Miłośnicy białego sportu z Bydgoszczy od lata ubiegłego roku mogą korzystać z nowego obiektu. To Tenis Arena. – Chcemy przyciągnąć wszystkich tych, którzy kochają tenis – mówi Jędrzej Giziński.
Wizja, która spodobała się władzom uczelni
Nowy klub powstał na bazie byłych obiektów tenisowych Polonii. – Po tym jak przed kilkoma laty tamtejsza sekcja przestała istnieć, korty znalazły się gestii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. A ten w maju ubiegłego roku ogłosił konkurs na zagospodarowanie tego miejsca. Wspólnie z moim przyjacielem, Jarosławem Kotewiczem przystąpiliśmy do tego konkursu i przedstawiliśmy swoją wizję obiektu. Jak się okazało przypadła ona do gustu włodarzom uczelni, z którą nawiązaliśmy współpracę – opowiada Jędrzej Giziński.
Skakał wzwyż, ale kocha tenis
Kibicom sportu nazwisko Kotewicz na pewno nie jest obce. To były olimpijczyk i świetny skoczek wzwyż. – Jego wielką miłością, niemal od zawsze, jest jednak tenis. W swojej rodzinnej Iławie już od 30 lat organizuje duży turniej. Poza tym jest też świetnym menedżerem – chwali swojego wspólnika Jędrzej Giziński, który jest też bardzo dumny z tego, co do tej pory udało się zrobić w nowym w klubie. – Na ten moment do dyspozycji tenisistów jest sześć kortów. Trzy z nich chcemy zadaszyć balonem. Już poczyniliśmy w tym kierunku kroki – dodaje Jarosław Kotewicz.
– Co jednak najważniejsze, są chętni aby z tych kortów korzystać. Popołudniami są one praktycznie non stop zajęte. Sam mam problemy, aby choć przez godzinę wejść na plac gry – śmieje się Jędrzej Giziński. Dużą popularnością cieszą są również imprezy organizowane przez Tenis Arenę. – Prowadzimy ligę deblową, także w formule ProAm. Rywalizuje w niej 30 par. Dużo osób gra również w turniejach amatorskich. Na naszym obiekcie odbywają się także turnieje w ramach Polskiej Ligi Tenisa. Widać, że zainteresowanie jest naprawdę spore – zapewnia Jarosław Kotewicz.





Gwiazdy na korcie
O tym, że kibiców tenisa w Bydgoszczy nie brakuje można się było przekonać podczas wydarzenia, które odbyło się latem 2021 roku pod nazwą Envio Tenis Cup. – W trakcie tej imprezy, która w pewien sposób inaugurowała działalność klubu, przez nasze korty przewinęło się ponad 700 osób! Magnesem na pewno była obecność Agnieszki Radwańskiej i jej męża Dawida Celta. Nasza była znakomita zawodniczka przeprowadziła wtedy pokazowy trening dla setki dzieciaków. Z tej okazji zorganizowaliśmy też amatorski turniej deblowy. Nie ukrywamy, że chcielibyśmy, aby ta impreza była cykliczna – mówią szefowie Tenis Areny .
– Jakie mamy plany? Naszym celem jest, aby wszyscy lubiący tenis ziemny i aktywność fizyczną – dorośli, studenci, młodzież szkolna oraz dzieci – mogli skorzystać z atrakcji naszego obiektu. Na razie stawiamy przede wszystkim na masowość i rywalizację na poziomie amatorskim. Nie ukrywam jednak, że chcemy też wystartować ze szkółką tenisową. Dysponujemy już nawet kadrą trenerską. Ten rok jest dla nas swego rodzaju przetarciem, ale już teraz widzimy, że to, co robimy ma sens. Pomysłów mamy sporo, bo też zależy nam na tym, że nasz obiekt stał się miejscem spotkań wszystkich tych, którzy kochają biały sport – podkreślają na koniec Jędrzej Giziński i Jarosław Kotewicz.


