Wydarzenie Tennis Art, edycja 2025 dostarczyła wielu emocji, i to wyłącznie pozytywnych emocji – zarówno artystycznych jak i sportowych. Wszystko działo się na rzecz Kliniki Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej UM w Poznaniu i leczonych w niej dzieci z chorobą nowotworową. Padł kolejny rekord aukcyjny, wartość wylicytowanych obiektów wyniosła 363 500 zł. Uhonorowano także Łukasza Kubota, wybitnego polskiego tenisistę, który od dziesięciu lat jest ambasadorem akcji charytatywnej.

– Od początku, czyli do 18 lat, idea Tennis Art jest niezmienna, to połączenie sztuki i sportu, a dokładniej tenisa. Najważniejszy jest oczywiście cel – wsparcie małych pacjentów z chorobami nowotworowymi. Dodając tegoroczną kwotę, to łącznie zebraliśmy 2 miliony 495 500 tys. złotych. Praktycznie co rok bijemy kolejny rekord – mówi Waldemar Górka, pomysłodawca akcji i zaznacza: – W tym roku mieliśmy ważną uroczystość. Statuetkę Tennis Art z limitowanej serii, wykonaną z brązu przez wybitnego polskiego artystę Tomasza Sętowskiego, otrzymał Łukasz Kubot. To podziękowanie za wsparcie jakiego udziela nam Łukasz, będąc od dekady ambasadorem akcji.
Dwukrotny mistrz turniejów wielkoszlemowych (Wimbledon, Australian Open), lider rankingu ATP w grze podwójnej co roku przygotowuje specjalną niespodziankę dla uczestników licytacji. Dzięki Łukaszowi w tym roku licytowany był strój od Alexandra Zvereva, rakieta Grigora Dimitrowa oraz koszulki i rakiety od wybitnych deblistów Mate Pavicia i Marcelo Melo. Wcześniej były to przedmioty przekazane m. in. przez Igę Świątek, Rafela Nadala, Stefanosa Tsitsipasa…
– Jestem pod wrażeniem tego wszystkiego co robi Waldek i wszyscy, którzy mu pomagają. Nie musiano mnie długo namawiać do wzięcia udziału w akcji w roli jej ambasadora. Nikt mi jeszcze nie odmówił, ale to nie jest tak, że podchodzę np. do Rafy i mówię potrzebuję Twojej koszulki. Wpierw tłumaczę na co zostanie przeznaczona dana rzecz i zawsze po każdej licytacji zdaję relację – mówił Łukasz Kubot w rozmowie z „Tenis Magazynem” dwa lata temu.
Tennis Art – podobnie jak we wszystkich poprzednich edycjach – było dwudniowym wydarzeniem. 13 czerwca odbył się koncert charytatywny Tennis Art Gala w Teatrze Polskim w Poznaniu z udziałem wybitnej skrzypaczki Agaty Szymczewskiej i pianisty Wojciecha Szymczewskiego.
– To był magiczny wieczór z przepięknym koncertem i brawurowe wykonanie utworów wybranych przez Agatę Szymczewską – podkreśla Waldemar Górka, „dyrygent” Tennis Art.
Dzień później (14 czerwca) na terenie Kortowo Tennis Club odbył się turniej Tennis Art Cup (rywalizowano w grze podwójnej), a następnie przeprowadzono licytację (w Internecie aukcja odbywała się na portalu rynku sztuki Artinfo).
Turniej zakończył się wygraną duetu Łukasz Kubot/Miłosz Talarski. Kolejne lokaty zajęli: 2. Andrzej Pyda/Jan Marcinkowski; 3. Armand Przygodzki/Maciej Lorenz.

Warto zaznaczyć, że wspólny występ z Łukaszem Kubotem jest również do… wylicytowania. W tym roku najwyższą kwotę (5 tys. zł) zaoferował Maciej Talarski.
– Mój tata, chciał mi dwa lata temu sprawić prezent na 30-te urodziny. Udało się dopiero w tym roku – mówi z uśmiechem Miłosz Talarski i dodaje: – Łukasz okazał się nie tylko świetnym nauczycielem na korcie – udzielił mi kilku niezwykle cennych wskazówek – ale także wspaniałą, skromną i otwartą dla innych ludzi osobą. I co równie ważne, rywalizacja sportowa zakończyła się dla mnie i Łukasza pełnym sukcesem – kończy pan Miłosz, który w tenisa zaczął grać mając 8 lat w klubie AZS Poznań.

W tym roku licytowane były m. in. prace Izabelli Gustowskiej, Jana Berdyszaka, Aleksandra Roszkowskiego, Józefa Wilkonia, Tomasza Sętowskiego… W większości przypadków przekazane przez samych autorów, ale też pochodzące od kolekcjonerów m. in. Grażyny Kulczyk, Wojciecha Fibaka i Waldemara Andzelma.
Najwyższe kwoty uzyskały następujące prace plastyczne: Jan Berdyszak (dar od rodziny Artysty) – 44 tys. zł; Aleksander Roszkowski (dar od Artysty) – 34 tys. zł, Izabella Gustowska (dar od Artystki) – 26 tys. zł.

– Chciałbym także podkreślić obecność dwóch niezwykle ważnych osób. Byli z nami prof. Jacek Wachowiak, prezes Stowarzyszenia Dzieciaki Chojraki oraz prof. Katarzyna Derwich, kierownik Kliniki Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej UM w Poznaniu – kończy Waldemar Górka.

Maciej Łosiak
Fot. Monika Ziętarska


