Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) zdobyła w niedzielę dziesiąty w karierze tytuł w cyklu ITF World Tennis Tour, a drugi w tym sezonie. Tydzień po tygodniu Polka triumfowała w drugiej imprezie rangi ITF W15 na twardych kortach w Monastyrze. W finale tenisistka rozstawiona z numerem siódmym w drabince pokonała 6:3, 6:4 Bułgarkę Iwę Iwanową.
Niedzielny pojedynek tych tenisistek trwał godzinę i 47 minut, a lepiej rozpoczęła go Falkowska, zdobywają breaka na 2:0. Szybko okazało się, że to był początek krótkiej serii obustronnych przełamań, wskutek których tablica wyników wyświetlała potem jeszcze 3:1, 4:2 i 5:3.
Dopiero w dziewiątym gemie Weronika przerwała tę serię i po raz drugi w meczu (wcześniej na otwarcie) utrzymała podanie przy pierwszym setbolu na 6:3. Ale wcześniej obroniła dwa break pointy, wygrywając cztery kolejne wymiany od stanu 15-40.
Również początek drugiej odsłony finału przyniósł wzajemne przełamania, zanim tę regułę złamała ponownie Falkowska wychodząc na 3:1. Jednak w szóstym gemie straciła swoje podanie i zrobiło się 3:3, a następnie 4:3 dla Bułgarki, która zanim objęła pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu obroniła aż cztery break pointy.
Jednak był to ostatni gem wywalczony przez Iwanową, która pozwoliła się przełamać do 15 w dziewiątym gemie. W następnym miała co prawda dwie szanse na odrobienie tej straty, ale obie zmarnowała. W sumie od stanu 15-40 Falkowska zdobyła cztery ostatnie punkty w meczu.
Finalistki wyszły na kort walczyć o tytuł już o godzinie 10.00, mając za sobą niewiele czasu na odpoczynek i regenerację po dość trudnej sobotniej rywalizacji nie tylko z przeciwniczkami, ale i niekorzystną aurą. Wskutek opadów deszczu i kilku przerw w grze, od rozpoczęcia półfinału z udziałem Polki do jego zakończenia minęło blisko pięć i pół godziny.
Ostatecznie udało jej się pokonać 6:2, 4:6, 6:4 Greczynkę Sapo Sakellaridi, ale po piłce meczowej zeszły z kortu dopiero po godzinie 19.
We pierwszych trzech pojedynkach rozegranych w tym tygodniu w Monastyrze Falkowska straciła jednego seta. Zdarzyło się jej to w drugiej rundzie, zanim wygrała 4:6, 6:2, 6:4 z Bułgarką Joaną Konstantinową. Wcześniej bardzo łatwo uporała się 6:1, 6:0 z Francuzką Leną Thomas-Iglesias, za to w piątkowym ćwierćfinale pewnie ograła 6:4, 6:2 Ukrainkę Darię Jesypczuk.

ITF W15 w Manacor
Marcelina Podlińska (KS Górnik Bytom) osiągnęła półfinał w turnieju ITF W15 na twardych kortach w Monacor. Na Majorce polska tenisistka stworzyła duet z Węgierką Adrienn Nagy.
Para numer jeden w drabince przegrała nieznacznie walkę o miejsce w finale 3:6, 6:1, 4-10 z Hiszpankami Celią Anson-Sanchez i Marią Oliver-Sanchez.
W drodze do półfinału Marcelina i Adrienn pokonały 6:0, 6:3 Rumunkę Marię Alexandrę Mateas i Szwajcarkę Heidi Felicję Schmal, a w ćwierćfinale nie wyszły na kort, bowiem otrzymały walkowera od Hiszpanek Ariadny Garcii Patron-Canals i Loreny Solar-Donoso.
Podlińska wystąpiła w Monacor również w grze pojedynczej, jako rozstawiona z numerem siódmym. W pierwszej rundzie wygrała 6:3, 6:3 ze Szwajcarką Heidi Felicją Schmal startującą z dziką kartą przyznaną przez organizatorów. Jednak w drugiej, czyli w 1/8 finału, uległa 1:6, 1:6 Hiszpance Neus Torner-Sensano.

ITF W15 w Szarm el-Szejk
Utalentowana juniorka Maja Pawelska (KS Górnik Bytom) wygrała jeden mecz w turnieju ITF W15 w Szarm el-Szejk. Dzięki temu zawodniczka objęta programem Młode Talenty BNP Paribas zadebiutuje w rankingu WTA.
Do tego potrzebne są punkty zdobyte w trzech turniejach w odstępie 12 miesięcy, a to się Mai udało w egipskim kurorcie, po tym jak pokonała w pierwszej rundzie Inkę Wawrzkiewicz (STK Sopot) 6:4, 6:4. Potem w 1/8 finału uległa 4:6, 2:6 Kristinie Kroitor, rozstawionej z numerem czwartym w drabince.
W Szarm el-Szejk Pawelska grała też w deblu u boku Szwedki Linei Bajraliu, ale przegrały z Ukrainką Jeleną Grekul i Jahnie van Zyl z RPA 3:6, 3:6.
T.D.



