Ruse rywalką Igi Świątek

Iga Świątek

Iga Świątek, która podczas prestiżowego turnieju Italian Open 2022 rangi WTA 1000 na odkrytych kortach w Foro Italico w Rzymie bronić będzie zdobytego w poprzednim sezonie tytułu, poznała we wtorek swoją pierwszą rywalkę. Będzie nią Rumunka Elena- Gabriela Ruse (57. WTA).

Po losowaniu głównej drabinki rzymskiego turnieju wydawało się, że pierwszą przeciwniczką najwyżej rozstawionej Igi Świątek, liderki rankingu WTA tenisistek, będzie któraś z Amerykanek: Alison Riske albo Shelby Rogers. Będzie zupełnie inaczej. Alison Riske wycofała się z turnieju (podobnie jak Japonka Naomi Osaka i Dunka Clara Tausen), więc przeciwniczką Shelby Rogers we wtorkowym meczu I rundy była Rumunka Elena-Gabriela Ruse, która dostała się do turnieju jako lucky loser („szczęśliwa przegrana”).

Rumunka, która została pokonana w finale kwalifikacji, wykorzystała swoją szansę, niespodziewanie wygrywając z nieco wyżej notowaną w rankingu WTA Shelby Rogers (48. WTA) w trzech setach 3:6, 6:1, 6:4.  Rumunka odwróciła losy spotkania po porażce w secie otwarcia, w dwóch następnych partiach wykazując swoją wyższość nad Amerykanką. W decydującym trzecim secie Shelby Rogers odrobiła wprawdzie stratę podania w pierwszym gemie, ale w gemie siódmym raz jeszcze została przełamana i tym razem już nie zdołała odpowiedzieć przełamaniem powrotnym.

Zwycięstwo Eleny- Gabrieli Ruse oznacza, że w 1/16 finału nie dojdzie w Rzymie do meczu Igi Świątek z Shelby Rogers, klórej trenerem jest Piotr Sierzputowski, były wieloletni szkoleniowiec tenisistki z Raszyna.

Iga Świątek ze swoim tenisowym mentorem Rafaelem Nadalem na rzymskich kortach.

Kiedy gra Iga Świątek?

Mecz Iga Świątek – Elena-Gabriela Ruse zostanie rozegrany na korcie centralnym obiektu w Foro Italico w środę 11 maja 2022. Będzie to trzecie w kolejności spotkanie na korcie centralnym od godziny 11. Najpierw zagrają tam Alexander Zverev oraz Rafael Nadal. Spotkanie Świątek – Ruse na pewno nie zacznie się przed godziną 15, a może później, gdyby mecze Alexandra Zvereva i Rafaela Nadala były długie.

Szczegółowy program spotkań na korcie centralnym 11 maja:

11:00 Sebastian Baez – Alexander Zverev

następnie: Rafael Nadal – John Isner

nie przed 15: Iga Świątek – Elena-Gabriela Ruse

nie przed 19: Fabio Fognini – Jannik Sinner

nie przed 20:30: Aliaksandra Sasnowicz – Paula Badosa Gibert

Iga Świątek i Elena-Gaberiela Ruse zmierzyły się już raz ze sobą w imprezie niższej rangi. W 2018 roku zaledwie 17-letnia wówczas Polka okazała się lepsza w szwajcarskim Montreaux, wygrywając w trzech setach, by później wygrać cały turniej.

Raducanu skreczowała. Andreescu z awansem

W teoretycznie najciekawszym wtorkowym meczu doszło do konfrontacji dwóch mistrzyń wielkoszlemowego US Open: Kanadyjka Bianca Andreescu, triumfatorka USA Open 2019, która wraca na korty po perypetiach i długiej przerwie (i dopiero w poniedziałek wróciła do TOP 100 światowego rankingu), zmierzyła się ze zwyciężczynią US Open 2021 Brytyjką Emmą Raducanu. Wielkich emocji nie było. Andreescu pewnie wygrała seta otwarcia 6:2, a na początku drugiej partii, przy prowadzeniu Kanadyjki 2:1, Emma Raducanu skreczowała.

Porażki wielkoszlemowych mistrzyń

We wtorek z turniejem pożegnały się także inne wielkoszlemowe mistrzynie. Łotyszka Jelena Ostapenko przegrała z Amerykanką Lauren Davis 2:6, 3:6, a Amerykanka Sloane Stephens uległa 1:6, 2:6 Jekaterinie Aleksandrowej. Na pewno, jak na razie, Italian Open 2022 nie jest więc imprezą mistrzyń wielkoszlemowych, gdyż już w poniedziałek wyeliminowana została Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber.

One awansowały

We wtorek awans uzyskały: Madison Brengle, Amanda Anisomova, Lauren Davis, Jessica Pegula (wszystkie USA), Jil Belen Teichman (Szwajcaria), Elena Rybakina (Kazachstan), Maria Camila Osorio Serrano (Kolumbia), Nuria Parrizas-Diaz (Hiszpania), Elena Gabriela Ruse (Rumunia), Bianca Andreescu (Kanada), Ons Jabeur (Tunezja) oraz Jekaterina Aleksandrowa.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.