Puchar Davisa. Porażka Polski z Japonią 0:4

Reprezentacje Polski i Japonii.

Reprezentacja Polski przegrała z Japonią 0:4 spotkanie Pucharu Davisa o awans do Grupy Światowej I. Pojedynek rozegrany został na twardym korcie w mieście Miki.

Niedzielną rywalizację w drugim dniu spotkania o awans do Grupy Światowej I rozpoczął mecz debli. W nim Łukasz Kubot i Jan Zieliński (obaj Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki) przegrali z duetem Ben McLachlan i Yosuke Watanuki 6:4, 5:7, 6:7 (2-7), po dwuipółgodzinnej walce.

Zieliński przyleciał do Japonii z Melbourne, gdzie w parze z Hugo Nysem z Monako osiągnął pierwszy wielkoszlemowy finał w Australian Open i dzięki temu osiągnął najwyższą w karierze 22. pozycję w klasyfikacji najlepszych deblistów świata. Natomiast Kubot to były lider rankingu ATP i zwycięzca dwóch imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema – Australian Open 2014 i Wimbledonu 2017.

Początek niedzielnego meczu ułożył się po ich myśli, bowiem przełamali podanie rywali w siódmym gemie, a po kolejnym odskoczyli na 5:3. Ostatecznie już po 34 minutach rozstrzygnęli na swoją korzyść pierwszą partię wynikiem 6:4, wykorzystując drugą z trzech piłek setowych.

Również w drugiej wydawało się, że powinni być lepsi od gospodarzy spotkania i byli bliscy zdobycia ważnego „breaka” w dziewiątym gemie, gdy przy 4:4 wyszli na 40-0 przy serwisie rywali. Jednak ci wygrali kolejne pięć wymian i wybronili się z opresji. Na dodatek w 12. gemie zdołali przełamać Polaków na 7:5 i po półtoragodzinnej grze wyrównali stan meczu.

Kubot i Zieliński świetnie rozpoczęli decydującego seta, bowiem zdobyli „breaka” już w trzecim gemie, dzięki czemu potem prowadzili 3:1 i 4:2. Jednak trzy kolejne gemy należały do japońskiego duetu, który odrobił stratę. Doszło do tie-breaka, w którym to gospodarze grali pewniej. Odskoczyli na 3-1, a od 3-2 zdobyli cztery ostatnie punkty, kończąc trwający dwie i pół godziny pojedynek przy pierwszym meczbolu.

W sytuacji gdy losy zwycięstwa i awansu do Grupy Światowej I były już rozstrzygnięte, nie doszło do pojedynku liderów obydwu zespołów, lecz kapitanowie nominowali do gry Maksa Kaśnikowskiego (Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki) i Kaichi Uchidę. Lepszy w tym meczu okazał się Japończyk, wygrywając 6:2, 7:5.

Pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył w sobotę po południu lider drużyny Yoshihito Nishioka, obecnie 33. w rankingu ATP, pokonując 273. na świecie Daniela Michalskiego (PZT Team/WKT Mera Warszawa) 6:3, 6:2. Potem numer 107. w klasyfikacji tenisistów Taro Daniel wygrał 6:3, 6:4 z Kacprem Żukiem (PZT Team/Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki), zajmującym 255. pozycję.

Po tej porażce reprezentacja Polski będzie walczyć we wrześniu o prawo gry w przyszłorocznych barażach o miejsce w Grupie Światowej I. Kolejnego rywala i gospodarza meczu wyłoni losowanie. 

Wyniki:

Japonia – Polska 4:0

sobota

gra pojedyncza –

Yoshihito Nishioka – Daniel Michalski 6:3, 6:2    

Taro Daniel – Kacper Żuk 6:3, 6:4

niedziela

gra podwójna –

Ben McLachlan, Yosuke Watanuki – Łukasz Kubot, Jan Zieliński 4:6, 7:5, 7:6 (7-2)

gra pojedyncza –

Kaichi Uchida – Maks Kaśnikowski 6:2, 7:5

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat