Nie było nerwówki, jeśli chodzi o awans reprezentacji Polski do ćwierćfinału rozgrywanego w Australii turnieju United Cup 2026. Biało-Czerwoni, którzy do zaklepania sobie miejsca w 1/4 finału potrzebowali zwycięstwa w jednym z trzech meczów spotkania z Holandią, lub wygrania po jednym secie w każdym z meczów spotkania, w nocy z wtorku na środę 6/7 stycznia czasu polskiego pokonali reprezentację Holandii 3:0. Awans reprezentacji Polski zagwarantował już Hubert Hurkacz, w otwierającym spotkanie meczu gry pojedynczej mężczyzn wygrywając w dwóch setach 6:3, 7:6 (4) z Tallonem Griekspoorem (25. ATP).
Hubert Hurkacz – Tallon Griekspoor 6:3, 7:6 (4)

Mecz Huberta Hurkacza z Tallonem Griekspoorem od początku toczył się bardzo szybko. Niemal w ogóle nie mieliśmy na korcie dłuższych wymian, gdyż obaj tenisiści opierali swą grę o serwis. Świetnie funkcjonował zwłaszcza serwis Huberta Hurkacza, który w secie otwarcia w pięciu własnych gemach serwisowych przegrał zaledwie dwie akcje.
Polak lepiej od Holendra radził sobie także przy podaniu rywala, a co najważniejsze w gemie ósmym zdobył kluczowe przełamanie, za kilka minut mając do dyspozycji podanie kończąc pierwszą partię meczu zasłużonym zwycięstwem 6:3. Trwający 29 minut set otwarcia urodzony we Wrocławiu Hubi, który w lutym skończy 29 lat, zamknął dziewiątym w secie asem serwisowym.
Druga odsłona meczu w zasadzie nie różniła się od pierwszej. Tallon Griekspoor po raz pierwszy w meczu doprowadził do wyniku 30:30. ale zagrożenia większego nie było, gdyż dwie następne akcje Polak wygrał asami serwisowymi. Hubi był jednak w drugim w położeniu trudniejszym od przeciwnika, bowiem w tej partii serwował jako drugi, zawsze więc musiał gonić wynik, a choćby moment dekoncentracji mógł skutkować porażką w secie.
W tej odsłonie meczu nie mieliśmy nawet jednego gema, w którym tenisiści graliby na przewagi, nic więc dziwnego, że do rozstrzygnięcia niezbędny był tie-break.
We wcześniejszych pojedynkach tych zawodników skuteczniejszy w rozgrywkach tie-breakowych był Tallon Griekspoor, w Ken Rosewall Arena lepszy okazał się jednak Hubert Hurkacz, zamykając mecz zwycięstwem w dwóch setach.
Decydującą rozgrywkę Polak zaczął doskonale od mini-przełamania, po dwóch następnych akcjach rozpoczynanych własnym podaniem prowadził już 3:0, ale Holender nie rezygnował po następnych trzech wymianach doprowadzając do remisu 3:3. Popełniony błąd nie wyprowadził jednak z równowagi bardzo zmotywowanego i świetnie dysponowanego Hubiego, który za moment popisał się asem serwisowym, by w kolejnej wymianie zdobyć kluczowy mini-break na 5:3. To była kapitalna wymiana, w której Polak doskonale się bronił, aż w końcu doczekał się błędu rywala. Za moment Holendrowi przytrafił się kolejny błąd, więc znowu stracił punkt przy własnym podaniu, a to oznaczało po godzinie i 21 minutach rywalizacji trzy z rzędu piłki meczowe dla reprezentanta Polski. Hubi miał wówczas do dyspozycji serwis i chociaż pierwszego meczbola Holender obronił, przy drugim Polak nie pozostawił już przeciwnikowi złudzeń, kończąc zmagania, a jakże, asem serwisowym.
Po godzinie i 24 minutach Hubert Hurkacz pokonał Tallona Griekspoora 6:3, 7:6 (4), a reprezentacja Polski już w tym momencie definitywnie zapewniła sobie awans do ćwierćfinału United Cup 2026.
Ace machine 😮💨
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 7, 2026
Of course Hubi gets our @Nexo #serveoftheday!#nexo pic.twitter.com/8tQYNUTm1d
Hubert Hurkacz rozegrał następny świetny mecz, tak jak w pojedynku z Alexandrem Zverevem zapisując na swoim koncie 21 asów serwisowych. W obu meczach Polak nie stracił podania, zaserwował 42 asy i nie popełnił ani jednego podwójnego błędu serwisowego.
Obaj tenisiści zmierzyli się ze sobą po raz szósty. Przed środowym meczem bilans był korzystny dla Polaka, który wygrał z tenisistą holenderskim trzy z pięciu pojedynków przegrywając dwa, przy czym były to przeważnie mecze bardzo zacięte i wyrównane, rozgrywane na pełnym dystansie. Wyjątek to mecz podczas Australian Open 2025 wygrany przez Huberta Hurkacza w trzech setach.
Tym razem klasyfikowany w rankingu światowym na 25. pozycji Tallon Griekspor był praktycznie bez szans. Hubert Hurkacz był lepszy w każdym elemencie gry.
Iga Świątek – Suzan Lamens 6:3, 6:2
W meczu gry pojedynczej kobiet Iga Świątek zmierzyła się z Suzan Lamens (97. WTA) wygrywając w dwóch setach 6:3, 6:2.
W secie otwarcia Polka dość szybko bo w czwartym gemie zdobyła break obejmując w secie otwarcia prowadzenie 3:1, ale od tego momentu przytrafił się tenisistce z Raszyna Suzan Samens na 2:1 i chociaż Holenderka walczyła nie dała rady okres słabszej gry, sporo błędów i w efekcie po następnych dwóch gemach mieliśmy już w secie remis 3:3. Przestój wiceliderki rankingu WTA nie trwał jednak długo. Od stanu 3:3 podopieczna belgijskiego szkoleniowca ponownie podniosła poziom swojej gry, okazałą się lepsza w trzech gemach z rzędu, w tym gem ósmy przy podaniu rywalki, po 38 minutach wygrywając seta otwarcia 6:3.
Always two steps ahead 🧠 pic.twitter.com/k1DuDnR6ZO
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 7, 2026
W drugiej partii Iga Świątek przełamała serwis Susan Lamens na 3:1 i przewagi już nie roztrwoniła. Holenderka walczyła, ale nie dała rady. Po tym jak Holenderka po dwóch podwójnych błędach serwisowych po raz drugi straciła podanie w gemie szóstym i zrobiło się 5:1 dla Igi Świątek, Polka znalazła się już na autostradzie do zwycięstwa w meczu.
Ostatecznie Iga Świątek wygrała z Suzan Lamens w godzinę i 12 minut 6:3, 6:2.

Podkreślić trzeba, że Suzan Lamens, klasyfikowana w światowym rankingu tenisistek na 97. miejscu zagrała naprawdę dobry mecz, więc zwłaszcza w secie otwarcia nie był to dla sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej w grze pojedynczej kobiet tenisowy spacerek. Iga Świątek wygrała jednak pewnie i w pełni zasłużenie.
Katarzyna Kawa/Jan Zieliński – Demi Schuurs/David Pel 6:3, 3:6, 10-4
Po wygranej Igi Świątek reprezentacja Polski miała już zapewnione zwycięstwo w spotkaniu z Holandią, więc w zamykającym pojedynek meczu gry mieszanej, w biało-czerwonych barwach, tak jak w spotkaniu z reprezentacją Niemiec, wystąpił duet Katarzyna Kawa/Jan Zieliński mając za przeciwników parę holenderską Demi Schuurs/David Pel. Biało-Czerwoni zwyciężyli w trzech partiach 6:3, 3:6, 10-4, a reprezentacja Polski pokonała drużynę Holandii 3:0.
A doubles MASTERCLASS from Zielinski & Kawa 💪 pic.twitter.com/0a89n7g62k
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 7, 2026
Mecz gry mieszanej był bardzo wyrównany, W secie otwarcia jako pierwsza już w drugim gemie serwisu nie utrzymała Katarzyna Kawa, ale reprezentanci Polski natychmiast odrobili stratę wygrywając gem serwisowy Demi Schuurs. W dalszej fazie seta raz jeszcze serwisu nie utrzymała Demi Schuurs i po 32 minutach pierwszą partię meczu wygrali Katarzyna Kawa i Jan Zieliński.
Drugą odsłonę meczu polska para zaczęła od przełamania podania Davida Pela, prowadziła następnie 2:0, a gdyby wykorzystała break-pointy w gemie trzecim mogła wygrywać, ale duet holenderski zdołał się wówczas wybronić i wrócił do meczu. Wygrywając cztery gemy z rzędu to Demi Schuurs i David Pel wyszli na prowadzenie 4:2 i chociaż po stracie serwisu przez Demi Schuurs Biało-Czerwoni poprawili jeszcze wynik na 3:4, za moment serwisu nie utrzymała Katarzyna Kawa i ostatecznie para holenderska zwyciężyła w secie drugim 6:3 doprowadzając do rozstrzygającej trzeciej partii rozgrywanej w formule super tie-breaka.
W decydującym secie trzecim Katarzyna Kawa i Jan Zieliński nie dali przeciwnikom szans , prowadzili już 8:2 by wygrać 10-4, polska para wygrała więc mecz gry mieszanej 6:3, 3:6, 10-4, a reprezentacja Polski pokonała reprezentację Holandii 3:0.
Australijczycy rywalami reprezentacji Polski
Reprezentacja Polski okazała się bezkonkurencyjna w grupie F wygrywając spotkania z drużynami Niemiec i Holandii po 3:0 i w ćwierćfinale zmierzy się z najlepszą w grupie D reprezentacją Australii. Jak się okazuje to spotkanie ćwierćfinałowe zostanie rozegrane w Ken Rosewall Arena w Sydney w piątek 9 stycznia 2026. Natomiast w czwartek 8 stycznia odbędzie się w Sydney ćwierćfinał, w którym zmierzą się reprezentacje Czech i Belgii. Początek obu spotkań o godzinie 7.30 rano czasu polskiego.

Spotkanie Australia – Polska zaplanowano w sesji wieczornej w Sydney, dlatego w Polsce będzie wczesny poranek. Początek rywalizacji o godzinie 7.30 obowiązującego w Polsce czasu środkowoeuropejskiego zimowego. Jako pierwszy odbędzie się mecz gry pojedynczej kobiet między Igą Świątek, a Australijką Mayą Joint. Po tym meczu na kort wyjdą Hubert Hurkacz i Australijczyk Alex de Minaur (6. ATP). Zmagania w tym ćwierćfinale zakończy oczywiście mecz gry mieszanej. Na ten moment kapitanowie obu reprezentacji Mateusz Terczyński i Lleyton Hewitt zgłosili pary Iga Świątek/Hubert Hurkacz oraz Storm Hunter/John-Patrick Smith.
Półfinały United Cup 2026 zostały zaplanowane na sobotę 10 stycznia, a wielki finał zostanie rozegrany w niedzielę 11 stycznia 2026.
W półfinale zwycięzca spotkania Australia – Polska zmierzy się ze zwycięzcą spotkania USA (obrońca trofeum) – Grecja. Zwycięzców meczu Szwajcaria – Argentyna czeka z kolei półfinał ze zwycięzcami ćwierćfinału Belgia – Czechy.
Na koniec przypomnijmy jeszcze, że United Cup 2026 w Polsce oglądać można w Polsat Sport 1.
Krzysztof Maciejewski

