Przez blisko trzy dni Szczecinek był stolicą samorządowego tenisa. To właśnie tam odbyły się w czerwcu 23. Mistrzostwa Polski Samorządowców w Tenisie, które zgromadziły blisko 50 uczestników z całej Polski. Wśród nich znaleźli się wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, parlamentarzyści oraz pracownicy samorządów różnych szczebli. Na kortach nie brakowało sportowych emocji, zaciętych pojedynków i walki o każdy punkt, ale uczestnicy zgodnie podkreślali, że równie ważne jak wyniki były spotkania, integracja oraz możliwość wymiany doświadczeń.
Najlepszym zawodnikiem tegorocznej edycji w prestiżowej kategorii Open został Paweł Szmalc z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Drugie miejsce wywalczył Piotr Łasowski z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, a trzecie Paweł Kopij z Urzędu Gminy Przeworno. W kategorii VIP zwyciężył Hubert Konecki z Urzędu Gminy Teresin. Na podium znaleźli się także Tadeusz Ciak z Makowa Mazowieckiego oraz ex aequo Artur Dombrowski z Brodnicy i Michał Skałecki z Gminy Lubiewo.
W rywalizacji kobiet triumfowała Monika Ziółkowska reprezentująca Gminę Przodkowo, przed Haliną Polańską z Urzędu Miasta Gubin i Iwoną Lechert z Powiatu Międzyrzeckiego. Zwycięzcami kategorii wiekowych zostali Jacek Zatylny (50+, Powiat Słupecki), Robert Zochniak (60+, Gmina Żukowo) oraz Zygmunt Rosa (65+, Miasto Lędziny). Emocji nie zabrakło również w grach deblowych. W grze podwójnej mężczyzn najlepsi okazali się Robert Zochniak i Mariusz Kordonowski z Miasta Gdańska, którzy w finale pokonali duet Pawła Szmalca i Henryka Szczypkowskiego. W mikście zwyciężyła para Monika Ziółkowska i Piotr Szadkowski.

Choć na kortach liczyła się sportowa rywalizacja, uczestnicy podkreślali, że mistrzostwa od lat pełnią znacznie szerszą rolę. To wydarzenie, które integruje środowisko samorządowe i pozwala budować relacje wykraczające poza codzienną pracę urzędową. – Udział w turnieju uczy współpracy i budowania dobrych relacji. Sport sprzyja wzajemnemu szacunkowi, wymianie doświadczeń oraz integracji, które mają znaczenie także w codziennej pracy samorządowej. Działania podejmowane na rzecz sportu, kultury i oświaty są dla mnie priorytetowe – podkreślał Robert Zochniak z Urzędu Gminy Żukowo, zwycięzca kategorii 60+.


Podobnego zdania był Jarosław Graczyk, radny miasta Września. – Sport uczy pokory i daje wiele satysfakcji, choć czasami trzeba również pogodzić się z porażką. To cenna przygoda, która przekłada się również na pracę samorządową, ponieważ pomaga lepiej współpracować z ludźmi – mówił. Do Szczecinka chętnie wracają także stali uczestnicy turnieju. Robert Smodlibowski, radny Rady Miejskiej Września, zwracał uwagę nie tylko na wyjątkową atmosferę zawodów, ale również na wysoki standard infrastruktury sportowej. – We Wrześni mamy tylko cztery korty i nie są one tak dobrze przygotowane jak tutaj – podkreślał.
Dobre opinie uczestników cieszą organizatorów i gospodarzy obiektu. Jak zaznaczała Olga Gasiul, prezes Aqua-Tur w Szczecinku, wysoka frekwencja i pozytywne oceny są najlepszym potwierdzeniem jakości przygotowanej bazy sportowej. – Cieszymy się, że do Szczecinka przyjechało tak wiele osób z różnych stron kraju i że uczestnicy są zadowoleni z naszych obiektów. Słyszymy wiele pozytywnych opinii o kortach i całej bazie sportowej. Dokładamy wszelkich starań, aby utrzymywać je w jak najlepszym stanie – mówiła.


Szczególne powody do zadowolenia miał Paweł Szmalc, który po raz kolejny potwierdził swoją dominację w kategorii Open. Jak przyznał, obrona tytułu bywa trudniejsza niż jego zdobycie. – W Szczecinku byłem na wszystkich siedmiu mistrzostwach rozgrywanych w tym mieście i wszystkie udało mi się wygrać. Nie jest łatwo być faworytem, bo każdy przyjeżdża z myślą, żeby w końcu pokonać mistrza. Tym bardziej cieszę się, że udało mi się obronić tytuł po raz kolejny – mówił zwycięzca.
Szmalc podkreślał również, że jego przygoda z tenisem trwa od dzieciństwa, a sport ten może stać się pasją niezależnie od wieku. – Na odkrycie zamiłowania do tenisa nigdy nie jest za późno. W pierwszej rundzie grałem z zawodnikiem, który trenuje dopiero od dwóch lat, a prezentował naprawdę wysoki poziom – zauważył. – Baza tenisowa jest tutaj rewelacyjna i zawsze świetnie się gra. Do tego dochodzi piękne położenie nad jeziorem. Nic, tylko przyjeżdżać i grać – podsumował.




