Polska drużyna pokonała 1 stycznia zespół Czech 2:1 i z pierwszej pozycji w grupie B awansowała do ćwierćfinału United Cup 2025, trzeciej edycji prestiżowych międzynarodowych, drużynowych rozgrywek tenisowych z udziałem 18 wspólnych dla tenisistek i tenisistów drużyn narodowych. W rozegranym w sylwestrową noc czasu polskiego spotkaniu punkty dla biało-czerwonych zdobyli Iga Świątek w grze pojedynczej oraz para Świątek i Hubert Hurkacz w grze mieszanej. Swój mecz gry pojedynczej, rozpoczynający spotkanie, przegrał natomiast Hurkacz.
Spotkanie Polska – Czechy na twardym korcie Ken Rosewall Arena w Sydney zainaugurował pojedynek mężczyzn, w którym Hubert Hurkacz (16. W rankingu ATP) zmierzył się z Tomasem Machacem (25. ATP). Mecz od początku był bardzo wyrównany, a żaden z tenisistów, nie był w stanie wypracować sobie przewagi. Polak rozpoczął zmagania bardzo obiecująco, w dwóch pierwszych własnych gemach serwisowych nie tracąc nawet jednego punktu.
Niestety, w miarę upływu czasu, Hubertowi szło już trudniej. W gemie siódmym najlepszy obecnie polski tenisista zdołał jeszcze utrzymać podanie, choć był to pierwszy w meczu gem w którym mieliśmy równowagę 40:40 lecz w gemie 11. niestety stracił serwis, by po paru następnych minutach przegrać set otwarcia 5:7.
W drugiej odsłonie pojedynku przez pięć gemów obaj tenisiści pewnie utrzymywali serwisy i dopiero od tego momentu rywalizacja zrobiła się ciekawsza. Hurkacz stanął przed szansą zdobycia przełamania w gemie szóstym, nie wykorzystał jednak żadnego z dwóch wypracowanych break-pointów. Zmarnowane okazje omal się na polskim tenisiście nie zemściły, gdyż w następnym gemie to tenisista czeski miał break-pointa.
Na szczęście Polak wybrnął wówczas z opresji, a w końcówce przechylił szale zwycięstwa w secie na swoją korzyść. Kluczowy okazał się gem ósmy, w którym Hurkacz na sucho przełamał serwis rywala i wypracowanej wówczas przewagi już nie roztrwonił wygranym przy własnym serwisie gemem dziewiątym zamykając set zwycięstwem. Serwując po wygraną, Hubert. szybko wypracował trzy piłki setowe i trzecią z nich wykorzystał wygrywając drugą partię meczu 6:3 i doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.
W rozstrzygającej partii przez siedem gemów nie mieliśmy choćby jednego break-pointa i coraz więcej wskazywało, że do rozstrzygnięcia meczu potrzebny będzie tie-break. W końcówce lepszy okazał się jednak niżej notowany w światowym rankingu tenisistów Machac wygrywając decydujący trzeci set 6:4 i pokonując Huberta Hurkacza 7:5, 3:6, 6:4. W gemie ósmym Hubert, po obronie dwóch break-pointów, zdołał jeszcze uniknąć breaka na korzyść rywala. Ale po paru minutach, kiedy przegrywając 4:5 serwował by po raz kolejny doprowadzić do remisu i przedłużyć zmagania, nie wytrzymał presji przygrywając gem ma sucho. W konsekwencji opuszczał kort jako pokonany.

Sytuacja Polaków zrobiła się w tym momencie trudna, gdyż teraz, aby zapewnić sobie awans do ćwierćfinału z pierwszej pozycji w grupie B nie mogli już sobie pozwolić na błąd. Potrzebowali dwóch zwycięstw, zarówno Świątek w meczu gry pojedynczej z Karoliną Muchovą, jak i wygranej w decydującej grze mieszanej.
Pierwsza część zadania została wykonana przez Świątek, bowiem wiceliderka rankingu WTA w dobrym stylu pokonała Muchovą (22. WTA) w dwóch setach 6:3, 6:4. Mecz był bardzo wyrównany, trwał godzinę i 57 minut, a z pewnością był dla tenisistki z Raszyna trudniejszy, niż wskazywałby na to sam wynik.
W secie otwarcia Polka jako pierwsza straciła w gemie trzecim serwis, ale odpowiedziała błyskawicznie wygrywając cztery następne gemy, w tym czwarty i szósty przy podaniu tenisistki czeskiej. Tej przewagi nie zmarnowała. Muchova, w którą Iga wygrała między innymi w finale wielkoszlemowego Roland Garros 2023, walczyła wprawdzie do końca. Ale broniąc się w dziewiątym gemie przed porażką wypracowała nawet przy serwisie Polki dwa break-pointy, ale straty serwisu odrobić nie zdołała, gdyż cztery następne wymiany padły łupem byłej liderki rankingu. W ten sposób trwający 51 minut set powędrował na konto Świątek i polskiej drużyny.
W secie drugim zapowiadało się przez moment na łatwiejszą wygraną tenisistki z Raszyna, która prowadziła break zdobyła już w trzecim gemie, ale już w następnym gemie utrzymała podanie z najwyższym trudem dopiero po obronie dwóch break-pointów. A w gemie ósmym niestety serwisu nie utrzymała i przy remisie 4:4 Muchova na dobre wróciła do rywalizacji.
Końcówka tej odsłony meczu byłą wyrównana, najważniejsze punkty padały jednak łupem Polki, która najpierw po breaku wróciła na prowadzenie (5:4), po czym przy własnym serwisie zamknęła drugi set zwycięstwem 6:4, pokonując Czeszkę.
Serwująca po zwycięstwo w meczu Świątek najpierw nie wykorzystała piłki meczowej, ale w dalszej fazie gema obroniła break-point na 5:5, po czym wypracowała drugą piłkę meczową i tej już nie zmarnowała.
W tej sytuacji o wyniku spotkania i awansie zwycięskiej drużyny do ćwierćfinału United Cup 2025 decydowała gra mieszana, w której wystąpił ten sam kwartet, który wcześniej rywalizował w meczach gry pojedynczej.
Quick hands 💨@HubertHurkacz | @iga_swiatek | #UnitedCup pic.twitter.com/QJVvTDBo68
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 1, 2025
Polska para Świątek-Hurkacz wygrała kluczowy mecz miksta w dwóch setach 7:6 (7-3), 6:3, dzięki czemu Polacy odnieśli drugie zwycięstwo w imprezie, pokonując zespół Czech 2:1. Dzięki temu z pierwszej pozycji w grupie B zameldowali się w ćwierćfinale.
W secie otwarcia gry mieszanej polska para roztrwoniła wprawdzie prowadzenie 3:0 z przewagą dwóch breaków. Aa nieco później, mimo straty serwisu w gemie czwartym, prowadzenie 5:2 także z przewagą dwóch breaków, przegrywała nawet w pierwszej partii 5:6, ale co najważniejsze w porę opanowała sytuację ma korcie doprowadzając do tie-breaka.

W nim – mimo że dwukrotnie traciła prowadzenie z przewagą mini breaka (z 1-0 na 1-1 oraz z 3-2 na 3-3) – zwyciężyła 7-3, wygrywając bardzo istotną pierwszą partię meczu 7:6 (7-3).
Natomiast w drugiej odsłonie meczu Świątek i Hurkacz, po breakach w gemach czwartym i szóstym, prowadzili już nawet 5:1. I chociaż w gemie siódmym nie wykorzystali trzech piłek meczowych ostatecznie tracąc podanie i rywalizacja trochę się wydłużyła, wygranym przy własnym serwisie na sucho gemem dziewiątym zamknęli drugi set zwycięstwem 6:3, po pokonaniu czeskiego duetu wprowadzili polski zespół z pierwszego miejsca w grupie czwartkowego ćwierćfinału United Cup 2025.
Krzysztof Maciejewski


