek/Hubert Hurkacz oraz Storm Hunter/John-Patrick Smith.

Półfinały United Cup 2026 zostały zaplanowane na sobotę 10 stycznia, a wielki finał zostanie rozegrany w niedzielę 11 stycznia 2026.

W półfinale zwycięzca spotkania Australia – Polska  zmierzy się ze zwycięzcą spotkania USA (obrońca trofeum) – Grecja.  Zwycięzców meczu Szwajcaria – Argentyna czeka z kolei półfinał ze zwycięzcami ćwierćfinału  Belgia – Czechy.

Na koniec przypomnijmy jeszcze, że United Cup 2026 w Polsce oglądać można w Polsat Sport 1.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rozstawiona z numerem czwartym Iga Świątek przegrała w czwartek po północy z numerem siedem w drabince Ukrainką Eliną Switoliną 3:6, 6:2, 2:6 w drugim półfinale Internazionali BNL d’Italia …

Jannik Sinner kontynuuje swoją imponującą serię.

Czwartek, 14 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach Foro Italico w Rzymie turnieju Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters …

Połowa czerwca to termin, który zarezerwowany jest na jedno z największych wydarzeń tenisowych dla amatorów w Wielkopolsce. W dniach 13 – 14 czerwca Sportoteka Puszczykowo będzie miejscem rywalizacji …

W decydującą fazę wkracza już rozgrywany na  ziemnych kortach na historycznym  Foro Italico w Rzymie turniej tenisowy Internazionali BNL d’Italia 2026, znacząca impreza o randze WTA …