Tego raczej nikt się nie spodziewał. Przynajmniej w tym momencie. We wtorek 4 lutego 2025 roku, tuż po bolesnej porażce 1:6, 1;6 z Włoszką Lucią Bronzetti zakończenie tenisowej kariery ogłosiła 33-letnia tenisistka rumuńska Simona Halep. Swój ostatni mecz rozegrała w ojczyźnie, przed własną widownią, podczas turnieju WTA 250 w Cluj-Napoca.

Halep o możliwym zakończeniu kariery mówiła wprawdzie przed turniejem rozmawiając z rumuńskimi mediami, kiedy mówiła o problemach zdrowotnych przez które wycofała się z turniejów w Auckland i wielkoszlemowym Australian Open 2025, nie wspominała jednak, że nastąpi to już teraz.
Tymczasem po meczu z Bronzetti Simona Halep złąpałą mikrofon i nie kryjąc łez pożegnała się z kibicami.
– To ostatni raz kiedy tu gram. Chciałam zagrać przed wami i pożegnać się na korcie. Moje ciało potrzebuje wiele czasu, by wrócić do stanu sprzed urazu. Wiem, że to oznacza koniec. Nie wiem, czy kiedykolwiek wrócę – mówiła rumuńska tenisistka.
Simona Halep to była liderka rankingu WTA. Rakietą nr 1 kobiecego tenisa na świecie była dwukrotnie: od 9 października 2017 do 28 stycznia 2018 oraz od 26 lutego 2018 do 27 stycznia 2019. Zdobyła 24 tytuły mistrzowskie w turniejach WTA w grze pojedynczej w tym dwa wielkoszlemowe: Roland Garros 2018 oraz Wimbledonu 2019.

Po US Open 2022 zaliczyła wpadkę dopingową. Czteroletnią dyskwalifikację Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) skrócił do dziewięciu miesięcy, ale przez problemy zdrowotne – kontuzja kolana – pauzowała 20 miesięcy, a po powrocie do rywalizacji na kortach w marcu 2024 nigdy już nie prezentowała dawnej formy.
czytaj też: Simona Halep wraca na kort po dyskwalifikacji. Może to zrobić… natychmiast
(MAC)
Fot. www.depositphotos.com


