Starty Biało-Czerwonych. Olaf Pieczkowski był bliski zdobycia tytułu w Bahrajnie

Olaf Pieczkowski dotarł w stolicy Bahrajnu Manamie do finału zawodów ITF M15. Fot. Archiwum prywatne O. Pieczkowski

Choć to już końcówka sezonu 2025, wciąż nie brakuje turniejów tenisowych rozgrywanych w różnych częściach świata. W kończącym się tygodniu w imprezach z różnym skutkiem rywalizowało spore grono polskich tenisistów i tenisistek. Najdalej, do finałów, dotarli w grze pojedynczej Olaf Pieczkowski oraz w grze podwójnej para Amelia Paszun/Inka Wawrzkiewicz. Zwłaszcza Olaf Pieczkowski ma czego żałować, gdyż w połowie drugiej partii finału wdawało się, że  porażka Polaka nie wchodzi już raczej w rachubę. Do półfinału singla dotarł natomiast Maks Kaśnikowski w challengerze ATP 75 w Drummondville.

ITF M15 w Bahrajnie

Olaf Pieczkowski (517. ATP) przebywa w Bahrajnie. W poprzednim tygodniu Polak dotarł w stolicy Bahrajnu Manamie do finału zawodów ITF M15 – 1. Bahrain Men’s ITF World Tennis Tour M15 (korty twarde, 15 tys. dolarów w puli nagród). W kończącym się tygodniu,  w turnieju M25 2. Bahrain Men’s ITF World Tennis Tour (korty twarde, 30 tys. dolarów w puli nagród) Polak rozstawiony z „piątką” również dotarł do finału, w którym w niedzielę 16 listopada 2025, zmierzył się z wyżej notowanym reprezentantem Uzbekistanu Sergiejem Fominem (404. ATP, nr 4 turnieju).  

Kiedy w finale Olaf Pieczkowski, który set otwarcia wygrał zdecydowanie 6:1, w secie drugim szybko objął prowadzenie 3:0 z przewagą dwóch breaków, a za moment wygrywał w drugiej partii finału 4:0, wydawało się, że triumf  Olafa Pieczkowskiego jest przesądzony. Raz jeszcze okazało się, jednak jak bardzo nieprzewidywalny bywa tenis i że przed końcem meczu nie można niczego przesądzać. Znajdujący się w położeniu niemal beznadziejnym, Sergiej Fomin nie zrezygnował, odwrócił przebieg wydarzeń na korcie, po pokonaniu Olafa Pieczkowskiego 1:6, 6:4, 6:3 sięgając po tytuł mistrzowski. Mecz trwał  dwie godziny i 35 minut.

W  drodze do finału Olaf Pieczkowski wygrał z Brytyjczykiem Zachem Stephensem (1769. ATP) 6:3, 6:2, Niemcem Calvinem Muellerem (932. ATP) 6:1, 6:1 oraz Holendrem Jelle Selsem (348. ATP, nr 3) 7:5, 6:1, a w półfinale pokonał 6:1, 6:3 Hiszpana Ivana Marrero Curbelo (619. ATP). Najwyżej rozstawiony w imprezie był Rosjanin Ilia Simakin (271 ATP), który odpadł w 1/8 finału.

Olaf  Pieczkowski wystąpił w tym turnieju również w grze podwójnej. W deblu Olaf Pieczkowski i Hindus Dev Javia pokonali Niemca Maximiliana Homberga i Zachema  Stephensa 6:4, 6:2. ale ćwierćfinałowy mecz z Brytyjczykiem Gillesem Husseyem i Jelle Selsem (turniejowy nr 2) oddali walkowerem.

ATP 75 w Drummondville

Maks Kaśnikowski (563. ATP) kontynuuje występy w Kanadzie. Po triumfie w turnieju ITF M25 w Montrealu Polak przeniósł się do Drummondville. W pierwszej rundzie challengera ATP 75 wygrał z Niemcem Maksem Wiskandtem (426. ATP) 3:6, 6:4, 6:1. Spotkanie było wyrównane do stanu 3:6, 4:4 w secie drugim. Od tego momentu inicjatywę na korcie przejął Polak, który do końca rywalizacji przegr4ał już tylko jeden gem.

W 1/8 finału Maks Kaśnikowski wyeliminował Amerykanina Michaela Mmoha (290 ATP, turniejowy nr 7), który skreczował w decydującym  secie trzecim przy wyniku 1:6, 6:4, 4:0 na korzyść Maksa Kaśnikowskiego. W ćwierćfinale Kaśnikowski pokonał turniejową jedynkę Kanadyjczyka Liama Draxla (120. ATP) 6:4, 6:3 awansując do półfinału, w którym nie dał rady świetnie serwującemu Estończykowi Daniłowi Glince (247. ATP) przegrywając w dwóch setach 1:6, 6:7 (4).

Grali też inni polscy tenisiści

Także w Challengerze występowali w mijającym  tygodniu Tomasz Berkieta, Filip Pieczonka, Szymon Kielan i Szymon Walków, którzy startowali w halowym challengerze ATP 75 ALL IN OPEN Auvergne-Rhone-Alpes w Lyonie (Decines-Charpieu) we Francji.

Tomasz Berkieta (583. ATP) w pierwszej rundzie wyeliminował Argentyńczyka Thiago Agustinem Tirante (98. ATP, nr 5 turnieju )  pokonując mistrza challengera ATP 125 w Szczecinie 6:2, 6:1, ale w 1/8 finału przegrał z Francuzem Danem Addedem (210. ATP) 4:6, 1:6.nie wypracowując ani jednej okazji na przełamanie serwisu rywala.

Trzech kolejnych polskich tenisistów, mianowicie Karol Filar (836. ATP), Bartosz Wojnar (br) i Adam Bajurko (bez rankingu) poleciało na turniej ITF M15 do Kuala Lumpur (korty twarde, 15 tys. dolarów w puli nagród).

W zawodach głównych w  stolicy Malezji Karol Filar został rozstawiony z siódemką. Polski tenisista wygrał z Holendrem Fonsem Van Sambeekiem (1565. ATP) 7:6 (5), 6:3, Wietnamczykiem Ha Minhem Ducem Vu (bez rankingu) 6:2, 7:5 oraz z  Indonezyjczykiem Justinem Barkim (1802 ATP) 6:4, 6:1, udział w turnieju kończąc na półfinale, w którym przegrał  1;6, 3:5 z najwyżej rozstawionym 33-letnim Francuzem Arthurem Weberem (513. ATP, najwyżej w karierze 303, ATP)

Adam Bajurko w eliminacjach pokonał 6:0, 6:2 Hindusa Arnava Kapoora (bez rankingu) 6:0, 6:2, ale następnie przegrał z Indonezyjczykiem GunawanemTrismuwantarą (1703 ATP, nr 1 kwalifikacji) 3:6, 2:6 i w turnieju głównym nie wystąpił. Jeszcze krócej zagrał w Malezji Bartosz Wpjnar, który skreczował w drugiem secie meczu  pierwszej rundy  kwalifikacji  przegrywając w momencie re3zygnacji z kontynuowamoa pojedynku 5:7, 2:3 z Indonezyjczykiem Renaldi Aqilą Salimem (bez rankingu).

Dwaj inni Polacy Fryderyk Lechno-Wasiutyński (844. ATP) i Oskar Grzegorzewski (1248. ATP) walczyli  z kolei w turnieju ITF M25 w Columbus w stanie Ohio w USA (korty twarde w hali, 25 tys. dolarów w puli nagród). Rozstawiony z numerem szóstym Fryderyk  Lechno-Wasiutyński wygrał z Brytyjczykiem Alexandrem Okonkwo (1802. ATP) 0:6, 6:4, 6:3 oraz Amerykaninem Nathanem Coxem (1678. ATP) 6:2, 4:6, 6:2, w ćwierćfinale przegrywając 1:6, 1:6 z turniejową „dwójką”- Brytyjczykiem Henrym Searle (374. ATP). Już w pierwszej rundzie Brytyjczyk wyeliminował Oskara Grzegorzeweskiego, którego pokonał 6:2, 6:2.

Wreszcie Marcel Zieliński (738. ATP) i Alan Ważny (1605. ATP) walczyli w turnieju ITF M15 w San Gregorio di Catania (korty ziemne, 15 tys. dolarów w puli nagród). W poprzednich zawodach na Sycylii Marcel Zieliński dotarł do półfinału, ale razem rozstawiony z „siódemką” Polak już w pierwszej rundzie przegrał z Brytyjczykiem Jeremym Gschwendtnerem (930. ATP) 6:4, 6:7 (4), 2:6.

Z kolei Alan Ważny wygrał z Włochem Alessandro Cocciolim (1572. ATP) 7:5, 7:6 (1) i z  Francuzem Maxence Bertimonem (711. ATP, nr 6) 6:3, 6:7 (5), 6:3, lecz w ćwierćfinale uległ Marcel Zieliński (738 ATP) i Alan Ważny (1605 ATP) walczyli w turnieju ITF M15 w San Gregorio di Catania (korty ziemne, 15 tys. dolarów w puli nagród). 

W poprzednich zawodach na Sycylii Marcel dotarł do półfinału. Tym razem szybko odpadł. W pierwszej rundzie rozstawiony z 7. Zieliński przegrał z Brytyjczykiem Jeremym Gschwendtnerem (930. ATP) 6:4, 6:7 (4), 2:6.

Ważny wygrał z Włochem Alessandro Cocciolim (1572. ATP) 7:5, 7:6 (1) i Francuzem Maxence Bertimonem (711. ATP, nr 6) 6:3, 6:7 (5), 6:3. W ćwierćfinale uległ  3:6, 1:6 Włochowi Sebastianowi Cocoli (1598. ATP).

ITF W15 w Monastyrze

Jeśli chodzi o tenisistki, grupa młodych polskich zawodniczek wystąpiła w zawodach ITF W15 Magic Hotel Tours by FTT w tunezyjskim Monastyrze (korty twarde, 15 tys. dolarów w puli nagród).

Reprezentantki Polski wraz kadrą trenerską podczas wyjazdu do Monastyru. Fot. PZT
Reprezentantki Polski wraz kadrą trenerską podczas wyjazdu do Monastyru. Fot. PZT

Amelia Paszun, Nika Hurkacz, Inka Wawrzkiewicz, Barbara Straszewaka oraz Dominika Podhajecka zdobyły kolejne punkty do światowego rankingu.

W turnieju w Tunezji do ćwierćfinału gry pojedynczej awansowała Amelia Paszun (1071. WTA), która wygrała z Francuzką Leną Deleval (br) 6:3, 6:2 oraz z najwyżej rozstawioną rosyjską tenisistką Jekateriną Reyngold (283. WTA) 6:3, 3:1 i krecz przeciwniczki, w ćwierćfinale przegraływając  z Belgijką Tamilą Gadamauri (746 WTA, nr 5 turnieju ) 1:6, 1:6.

Nika Hurkacz (1469. WTA) pokonała Hiszpankę Marię Oliver Sanchez (1163. WTA) 6:3, 7:5, ale uległa Francuzce Helenie Stevic (1106. WTA) 5:7, 4:6.

Inka Wawrzkiewicz (1073. WTA) była lepsza od Brazylijki Heleny Bueno (1418. WTA) którą zwyciężyła  6:1, 6:2 oraz od Francuzki Marii Villet (830 WTA, nr 6 turnieju) z którą wygrała 6:4, 7:5, ale ćwierćfinale nie dała rady utalentowanej Serbce Lunie Vujovic (1170. WTA, 14 ITF do lat 18), której uległa w dwóch setach 3:6, 2:6.

Barbara Straszewska (1186. WTA) wyeliminowała Estonkę Carol Plakk (bez rankingu) po tym jak rywalka skreczowała w secie pierwszym przegrywając wówczas  0:4, w kolejnym meczu przegrała jednak z Włoszką Arianną Zucchini (544. WTA, nr 3, WC) 6:4, 6:7 (4), 3:6.

Dominika Podhajecka (1387. WTA) nie sprostała Marii Villet, której uległa w trzech setach 3:6, 6:4, 3:6.

Kwalifikacji nie przebrnęły Julia Daroszewska (bez rankingu), która  pokonała wprawdzie 6:3, 6:4 Tunezyjkę Linę Youssef (bez rankingu) 6:3, 6:4, przegrała jednak z Carol Plakk 2:6, 0:6 oraz  Agata Budnik (bez rrankingu), która uległa 0:6, 2;6 Hiszpance Valerii Koussenkovej (bez rankingu).

W grze podwójnej bardzo dobrze spisały się Amelia Paszun i Inka Wawrzkiewicz, które wygrały z Tunezyjkami Alaą Essid i Liną Youssef 6:1, 6:0 oraz Oliver Sanchez i Pascual Montalvo (nr 4 inprezy) 6:2, 7:6 (3), w półfinale zwyciężyły walkowerem  parę brazylijsko-kanadyjską  Heleną Bueno i Kamerunką Kariną Marion Job, dopiero w finale ulegając  rozstawionym z dwójką T. Gadamauri i Villet 2:6, 1:6.

Daroszewska i N. Hurkacz pokonały Włoszki Aurorę Urso i Zucchini (turniejowy nr 3) 2:6, 7:5, 10-2 oraz Włoszkę Sonię Cassani i Niemkę Estellę Jaeger 6:4, 3:6, 10-8, w połfinale  przegrywając  z T. Gadamauri i Villet 3:6, 6:2, 7-10.

Straszewska i Rumunka Diana Maria Mihail przegrały z Oliver Sanchez i Pascual Montalvo 6:4, 3:6, 3:10, natomiast Podhajecka i Czeszka Emma Slavikova (nr 1) nie sprostały Callman i Australijce Evie Lopez 6:2, 4:6, 4-10.

ITF W50 w Chihuahua

Zuzanna Pawlikowska (449. WTA) wystąpiła w turnieju ITF W50 w Chihuahua. W zawodach Torneo Akari Patrocinado por Fundacion Caudillos 2025 w Meksyku (korty twarde, 40 tys. dolarów w puli nagród) w meczu pierwszej rundy 20-letnia Polka pokonała trzy lata młodszą Kanadyjkę Isabellę Marton (1469. WTA) 6:3, 6:2, w 1/8 finału rozbiła 6:2, 6:0 Kolumbijkę Valentinę Mediorreal Arias (815. WTA) 6:2, 6:0, lecz w ćwierćfinale  pożegnała się z imprezą po porażce po wyrównanym pojedynku 6:7 (7), 5:7  z najwyżej rozstawioną Amerykanką Anną Sinclair Rogers (251. WTA).

ITF W50 w Heraklionie

Anna Hertel (498. WTA) dobrze rozpoczęła występ w turnieju ITF W50 w Heraklionie na Krecie (korty ziemne, 40 tys. dolarów w puli nagród), w meczu pierwszej rundy pokonując Włoszkę Lavinię Luciano (903. WTA) 6:2, 6:3, która otrzymała od organizatorów dziką kartę, ale w drugiej rundzie uległa Włoszce Dalili Spiteri (344. WTA, turniejowy nr 13) 3:6, 0:6. Polka  udanie weszła w mecz (2:0), ale z kolejnych trzynastu gemów wygrała tylko jeden z odpadła z zawodów.

W kwalifikacjach tego turnieju  Leticia Matuszewski (bez rankingu) przegrała z Ukrainką Kateryną Diatlovą (1051 WTA, nr 11) 0:6, 1:6.

W deblu Anna Hertel i Serbka Draginja Vukovic już w pierwszej rundzie nie sprostały Włoszce Anastazji Abbagnato i Węgierce Amarissie Kiarze Toth 2:6, 1:6.

Co przed nami w najbliższym czasie

Maja Chwalińska poleciała do Ameryki Południowej, gdzie od poniedziałku 17 listopada weźmie udział w LP Open by IND w Colinie, miejscowości położonej w północnej części Regionu Metropolitalnego Santiago, stolicy Chile, w Buenos Aires stolicy Argentyny oraz w Quito, stolicy Ekwadoru. To Challengery WTA 125.

Daniel Michalski (257 ATP) i Oliwier Sterniczuk (bez rankingu) zdecydowali się na udział w trzeciej edycji challengera ATP 75 Montemar ENE Construccion w Alicante w Hiszpanii (korty ziemne, 91,25 tys. euro w puli nagród). Daniel Michalski  znalazł się w turnieju głównym i w pierwszej rundzie zmierzy się z  tenisistą z kwalifikacji. Natomiast Oliwier Sterniczuk w niedzielę 16 listopada grał w pierwszej rundzie kwalifikacji przegrywając zdecydowanie 1:6, 1:6 z zawodnikiem rosyjskim Swyatoslawem Gulinem.

Z kolei Filip Pieczonka (897. ATP) w niedzielę 16 listopada stracił możliwość występu w Challengerze ATP W Bergamo, w pierwszej rundzie kwalifikacji przegrywając 2:6, 4:6 z dużo wyżej notowanym w światowym rankingu Słowakiem Milosem Karolem (423. ATP).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Zuzanna Pawlikowska dotarła do najlepszej ósemki singlistek podczas tegorocznego Polish Winter Open w Lesznie. Fot. Leszno Tenis Klub

Zuzanna Pawlikowska – to tenisistka młodego pokolenia, rocznik 2005 – która udowadnia, że wyznaczony cel, realizowany bez pośpiechu, krok po kroku, można osiągnąć. Klasyfikowana obecnie na 368. miejscu …

Maja Chwalińska, Linda Klimovicova i Katarzyna Kawa wystąpią w kwalifikacjach (początek 18 maja) tegorocznego wielkoszlemowego Roland Garros 2026 w Paryżu. Występ Biało-Czerwonych w walce o awans do turnieju …

Beata Majewska, dyrektor zarządzającą Pionem Wealth Management i Biurem Maklerskim w Banku BNP Paribas.

W ciągu najbliższych pięciu lat w Polsce spodziewanych jest ponad 80 tysięcy procesów sukcesyjnych. O tym, jak ten trend będzie kształtował bankowość prywatną rozmawiamy z Beatą …

Rozstawiona z numerem czwartym Iga Świątek przegrała w czwartek po północy z numerem siedem w drabince Ukrainką Eliną Switoliną 3:6, 6:2, 2:6 w drugim półfinale Internazionali BNL d’Italia …